Kasia: Ukochana Maryja pomogła mojej rodzinie

Moją rodzinę napotkały ogromne problemy finansowe. Pomimo, że obydwoje z mężem pracujemy brakowało nam aby opłacić wszystkie rachunki. Odbiło się to strasznie na zdrowiu psychicznym mojego męża gdyż czuł się totalnie przegrany i niegodny nazywania się głową rodziny, która zawsze o wszystko się troszczyła i zapewniała rodzinie godne życie (mamy 2 kochane córeczki). Nie widział wyjścia z tej sytuacji, coraz częściej wspominał, że chciałby umrzeć i w ten sposób zapewnić nam poprawę sytuacji finansowej gdyż opłacamy ubezpieczenie na życie. Jego depresja się cały czas pogłębiała i atmosfera w domu była bardzo smutna i nerwowa. Pewnego dnia, zupełnie przypadkiem spotkałam kochaną panią Agnieszkę, która poradziła mi zwrócić się do Maryi o pomoc i zapewniła mnie, że Najświętsza Panienka na pewno nam pomoże! Już tego samego dnia sięgnęłam po różaniec i zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Mateńko ukochana jakże bardzo Ci dziękuję za Twoją pomoc!! Nasza sytuacja zaczęła się poprawiać, mój mąż stał się pogodniejszy i pełen nadziei, że wszystko będzie dobrze, nie wspomina już o śmierci. Ja również nabrałam wielkiej wewnętrznej siły do walki o naszą przyszłość o naszą rodzinę i wewnętrzny spokój i nie opuszcza mnie myśl, że nie byliśmy, nie jesteśmy i nigdy nie będziemy sami bo Najświętsza Panienka jest zawsze przy nas i zanosi nasze modlitwy do Swojego ukochanego syna Jezusa Chrystusa, który również nas nigdy nie opuszcza i zawsze pomogą nam w rozwiązaniu nawet najtrudniejszych problemów! Królowo Różańca Świętego dziękujemy Ci za Twoją troskę i opiekę! Katarzyna i Krzysztof z córkami.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Kasia: Ukochana Maryja pomogła mojej rodzinie

A Ty co o tym myślisz? Napisz!