Gość: Wiara

Witam! Bardzo ciężko było mi napisać to świadectwo, pisałam już parę razy i za każdym razem coś się wydarzało. Może tym razem się uda. Do stycznia tego roku nie koniecznie potrafiłam się modlić, byłam raczej niedzielną katoliczką.W 2014 roku bardzo zmieniło się moje życie, bardzo zmieniły się moje dzieci- straciły wiarę. Potrzebowałam prawie 2,5 roku na to , żeby dojrzeć do potrzeby modlitwy i zawierzenia swoich problemów Matce Boskiej. Teraz odmawiam 4 nowennę i kończąc jedną zaraz zaczynam drugą, po prostu nie mogę już bez modlitwy żyć. Na pewno wiele zmieniło się w moim życiu na lepsze, tak jak wiele osób pisze jestem spokojniejsza, bardziej ufam ,że nic nie dzieje się bez przyczyny i to co nas spotyka ma swój cel. Wiem już doskonale ,że to co spotkało mnie ze strony moich dzieci nie było przypadkiem, tylko dobrze zaplanowane przez Boga, tylko On mógł w ten sposób pokazać mi jak jestem słaba i że czas już na pogłębienie mojej wiary. Teraz wiem ,że nie mogło mnie spotkać nic lepszego, bo mimo odwrócenia się moich dzieci od nas to moja wiara jest teraz systematycznie pogłębiana i chwała Bogu za to. Wiele małych cudów zdarzyło się od momentu rozpoczęcia odmawiania NP, chociaż moje intencje chyba jeszcze nie zostały wysłuchane a może ja jeszcze tego nie widzę bo przecież to nie koncert życzeń i Jezus doskonale wie co jest dla nas wszystkich najlepsze. głęboko wierzę w to ,że Jezus i jego Mama nigdy mnie i moją rodzinę nie opuszczą i tak pokierują życiem moich dzieci ,że one też tak jak ja znajdą drogę do Boga. Wierzcie ,że zawsze będzie dobrze i módlcie się. Z Bogiem

Obrazki z nowenną pompejańską?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące