Magdalena: Już teraz czuję wsparcie Boga i Maryi

Kochani, o Nowennie Pompejańskiej usłyszałam po raz pierwszy pare lat temu, ale nie wnikałam na czym polega ta modlitwa, dopiero z 1.5 tyg temu coś mnie tchnęło i postanowiłam poznać Nowennę. I tak od 11 dni odmawiam dzień w dzień nowennę w wiadomej Matce Świętej intencji. Nie czuje zniechęcenia, i mam nadzieje że go nie poczuje w ogóle. Początkowo przeraziłam się czasochłonnośćią modlitwy, ale teraz już wiem że mogę rozłożyć ją w czasie doba ma 24 h a to sporo i wiecie co Kochani czuje Bożą pomoc, bardziej się wyciszyłam, mniej się denerwuje, i uwierzcie mi ta modlitwa wciąga….zostawiłam 2 dni temu różaniec w pracy, jak się zorientowałam mogłam bo niego jeszcze wrócić ale postanowiłam, że następnego dnia zabiorę go ze sobą a koraliki różańca który został w pracy będą stanowić tego dnia moje palce u dłoni. Wieczorem przed snem tęskniłam za formą różańca czyli za tymi koralikami a przede wszystkim za wieńczący go krzyż z Jezusem. Tak bardzo go kocham i lubię jak Jezus jest blisko. Modlę się, wiem ,że niedoskonale ale chce się poprawiać, teraz też już wiem, że nie muszę bezczynnie czekać na przystanku na przyjazd autobusu w tym czasie moge się modlić i nie marnować czasu. Dzieki Waszej stronie dowiedziałam się więcej o nowennie i nie ukrywam czytane tu świadectwa, mniejsze i większe cuda umacniają mnie, że ta modlitwa ma sens, że Matka Boża modli się wraz z nami, wiem teraz też że modliłam się zbyt rzadko i zbyt słabo. Jak skończę nowenne chciałabym się podzielić z Wami dalszym świadectwem, ale ja czuje wsparcie Boże i Maryi już teraz. Módlcie się gorąco. Matka Boża modli się wraz z nami. Kocham Cię Mateńko Boża! Bóg zapłać.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „Magdalena: Już teraz czuję wsparcie Boga i Maryi

  1. Mojżeszu zdejm, sandały bo ziemia na której stoisz jest Święta…

    NIE MOŻNA SIĘ MODLIĆ DO BOGA WSZECHMOGĄCEGO NA PRZYSTANKU JADĄC AUTOBUSEM.
    NALEŻY SIĘ BOGU Wszechmogącemu cześć i szacunek.
    Zdrowi ludzie kleczą,chorzy siedzą…

    • Różaniec odmawiam właściwie tylko spacerując i wiele razy zostałem wysłuchany więc nie sądzę, żeby taka modlitwa była niemiła Bogu. Kiedyś bardzo mądry kapłan rozwiał moje wątpliwości co do właściwej postawy w trakcie modlitwy mówiąc, że to powinna być taka postawa, która najbardziej sprzyja skupieniu na Bogu. Cóż z tego, że klęczymy skoro zamiast na Bogu skupiamy się na bolących kolanach.

      • Zgadzam się Paul – zdecydowaną większość moich Nowenn Pompejańskich odmówiłam w tramwajach, autobusach, na ulicy, etc. Wielu osobom sprawiało to radość, bywało że obcy ludzie prosili mnie o modlitwy w swoich intencjach. W ten sposób odmówiłam 26 NP, teraz odmawiam 27 i 28. Niestety w przypadku tak zapracowanej osoby jak ja odmawianie na kolanach byłoby niemożliwe.

  2. Lepiej sie modlic na przystanku lub w autobusie niz wcale.Bog Jest wszedzie.Bogu Jest mila kazda modlitwa.Blogoslawienstwa Bozego wszystkim zycze!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!