Weronika: My leczymy, Bóg uzdrawia

Mój tata znalazł się w szpitalu w bardzo ciężkim stanie. Z dnia na dzień było gorzej, lekarze rozkładali ręce i mówili, ze jeśli wierzymy to należy sie mocno modlić bo tylko to już może Mu pomoc. Ja nigdy nie mówiłam różańca, rzadko chodziłam do kościoła, kilka razy w roku znowilam „ojcze nasz…”.Ale wtedy Było mi tak zle, nie wyobrażałam sobie, ze mogę stracić mojego Tatę. Ciocia powiedziała mi o Nowennie Pompejanskiej. Zaczęłam ja odmawiać. cuda zaczęły się dziać już pod koniec części błagalnej. Dzisiaj – a jest to ostatni dzień odnawiania Nowenny- Tata funkcjonuje bardzo dobrze a lekarze są zdumieni jego stanem zdrowia. Jeden z nich Powoedzial, ze ” my leczymy, Bóg uzdrawia”. Ten cud bardzo zbliżył mnie do Boga i to jest dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Wiem, ze różaniec będzie towarzyszył mi każdego dnia.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Weronika: My leczymy, Bóg uzdrawia"

Powiadom o
avatar
Aleksandra
Gość
Aleksandra

Chwała Panu!

Sa
Gość

Chwała Bogu! Sama niejednokrotnie doświadczyłam tego,że ludzkie działanie to jedno,a Boża interwencja nadprzyrodzona – to drugie (I znacznie rzadsze zjawisko) Najczęściej Bóg jest tak dobry,pokorny,cichy i delikatny,że posługuje się ludźmi i działa przez ich ręce,pracę, umiejętności… niebezpieczną głupotą jest uważać,że człowiek (np.lekarz) leczy tylko dzięki sobie,swojej wiedzy i doświadczeniu a pominąć w tym Boga,Jego Mądrość i Potęgę. Dobrze,że są lekarze mający świadomość tego faktu

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij