Asia: Warto poczekać

Chciałam wszystkim zatroskanym przekazać, iż nowenna pompejańska to cudowna modlitwa. Modliłam się w intencji córki o dostanie się na wymarzone studia – medycynę. Myślałam, że od razu otrzyma łaskę. Jednak w pierwszym roku nie udało się, miałam ogromny żal do Maryi, tak mocno ufałam, byłam pewna, że będzie tak, jak sobie zaplanowałam. Tyle modlitwy, starań, nieprzespanych nocy córki…nie chciałam w to uwierzyć, że Maryja zostawiła nas. W następnym roku córka dostała się na medycynę, a ja teraz widzę, że każdy plany Boże są najważniejsze. Nie można dyktować Maryi i Bogu „zadań”, trzeba poczekać na swoją „kolej”, Pan Bóg i Maryja doskonale wiedzą co dla nas jest dobre. Musimy zawsze ufać i poddać się woli Bożej. Z perspektywy czasu widzę, że traktowałam Pana Boga i Maryję jak skarbonkę od spełniania życzeń. Jest mi wstyd i przykro jednocześnie, że tak robiłam. Dziękuję za wszystko i proszę o opiekę nad moją rodziną. Wiem, że zawsze mogę liczyć na Bożą miłość.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

51 myśli na temat „Asia: Warto poczekać

  1. A gdyby twoja córka również za drugim razem się nie dostala, to czy dalej byś ufała ? Czy byś zwatpila i nie było by tutaj twojego świadectwa ?

    • Wówczas zastanowiłabym się, że widocznie to niej jej droga do przyszłości, Pan Bóg wie najlepiej, co dla nas jest dobre. Wierzę w to, że Pan Bóg kieruje naszym życiem i chce dla nas jak najlepiej.
      Asia

  2. Tak sie mowi jak wszystko sie ulozy wedlug swojego planu , ale jak los zakpi i nie ulozy sie wedlug zalozonego planu to jest zal i niech mi nikt nie mowi ze nie , bo tak jest

  3. Masz rację, ja mam dwie intencje niewysłuchane przez Boga – prośba o drugie dziecko o ktore modlę się od czterech lat i prośba o stałą, dobrą pracę o którą modlę się jeszcze dłużej
    Czasami nie mam siły już walczyć i pytam się Boga dlaczego

  4. JA nie udałam ale byłam strasznie uparta w nauce i dostałam się żadnych nowenn za 3 razem bez nowenn skończyłam studia i jestem po specjalizacji już 11 LAT. więc nie piszcie bzdur ze to jakoś cud bo jest to NA poziomie prostej kobiecoby wierzacej ze jak się wumodli to jutro burzy nie będzie .bez przesady.

    • Kinga dla ciebie nie jest dla innych jest cudem nie przekreślaj tego bo może się okazać ; ze dla ciebie cudem będzie coś, co dla kogoś normalną do przeskoczenia sprawa. Twój racjonalizm zostanie kiedyś poddany próbie i wtedy określić czy w twoim życiu jest miejsce na Pana Boga czy nie.Pozwól ludziom wierzyć i nie przekreślaj czegoś czego być może jeszcze w życiu nie doswiadczylas. A co do burzy może kiedyś trafisz pod strzeche kobiciny i jeszcze jej podziekujesz:-))..

      • Myślę, że gdyby swoje komentarze wrzucili tutaj moi dwaj koledzy z liceum, którzy poszli na medycynę ich poziom byłby na podobnym poziomie. Więc jestem w stanie uwierzyć, że wrzuciła je jakaś „pani doktor” choć bardziej wygląda to na ” google translator”.

    • Przepraszam ze to powiem ale po tym co przeczytalam albo probowalam to trudno uwierzyc ze skonczylas studia ale jeśli tak sie stalo to powinnas dziekowac za to ze mialas taka determinacje zeby sie nie poddawac i dazyc do okreslonego celu , bo niektórzy po kilku porazkach zwyczajnie sie poddaja nie majac sily isc do przodu , ale pamietaj ze to tez sie dostaje od losu . Pozdrawiam.

  5. Kinga, a Ci powiem, że przyjdzie jeszcze taki czas, że tych sił Ci po prostu zabraknie,, wtedy być może docenisz świadectwa ludzi, którzy szczerze tu piszą. Polegać na własnych siłach możesz do czasu, ale przekonasz się, że kiedyś życie Cię przerośnie być może zrozumiesz. To nie groźba, to ostrzeżenie – pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Zgadzam się z wpisem pani Marii Skorupa……..Znam parę osób, którzy twierdzili, że wszystko zawdzięczają sobie a Bóg im do niczego nie potrzebny. Do czasu!!!!!!…..Przyjdzie paskudne choróbsko, albo różne losowe sprawy, które się zwalą na człowieka jak grom z jasnego nieba….no, to wtedy jak trwoga to do Boga!….i pretensje, trzeba kogoś obwinić!…..Ludzie. zastanówcie sie nad sobą za nim swoje „filozofie” wytrząśniecie!…Z Bogiem!

    • Kiedys dostałam taki wpis chyba od tej samej „weroniki”……Kto tu jest prostakiem?…..wszyscy muszą sie wpisywać jesli sa magistrami, doktorantami, docentami?????…jakie ty masz wykształcenie „weronika”, pochwal sie!

  6. Ja modlę się 8 lat za syna alkoholika i moja intencja nie została wysłuchana.A siostra Łucja z Fatimy powiedziała ” Nie ma w życiu problemu, którego by nie można było rozwiązać za pomocą różańca”

  7. Elu twoja modlitwa jest zgodna z wolą Boga bo on chce żeby twój syn przestał pić, a takie modlitwy wcześniej czy później ZAWSZE zostają wysłuchiwane, ale widocznie jeszcze nie nadszedł ten czas, może przez to Bóg przygotowuje dla Was szczgólne łaski

  8. Ja bym z tym „zawsze” uważała. Co prawda Bóg słyszy nasze modlitwy i na nie odpowiada ale też sam alkoholik musi usłyszeć w swoim sumieniu głos Boga i odpowiedzieć na niego „tak”. Moja ciocia przez ponad 50 lat małżeństwa modliła się za męża alkoholika a on prawie do ostatnich chwil życia „pociągał z butelki” marnując jej życie i oraz swojego syna, który również jest alkoholikiem choć może w bardziej łagodnej formie. O tyle dobrze, że zmarł opatrzony Sakramentami. I nie piszę tu o żadnych menelach ale na pozór o normalnej rodzinie.

  9. Ja modlę się w pewnej intencji już 4 lata. Jeszcze Pan Bóg nie zesłał na ziemię tego o co proszę, ale widzę zmianę w tej osobie. Myślę, że gdyby nie ten problem, życie tej osoby nadal szłoby w złym kierunku.
    Druga sprawa: modliłam się o spełnienie planu biznesowego syna. Nie udało się. Ktoś inny w tym miejscu otworzył właśnie taki biznes. I co się okazało? Ten biznes w tym właśnie miejscu nie wypalił. Ergo: czasem wydaje mam się, że Bóg nie wysłuchał nas, a jest wręcz przeciwnie. To był akurat widoczny przykład, ale są sytuacje, w których nie potragimy określić jak by było, gdyby Bóg dał nam tak jak prosimy.

  10. Wszystko co mamy to posiadamy od Boga.Czasami Bog dopuszcza zlo po to aby wyciagnac z tego dobro ale jednego jestem pewna-On nas kocha wielka miloscia,obdarza laskami nawet tych ktorzy na to nie zasluguja i pragnie abysmy go szukali i dazyli do poznania Jego.Badzcie z Bogiem:)

  11. to prawda trzeba czekac ja tez sie modlilam abym z moim chlopakiem byla razem bo bylismy na odleglosc w 2013 skonczylam modlitwe i sie modlilam by jakos sie stalo bysmy byli razem w przyszlosci- i skladalam o zielona karte w 2014 nie wygralam w 2015 – sie specjalnie nie nastawialam ze wygram bo jakos tak a sprawdzam wyniki i patrze i jest ze wygralam- rok pozniej dolanczylam do mojego chlopaka- jestesmy razem od 2016- a nowenne skonczylam w 2013 w czerwcu. a razem bycie mozliwe by bylo nawet rok szybciej tylko ze ja sie gramolilam z wyjazdem bo to nie bylo takie latwe

  12. nie lubie czytac takich „świadectw” osób o wybujałym ego , sama przyznałaś,że modlitwa jest relacją a nie skrzynką życzeń, brak pokory u Ciebie mnie zastanawia , bo od przyjęcia na studia do dyplomu jest długa droga.Ile razy jeszcze się obrazisz na Matkę Bożą

  13. Forum może katolickie tylko ludzie piszący to hieny które żerują na krzywdzie ludzkiej, komentarze poniżej poziomu. Wspaniali katolicy którzy zachowują się gorzej niż faryzeusze. Dla mnie to kpina i obraza prawdziwych katolików.

  14. zeby moj tato przestal pic modlilam sie 8 lat i w koncu zostalam wysluchan,co sobote zanosilam te male karteczki do skrzynki w kosciele ,prosby byly odczytywane podczas nowenny do matki bozej hyznenskiej pisalam ciagle jedno zdanie”zeby moj tato przestal pic”,kazdy paciez rano i wieczorem koczylam „i zeby moj tatus przestal pic alkohol” i w koncu matka boza ulitowala sie nad nasza rodzina

  15. Zerowac na kims o ile moja znajomosc polskiego mnie nie myli znaczy wykorzystywac, zyc na czyjs koszt. Czy moze mi Pani podac przyklad w jaki sposòb osoby piszace na forum to robia?Bo opròcz tego, ze poswiecaja swòj czas i podciagaja na duchu watpiacych to nic na tym nie zarabiaja. A co do poziomu; poziom tylko niektòrych jest niski to widac po ortografi, formie a nawet po atakach na innych, w wiekszosci pisza ludzie obeznani z tematem i…zyciem. Poziom komentarza nie zalezy od tego czy ktos jest katolikiem czy nie, a od jego wiedzy w tym ròwniez i religijnej wyksztalcenia, i od tego w jaki sposòb relacjonuje sie ze swiatem zewnetrznym. Zawsze znajda sie tacy, ktòrzy swe frustracje beda wylewac na innych, znikoma mniejszosc, ale zapewniam Pania, ze to od razu ludziom na poziomie rzuca sie w oczy. Kim Pani jest , ze pozwala sobie na afermacje, ze komentarze sa ponizej poziomu? Bo mòwienie o hienach , ktòre od czasu do czasu tu sie pojawia wskazuje na ograniczonosc, autorzy nic do dodania nie maja i tylko na tyle ich stac. Afermacja nie wystarczy, potrzebny jest dowòd. Oczywiscie ta wypowiedz pewnie sie komus nie spodoba i znowu bedzie kolejny atak. Obraza prawdziwych katolikòw? Kpina? Niech Pani nie obraza ludzi, jesli nie jest w stanie zrozumiec niektòrych wypowiedzi

  16. Prawda zawsze boli, część ludzi którzy tutaj piszą to są zakłamani ludzie którzy tylko czyhają żeby się zabawić na krzywdzie ludzkiej. Sorry panie Alberto ale nie muszę się nikomu się tłumaczyć z moich wypowiedzi, póki co jest wolność słowa w tym kraju więc niech pan sobie podaruje te gadki bo na mnie nie robią żadnego wrażenia.

  17. Moi drodzy nie wysilajcie się w tych swoich tekstach żeby mi jakoś dopiec, to i tak nic nie pomoże. Piszę to co myślę, nie owijam w bawełnę i z pewnością nie jestem zakłamana. Już nie raz czytałam wasze teksty jak szkalowaliście ludzi na tym forum. Bardzo mi się to nie podoba i dalej będę z tym walczyć, czy się to komuś podoba czy nie.

    • Wydaje mi się, że Anna celowo jest na tej stronie aby odwrócić nas od sensu powstania tej strony i modlitwy. Nie warto wdawać się w dialog z osobą nastawioną w ten sposób

  18. Niech i Pani sie nie wysila w wylewaniu brudnej wody na ludzi, wprawdzie wiara w Boga nas laczy, czego zewnetrzne nie widac, ale cenzus wyksztalcenia dzieli co widac zaraz jak ktos otworzy buzie lub uzyje slowa gatka na pismie – mòj kuzyn uzywal czesto to slowo a byl po szkole zasadniczej jak w komentarzu, ktòry Pani zamiescila. Ja jestem nowa na forum, nie musze nikomu slodzic, ani nikomu szkodzic. ale oceniac wybaczy Pani smialosc umie. z powazaniem

  19. Żeby kogoś pouczać samemu trzeba przestrzegać zasad dobrej pisowni czego tutaj tego nie widać, Małgorzata nie jesteś taka wspaniała żebym miała z tobą korespondować więc odpuść sobie te kiepskie komentarze.

  20. Szczerze mówiąc wcale mnie to nie interesuje, jak się komuś wytyka błędy samemu trzeba być doskonałym. Jak się nie jest idealnym lepiej siedzieć cicho bo można wyjść na głupka.

  21. gosiu ,aniu pogodzcie sie na swiecie jest tyle nieszczescia ,wojen, chorob a wy sie o takie rzeczy klucicie ,podajcie sobie reke na zgode, czy naprawde warto o to wszystko sie spierac kto jest lepszy a kto gorszy w oczach pana boga wszyscy jestesmy rowni ,ale czy wszystkie nasze uczynki podobaja mu sie ?zycie jest takie kruche i krokie ,trzeba kazdy dzien przezyc jakby to byl ostatni ,nie wiadomo kiedy pan bog nas wezwie i co wtedy ?

A Ty co o tym myślisz? Napisz!