Damian – LIST: Ciężka operacja

Szczęść Boże. Za miesiac czeka mnie bardzo trudna operacja usuniecia ogromnego guza watroby. Mam 35 lat dwoje wspanialych maluszkow i cudowna żonę wiec mam dla kogo zyc. Jestem w polowie nowenny i musze powiedziec iz nasza Mateczka juz teraz napelnila mnie spokojem i nadzieja ze bedzie dobrze. Bylem bardzo przerazony, teraz dzieki modlitwie wyciszylem sie i wierze ze bedzie dobrze. Matko Boska miej nas w swojej opiece. Modlcie sie ta nowenna to naprawde pomaga i daje ukojenie. Mateczko dziękuję z calego serca za wszystkie laski.

Nowenna pompejańska jest też na Facebooku
Polub nas! 🙂

7 myśli na temat „Damian – LIST: Ciężka operacja

  1. Damianie, nie ustawaj w modlitwie.Zaswiadczam, ze modlitwa nowenna przynosi owoce, np. uzdrowienie, nawrocenie i mnostwo innych lask. Bog uzdrawia takze dzis. Jesli mozesz zachecam, abys poszedl na Msze Sw. z modlitwa o uzdrowienie. Obejrzyj program pt .Dotyk Boga oraz Gdzie dwoch kub trzech. Mozna wyslac prosbe o modlitwe wstawiennicza. Ale przede wszystkim Ty sam musisz uwierzyc w dobrego Boga, ktory wszystko moze. W Jego ranach jest takze Twoje zdrowie. Niech Pan Cie uzdrowi. Pan z Toba!

  2. Agnieszka. Polecam Akt oddania się Jezusowi ks. Dolindo Ruotolo ” Jezu, Ty się tym zajmij” Damianie będę pamiętać o Tobie w modlitwach.

  3. Miałam duży guz w macicy i tydzień życia.Byłam nawet przygotowana do operacji a rano zamiast na stół operacyjny wypisano mnie do domu,bo za bardzo ryzykowna operacja .Wtedy dowiedziałam się o Nowennie i odmawiałam.Stał się cud niewytłumaczalny dla profesorów.Guz malał z miesiąca na miesiąc i znikł.Mam 37 lat .Mam za sobą dużo odmówionych Nowenn Pompejańskich i innych modlitw.Obecnie odmawiam klika Nowenn.Może napisz list do Św Józefa?Pomódl się do ŚW Rity Gdy 2razy babcia już mi umierała i lekarze mówili że nie ma szans,to modliłam się właśnie do tej patronki i babcia po tygodniu wyszła ze szpitala i dziś mogę z nią się modlić a ma prawie 91lat:)Proszę Was o modlitwę o zdrowie dla mnie i o ratowanie naszego małżeństwa,uwolnienia mego męża od alkoholu,narkotyków itd Dziękuję

  4. Będzie dobrze.Odmawiam już16 noowenne,w różnych inencjach i zawsze byłąm wysłuchana.Nie ustawaj w modlitwie i nie ulegaj zwątpieniu.Polecam również modlitwęo uzdrowienie do św Antoniego ,Pozdrawiam serdecznie Bogumiła

  5. Jak widac nie mozna byc szczesliwym na tym swiecie. Kiedy tak jak w przypadku ma sie szczesliwa rodzine, zyje sie w zgodzie i po chrzescijansku przychodzi choroba. Niech Pan ufa Bogu. Mnie sie dawno temu przydarzylo cos dziwnego…..bylam bardzo chora, ale nie bylo niebezpieczenstwa utraty zycia, moje dziecko ròwniez bylo chore na asme, chcialam jechac do jednego z sanatoròw zagranicznych, niestety nie maialam pieniedzy bowiem kupilam mieszkanie , do remontu…Pamietam jak dzis te sytuacje leze w lòzku i rozpaczam i mòwie; o Panie pomòz mi, pomòz mi. o Mario pomòz mi, obiecuje pojechac do Twego sanktuarium. jak tylko lepiej sie poczuje …Nie wiem Panie Damianie czy to byl sen czy jawa uslyszalam te slowa: przeciez ja Cie nigdy nie opuscilem! To prawda w najtrudniejszych momentach mego zycia Bòg mi pomògl….zadzwonilam do meza mòwiac mu o tym glosie, ktòrego uslyszalam….za kilka godzin maz do mnie zadzwonil mòwiac, ze wygral dosc duza sume pieniedzy ktòra pokryje nasz pobyt i leczenie. Wròcilam stamtad w bardzo dobrej formie, do Sanktuarium pojechalam i nie mielismy ja z synem juz nigdy tak wielkich problemòw. Pan sie modli do M. B POMPEJANSKIEJ niech wiec Jej Pan ufa i po operacji w spokoju do niej sie uda. Duzo czasu i moze energi dla chorego czlowieka? Maksymilian Kolbe chory na gruzlice poszedl na piechote z Polski do Rzymu…Ja juz wczoraj sie za Pana pomodlilam i nadal bede pamietala o Panu w modlitwach

A Ty co o tym myślisz? Napisz!