Anna: Nie poddawajcie się i wierzcie

Szczęść Boże. Chciałam złożyć swoje świadectwo. Od roku z mężem staralilismy się o dziecko,ale niestety nie wychodziło straciłam nadzieję i przypomniałam sobie o nowennie, zaczęłam ją odmawiać z wielką wiarą. Miałam przeczucie że muszę się modlić, że bez tego nie damy rady. Zaczęłam odmawiać ją w połowie czerwca a w sierpniu dowiedziałam się że jestem w upragnionej ciąży. Dlatego nie poddawajcie się i wierzcie, gdyż jest to nowenna nie do odparcia. W tym momencie odmawiam drugą o zdrowie dzieciątka i Was wszystkich czytających proszę o krótką modlitwę, błagam z całego serca gdyż wyniki są srednie i strasznie się boję, ale wierzę że wszystko będzie dobrze. Módlcie się i nie wątpcie.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

12 myśli na temat „Anna: Nie poddawajcie się i wierzcie

  1. Poznalam Matke Pompejanska w. 2015
    Modlilam się. Poniekad zostalam wysluchana. Zdążyłam zachorowac na raka, wyzdrowiec. A w sprawie o ktora sie modlilam nie jednokrotnie od tego 2015 nie zostalam poki co wysluchana. Jeszcze wszystko trwa ale niepokoj wzrasta bardzo z kaxda chwila. Mimo wszystko ufam Maryi ale poprzez nowenne do tej chwili nie ie zostalam wysluchana.Już nie daje rady. To tez jest świadectwo ze nie zawsze ta nowenna dziala albo ja niezasluguje na laske od Matki Bozej.

  2. Aniu, tez się pomodlę – gratulacje dla Was. My z mężem staramy się już prawie 5 lat. odmówione zostały 3 Nowenny Pompejańskie w tej właśnie intencji, kilka rozwiązujących węzły. niestety nadal nic… 🙁 ciężko jest w tej sytuacji ufać i nie tracić nadziei…
    teraz przygotowujemy się do inseminacji, kolejny krok invitro…

  3. Ja już dwie nowenny odmówiłam w takiej intencji wspólnie z mężem (ostatnią skończyliśmy w lipcu)I nic się nie wydarzyło. Także nie zawsze wiara i modlitwa wystarczają…

    • też się tego boimy i nie chcemy in vitro…. ale wszystkie metody po kolei zawodzą – więc jakie inne wyjście??
      tak bardzo pragniemy potomstwa że aż boli 🙁

      • Nie pamiętam teraz dokładnie, ale jest taki pasek do noszenia, nie chce skłamać ale chyba pasek św Dominika? Prosze niech mnie ktos poprawo jesli pomyliłam świętego. Mozesz sie jeszcze pomodlic do sw Rity, sw Judy Tadeusza, a przede wszystkim do sw Józefa – ja pisze do niego listy i szczerze, ani razu mnie nie zostawił bez pomocy. Znam cudowne malzenstwo z czworką dzieci, ktore rowniez nie rokowało ale ze wspolnie prosili sw Jozefa o pomoc, pierwsze dziecko adoptowali z jakiegos miejsca gdzie patronem byl „przypadkowo” Święty Józef , potem dzieki technice NPR i gorliwej modlitwie zostali obdarzeni jeszcze trójka własnych maluchów. Odmowilas juz 3 Pompejanki, wiec pozostaje czekac i ufac, byc moze dostaniecie swoj maly cud w nieco pozniejszym czasie. Nikt nie jest w stanie powiedziec dlaczego jednym udaje sie po odmowieniu , inni musza czekac … I czekac. Ale in vitro to na pewno nie jest wyjscie! Jest sprzeczne z nauką Kościoła. Poza tym moze to czas zeby przede wszystkim zająć sie Waszą dwójką. Gdzies slyszalam, ze sprawa dziecka nie moze przyslonic tego co jest fundamentem – Wasza milosc do siebie.

  4. Jest wyjście Beata. Bo jest metodą leczenia jak naprotechnologia która wspaniale leczy. Pamiętaj Beata ze naprotechnologia diagnozuje , leczy z niepłodności a IN VITRO nie leczą tylko tak naprawdę człowiek nadal pozostaje niepłodny.

  5. wszystko ok. ale na zdjęciu jest krzyż św. zbeszczeszczony symbolem nieśmiertelności! to jest znak masonerii, okultyzmu, magi, co jest kategorycznie zabronione przez kościół katolicki, jest to straszliwe zagrożenie dla nas katolików. Może wstawiłaś je nieświadomie, ale teraz już wiesz i musisz je zmienić jak najszybciej, bo ludzie też nieświadomi udostpniają to zło

A Ty co o tym myślisz? Napisz!