Wiktoria: Mam prawo jazdy

Mam 18 lat i muszę przyznać, ze nigdy z Maryja nie było mi po drodze, a różaniec wydawał sie tylko klepaniem zdrowasiek bez sensu. Az w końcu zaczelam kurs na prawo jazdy i wiedziałam, ze muszę zdać za pierwszym razem (potem wyjeżdżam). Było różnie, czasem były łzy, papierologia ustalanie terminów itd. Wymówiłam sobie, ze nie mam tego czegoś takiej smykałki do jazdy. Ze maja ja generalnie tylko chłopaki. Zachęcona przykładem moich rodziców chwyciłam za różaniec i oto 20 dnia mojej NP zdałam egzamin za pierwszym razem jedyna z mojej grupy (5 osób w tym chłopaki). Wierze głęboko ze to zasługa Maryji i teraz wiem, ze ona sie realnie wstawia za nami u Pana tak jak na weselu w Kanie. Jeśli sie zastanawiasz czy odmawiać NP albo chcesz przerwac to mowię ci spróbuj! Oprócz intencji niesamowite jest to jak ta nowenna nas zmienia. Stałam sie o wiele spokojniejsza i czuje ze nie marnuje już tyle czasu. Polecam! BŁOGOSŁAWIENI KTÓRZY WPIERW POMYŚLĄ ZANIM COŚ ZROBIĄ I WPIERW SIE POMODLĄ ZANIM POMYŚLĄ. Warto każda decyzje przemodlic i zastanowić sie czy oddala bądź przybliża nas (i innych) do zbawienia. Chwała Panu! Bóg jest dobry❤️ Trzymajmy sie za rękę Maryji wbrew temu co myśli o tym świat. PS jak ktoś z was będzie zdawał prawo jazdy albo ktoś z rodziny polecajcie NP

Izabela: Prosiłam z wiarą i miłością i otrzymałam…..

Witam wszystkich serdecznie, chciałam się podzielić moim świadectwem....ale zacznijmy od tego , że jak to typowe przysłowie brzmi " jak trwoga to do Boga" i tak właśnie było w moim przypadku....Wcześniej jak najbardziej byłam osobą wierzącą, ale nie aż tak strasznie praktykującą. Matka Boża odmieniła mnie i moje życie....Poszukując pomocy...
Przeczytaj

Danuta: Z Matką Bożą i Różańcem idę przez życie

Odmówiłam już kilka nowenn pompejańskich, dopiero teraz składam kolejne świadectwo. Odmawiałam nowennę o wyzdrowienie brata który miał zawał. Teraz już wrócił do pracy i czuje się dobrze, choć musi uważać. Kolejną nowennę odmawiałam za siebie, kiedy dowiedziałam się że mam nowotwór piersi. Leczenie zniosłam znośnie.
Przeczytaj

Joanna: Przyszła Maryja z łaską pracy

Prosiłam Maryję o rozwiązanie docelowe mojego problemu. Nawet nigdy bym nie pomyślała, że tak pokieruje moim życiem zawodowym.
Przeczytaj

Małgosia: Przez Jezusa do Maryi

Kochani Czciciele Królowej Różańca! Mój proces powrotu do Boga trwa od pewnego czasu. Ze względu na problemy w małżeństwie, swoją bezsilność i bezradność oddałam Panu Jezusowi swoje małżeństwo. Rok temu trafiłam na rekolekcje REO. Tego, żebym tam uczęszczała pilnowała moja 10-letnia córka - jestem pewna, że Duch św. przez nią...
Przeczytaj

Dorota: Powrót do zdrowia

Witam bardzo serdecznie. Na nowennę pompejską natknęłam się dzięki przyjaciółce. Kiedy dowiedziałam się, że maż ma nawrót choroby nowotworowej byłam załamana. Kiedy dostałam od niej nowennę , bez zastanowienia zaczęłam ją odmawiać. Nie raz godzinę wcześniej wstawałam, żeby ją odmówić. Ale to co przeżywałam przez te 54 dni, nie da...
Przeczytaj

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o