Anna: Nie poddawajcie się i wierzcie

Szczęść Boże. Chciałam złożyć swoje świadectwo. Od roku z mężem staralilismy się o dziecko,ale niestety nie wychodziło straciłam nadzieję i przypomniałam sobie o nowennie, zaczęłam ją odmawiać z wielką wiarą. Miałam przeczucie że muszę się modlić, że bez tego nie damy rady. Zaczęłam odmawiać ją w połowie czerwca a w sierpniu dowiedziałam się że jestem w upragnionej ciąży. Dlatego nie poddawajcie się i wierzcie, gdyż jest to nowenna nie do odparcia. W tym momencie odmawiam drugą o zdrowie dzieciątka i Was wszystkich czytających proszę o krótką modlitwę, błagam z całego serca gdyż wyniki są srednie i strasznie się boję, ale wierzę że wszystko będzie dobrze. Módlcie się i nie wątpcie.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

12 komentarzy do "Anna: Nie poddawajcie się i wierzcie"

Powiadom o
avatar
iwona
Gość

wlasnie sie pomodlilam
mysle o WAS

Dorota
Gość
Dorota

Ja też się pomodlę za was.

Anna
Gość

Poznalam Matke Pompejanska w. 2015
Modlilam się. Poniekad zostalam wysluchana. Zdążyłam zachorowac na raka, wyzdrowiec. A w sprawie o ktora sie modlilam nie jednokrotnie od tego 2015 nie zostalam poki co wysluchana. Jeszcze wszystko trwa ale niepokoj wzrasta bardzo z kaxda chwila. Mimo wszystko ufam Maryi ale poprzez nowenne do tej chwili nie ie zostalam wysluchana.Już nie daje rady. To tez jest świadectwo ze nie zawsze ta nowenna dziala albo ja niezasluguje na laske od Matki Bozej.

Beata
Gość

Aniu, tez się pomodlę – gratulacje dla Was. My z mężem staramy się już prawie 5 lat. odmówione zostały 3 Nowenny Pompejańskie w tej właśnie intencji, kilka rozwiązujących węzły. niestety nadal nic… 🙁 ciężko jest w tej sytuacji ufać i nie tracić nadziei…
teraz przygotowujemy się do inseminacji, kolejny krok invitro…

Anna
Gość

Ja już dwie nowenny odmówiłam w takiej intencji wspólnie z mężem (ostatnią skończyliśmy w lipcu)I nic się nie wydarzyło. Także nie zawsze wiara i modlitwa wystarczają…

Minami-sama
Gość
Minami-sama

Beata tylko nie in vitro!!!!!!!

Beata
Gość

też się tego boimy i nie chcemy in vitro…. ale wszystkie metody po kolei zawodzą – więc jakie inne wyjście??
tak bardzo pragniemy potomstwa że aż boli 🙁

Minami-sama
Gość
Minami-sama
Nie pamiętam teraz dokładnie, ale jest taki pasek do noszenia, nie chce skłamać ale chyba pasek św Dominika? Prosze niech mnie ktos poprawo jesli pomyliłam świętego. Mozesz sie jeszcze pomodlic do sw Rity, sw Judy Tadeusza, a przede wszystkim do sw Józefa – ja pisze do niego listy i szczerze, ani razu mnie nie zostawił bez pomocy. Znam cudowne malzenstwo z czworką dzieci, ktore rowniez nie rokowało ale ze wspolnie prosili sw Jozefa o pomoc, pierwsze dziecko adoptowali z jakiegos miejsca gdzie patronem byl „przypadkowo” Święty Józef , potem dzieki technice NPR i gorliwej modlitwie zostali obdarzeni jeszcze trójka własnych… Czytaj więcej »
m
Gość

tak, najprawdopodobniej chodzi o pasek św. Dominika 🙂

Agnieszka
Gość
Agnieszka

A naprotechnologia ? Beata tylko nie in vitro.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Jest wyjście Beata. Bo jest metodą leczenia jak naprotechnologia która wspaniale leczy. Pamiętaj Beata ze naprotechnologia diagnozuje , leczy z niepłodności a IN VITRO nie leczą tylko tak naprawdę człowiek nadal pozostaje niepłodny.

jola
Gość

wszystko ok. ale na zdjęciu jest krzyż św. zbeszczeszczony symbolem nieśmiertelności! to jest znak masonerii, okultyzmu, magi, co jest kategorycznie zabronione przez kościół katolicki, jest to straszliwe zagrożenie dla nas katolików. Może wstawiłaś je nieświadomie, ale teraz już wiesz i musisz je zmienić jak najszybciej, bo ludzie też nieświadomi udostpniają to zło

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij