Adam: Uleczenie z depresji

Odmówienie nowenny pompejańskiej uzdrowiło mnie z bardzo ciężkiej depresji i myśli samobójczych. Nie stało się to jednak od razu po odmówieniu z wielkim trudem tejże modlitwy. Zachorowałem w październiku 2015 roku. Nowennę odmawiałem na przełomie grudnia i stycznia 2016 roku.Wyzdrowiałem w maju 2017. W niektórych ciężkich przypadkach uzdrowienie przychodzi po długim czasie i trzeba uzbroić się w cierpliwość. Nowenna działa, bo moje uzdrowienie ma charakter cudu. Cudu, który był długim procesem. Maryja jest wspaniała. Z Panem Bogiem.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „Adam: Uleczenie z depresji

  1. pomodl się za mnie lęk i depresja przed tym co się dzieje w mym życiu towarzyszą mi od rana całodobowo. mecze się ale bez cudów niestety.

    • Pani Kingo, też borykam się z problemem depresji, mimo młodego wieku. Myślę, że trzeba współgrać z Panem Bogiem w tej sprawie, modlić się o uzdrowienie i wyjście z tej sytuacji, ale też pozwolić sobie pomóc przez rady specjalistów. Nie należy tego bagatelizować, a zamiatanie problemów „pod dywan” jest tylko krótkotrwałym wyjściem z sytuacji, gdyż przy kolejnym problemie wszystko się sypie ze zdwojoną siłą. Pomodlę się za Panią.

  2. Do Kingi: Módl się Nowenną do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły do skutku (ja już odmawiam 15 i wszystko zaczyna puszczać powoli ale wiele jeszcze do zrobienia 🙂 Mama Maryja modli się z nami i wstawia się za nami! Więc próbuj bo warto zrobić złemu na złość!!! Walcz a on nie ma wtedy szans!!! Bogu niech będą dzięki!

  3. Kinga wiem jak jest Ci ciężko, dwa lata ciężko chorowałem. Modliłem się, brałem leki, byłem nawet w szpitalu. Depresja to choroba, którą trzeba leczyć. Szukaj pomocy gdzie tylko się da, a Pan Bóg Ci pomoże. Ten stan mija i można z tego wyjść. Pozdrawiam, Adam

A Ty co o tym myślisz? Napisz!