Anna: uwolnienie mojego syna od nałogu pijaństwa

Ufam, że Matka Boża pomoże jeszcze mojemu synowi w powrocie do zdrowia, które zrujnował sobie alkoholem.
Przeczytaj całość

Eliza: Łaski dla rodziny

Odmówiłam nowennę za to aby moi rodzice zaczęli żyć w końcu w zgodzie, żeby wybaczyli sobie wzajemne urazy. Zawsze któreś miało do drugiego pretensję, nie potrafili żyć razem i się porozumieć. W środku czułam, że to jest właściwa intencja, ale szczerze mówiąc do końca nie wierzyłam, że po tylu latach...
Przeczytaj całość

Ania: dając się prowadzić za rękę Bogu idziemy najlepszą ścieżką

WItam. Chciałam przesłać swoje świadectwo dotyczące odmawiania Nowenny. 30go stycznia skończyłam odmawiać moją pierwszą Nowennę Pompejańską o powrót do mnie mojego ukochanego. W sprawie intencji nic się dotychczas nie zmieniło, jednak nie mogę powiedzieć że modlitwa niczego nie zmieniła w moim życiu. Przez ten czas czułam się spokojna i wyciszyłam...
Przeczytaj całość

Joanna: Czyżbym odnalazła miłość?

Poczułam, że muszę napisać to świadectwo... by osoby które pragną miłości, UWIERZYŁY że Maryja ZAWSZE nas wysłucha... Moje świadectwo będzie długie... Zawsze byłam osobą bardzo wierzącą. Marzyłam o miłości, związku z osobą która nie będzie wstydzić się wiary, że pójdzie ze mną do kościoła, marzyłam o mężczyźnie który będzie dla...
Przeczytaj całość

Krzysztof: Uzdrowienie bioder

Pracuję od 7 lat jako pracownik fizyczny w tartaku, wcześniej nie pracowałem fizycznie, pracuję ciężko. Od około trzech lat zaczęły mnie boleć biodra, ból się nasilał. Ciężko mi się chodziło, nie mogłem się schylać, pojawił się luz w lewym biodrze. W pracy dobrze zarabiałem i nie mogłem zmienić pracy ponieważ miałem kredyt na dom.
Przeczytaj całość

Ss – LIST: Uczmy się doceniać łaski

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. To moje kolejne świadectwo. Tym razem będzie krótko i „na temat”. W 2013r.modliłam się nowenną pompejańską w intencji o pojednanie w moim małżeństwie i ratunek dla nas. Po pewnym czasie od zakończenia NP ( i odprawieniu 5 pierwszych sobót miesiąca ku czci Niepokalanego Serca Maryi) udało mi się dojść z mężem do porozumienia…. znów zamieszkaliśmy razem, kilka razy byliśmy na spotkaniu z terapeutą w duszpasterstwie…. Fakt,że nasze małżeństwo nigdy nie było zgodne i spokojne, ale przynajmniej miałam poczucie,że robimy coś w dobrym kierunku. Mijały lata a ja wciąż odmawiałam NP w różnych intencjach. Największe łaski otrzymałam modląc się za dusze czyćcowe. Wtedy poczęło się nasze dziecko, które szczęśliwie przyszło na świat w tym roku. Modliłam się też o potrzebne łaski dla naszego małżeństwa i jedną NP w intencji mojego męża i jedną NP w intencji dziecka- o potrzebne łaski. Matka Najświętsza okazała nam wielką dobroć i miłosierdzie, jednak nasza pycha i głupota doprowadziły do zmarnowania tak wielu darów… Dziś moje małżeństwo jest w totalnym rozkładzie…Kłótnie, wyzwiska,awantury, nieprzebaczenie, złość, podziały i pretensje, zemsta, podejrzliwość, groźby, łzy i żal w obie strony….i poczucie bezsilności skonfrontowane ze wzrokiem małego dziecka, które oczekuje miłości rodziców nie tylko do siebie, ale nawzajemnie…Smutne jest to,,że zostaliśmy tak obdarowani przez Maryję, a tak wiele zniszczyliśmy sami i zostaliśmy okradzeni przez złego…Zły wydziobuje konsekwentnie każde dobre ziarenko, jakie w ogrodzie naszych serc zasiała Maryja. Proszę usilnie Ją o opiekę i aby odganiała złego,aby nie czynił nam szkody….Prawdziwy skarb łask obficie otrzymany od Boga przez Matkę Najświętszą został złożony w gliniane naczynie naszego małżeństwa i niszczeje!! A mój mąż i ja użalamy się nad sobą, obwiniamy się i mścimy praktycznie bez nadziei na gruntowne i całościowe uleczenie tego małżeństwa, które jest chore i koślawe od pierwszego dnia. Jestem głęboko przekonana,że po ludzku tu już nie ma nadziei a jednocześnie siłą wolnej woli chcę powierzyć wszystko Bogu na nowo i chcę zaufać, że On ma dla nas plan pełen dobroci i nie chce naszej zguby. Ponieważ moja ufność jest tak nikczemnie mała że aż wstyd…. postanowiłam znów modlić się za dusze cierpiące w czyśccu. Przynajmniej robię to szczerze i wzbogacam moją ofiarę wszystkimi cierpieniami, jakie przeżywam…. Niech Bóg zechce to przyjąć przez ręce Maryi a ja wiem,jestem pewna- że jeśli choć jedna święta czyśccowa dusza zechce się za mnie pomodlić- Bóg da wszystko,czego potrzebuję. Moje cierpienie jest naprawdę małe w porównaniu z cierpieniem tych biednych dusz. Jeśli nie wiesz za kogo się modlić, jesli wahasz się czy podejmować NP- zachęcam- zrób to i nie zwlekaj! Bóg chce nasz obdarować przez ręce Maryi! Prośmy, aby Ona chroniła wszelkie skarby, których nam udziela i abyśmy nie marnowali ich,ale czynili z nich naczynia do czerpania kolejnych łask…

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

13 komentarzy do "Ss – LIST: Uczmy się doceniać łaski"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ufająca
Gość
Ufająca
Proszę się dalej modlić, nie ustawać w modlitwie. O to chodzi złemu, żeby wykraść nam łaski Boże i zburzyć naszą wiarą, zmniejszyć naszą modlitwę, załamać nas byśmy się odsunęli od Pana Boga i przestali się modlić. Niech Pani nie daje sobie wykraść łaski, którą Pani otrzymała bo otrzymała ją Pani od Pana Boga, który jest Miłością. Ojcem tych wszystkich wyzwisk, złości, zemsty, podejrzliwości jest zły. Proszę by Pani temu nie ulegała i walczyła dalej o małżeństwo. To Pan Bóg jest Ojcem Przedwiecznym, On jest Panem Świata, to Pan Jezus oddając swoje życie na krzyżu zwyciężył całe zło. Pomodlę się za… Czytaj więcej »
Sa
Gość

Bóg zapłać za każde modlitewne westchnienie za nas… walka trwa a ja tracę siły i światło aby prawdziwie widzieć przeciwnika

Ufająca
Gość
Ufająca

Chciałabym jeszcze dodać – jeśli nosi Pani w sobie jakieś urazy do męża to proszę modlić się do Pana Boga o łaskę przebaczenia i przebaczyć, mężowi i innym (jeśli są w Pani życiu takie osoby). Być może to stanowi barierę do pełnego uzdrowienia Pani małżeństwa. Proszę się modlić w intencji, aby Pan Bóg pomógł otworzyć serce Pani męża, by mąż zobaczył, że krzywdzi, by zobaczył swoje błędy i wszystko inne, czego Pani pragnie, aby mąż to zauważył. Z Panem Bogiem!!

enia
Gość

Ufająca masz w 100% rację co piszesz o przebaczeniu i urazach . To są trucizny dla nas samych te „skarby” śp.ks.Amorth nawet nie rozpoczynał modlitw nad osobą która nie miała przebaczone .
To główna blokada na łaski od Pana . Allan Ames też o tym pisze w swoich książkach
Będę sie łączyć przez internet z Jezuitami w Łodzi , zapisałam w kalendarzu
Juz popisałam intencje …duuuuuuuużo

Ufająca
Gość
Ufająca

Przebaczajmy tak jak Pan Bóg mówi o tym dzisiaj w Pierwszym Czytaniu i w Ewangelii! 🙂 Jeśli ktoś krzywdzi to mimo wszystko uwielbiajmy Pana Boga w tej osobie i błogosławmy jej. Wiem, że to trudne, ale to naprawdę uzdrawia.

Enia, to w takim razie do „zobaczenia” na Mszy Św. u Ojców Jezuitów już w następną niedzielę i w poniedziałek!! 🙂 Ja również uczestniczę w tej Mszy online 🙂 Gdy nie mogę uczestniczyć, to oglądam retransmisję – Pan Bóg wtedy też potrafi uzdrowić 🙂

Szczęść Boże!!

enia
Gość

Z ciekawostek
Boze krówki pyszne a te cytaty na papierku fajne, oto jeden z nich
„Człowiek został stworzony dla nieba, szatan złamał drabinę,która tam prowadziła” św.Jan Maria Vianney

Ufająca
Gość
Ufająca
Pisałam już tutaj o Mszy Świętej z modlitwą o uzdrowienie u Ojców Jezuitów w Łodzi. Przepiękna Msza z uwielbieniem Pana Boga. Msza Święta odprawiana jest w każdą ostatnią niedzielę i poniedziałek w godzinach wieczornych. Jeśli ktoś nie ma możliwości uczestniczenia w tej Mszy bezpośrednio w Łodzi, to Msza jest transmitowana na żywo. Jak się okazuje, Pan Bóg uzdrawia także przez Internet co potwierdzają świadectwa składane podczas tej Mszy. Bardzo polecam. Niejedno małżeństwo na tej Mszy Świętej zostało uzdrowione. Na stronie odnowa.jezuici.pl, w zakładce „kontakt”, można złożyć intencje, która zostanie złożona na ołtarzu podczas Mszy Świętej. Ojcowie Jezuici proszą o udostępnianie… Czytaj więcej »
enia
Gość

Dziękuję za namiary

Ufająca
Gość
Ufająca

🙂

Sa
Gość

Z całego serca dziękuję za dobre słowo. Wierzę, że Bóg posługuje się Panią aby mi coś przekazać.. napisałam intencje do Mszy św.i raz jeszcze dziękuję za tę informację.

Ufająca
Gość
Ufająca

🙂

Mama
Gość

Czytając to świadectwo widziałam swoje malzenstwo. Łzy same cisnęły się do oczu. Jest w 100% identyczne aż trudno uwierzyć. Najgorsze jest to że najbardziej cierpią dzieci, które chciałoby się uchronić a im bardziej się starasz tym gorzej wychodzi. Niech Maryja ma nas w swojej opiece.

Sa
Gość

Proszę nie ronić łez, ja już ich dużo wylałam.. będę się za Panią (I za wszystkich innych w tej wielkiej potrzebie walki o rodzinę) modlić… Różaniec jest potężna bronią,ale czuję się jak wojownik uzbrojony po zęby, któremu na ringu zgasło światło i nie wiadomo skąd nadejdzie cios…Tylko Maryja może nas ocalić i to gołymi rękoma…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!