Zuzanna: Matka Boża nas słyszy – nowenna o dobrego męża

Zostały dwa tyg do końca mojej pierwszej Nowenny w intencji dobrego męża dla siebie. "Pojechałam" trochę samolubnie, wiem;) Ale przez te półtora miesiąca to Matka Boża nauczyła mnie szczerze prosić za innych, nie koncentrować się tylko na sobie, co też chyba nie jest złe, bo Bóg i dla nas samych...
Read More

Ewa: zachęta do odmawiania nowenny

Ja chcialabym zachecic kazdego do odmawiania koronki!!! Dla mnie to jest w ogole wielki cud ze ja bylam i nadal jestem w stanie ja odmawiac, gdyz przez wiele lat mialam niezrozumiala nawet dla mnie awersje do rozanca... Zmowienie nawet 10 Zdrowas Maryjo bylo dla mnie tak trudne , ciezkie i...
Read More

Marcin: sprawa urzędowa

Nowennę  odmówiłem w  intencji pomyślnego  rozwiązania sprawy  urzędowej i  chciałbym tu zaświadczyć że  sprawa została rozstrzygnięta dla mnie w korzystny sposób, co  wcześniej wydawało się  dla mnie  mało możliwe.   Pismo z urzędu zostało wysłane z datą 13 maja  - więc  to nie mógł być przypadek. Dziękuję Królowej Różańca Świętego
Read More

Paulina: Najcudowniej na świecie

Witam, zacznijmy od tego, że mam dopiero 19 lat, w tym roku czeka mnie matura. Moja rodzica wychowała mnie w wierze katolickiej, aczkolwiek rodzice nie praktykują. Ważnym elementem świadectwa, są moje różne stosunki z Bogiem, najbardziej zbliżyłam się do Niego w 3 gimnazjum, miałam 16 lat. Chodziłam do Katolickiego Gimnazjum, co również może mi pomogło:) Zawsze wierzyłam, modliłam się w domu, z chodzeniem do Kościoła było różnie. Ale przechodząc do rzeczy, pamiętam jak jeszcze wtedy byłam zakochana w takim chłopaku i prosiłam Boga o to, żebyśmy byli razem.
Read More

Beata: Zmiana pracy i zmiana nastawienia do życia

Jestem w trakcie odmawiania swojej pierwszej nowenny pompejańskiej. Swoją nowennę zaczęłam odmawiać w intencji znalezienia nowej, lepszej pracy, w której będę czuła się potrzebna i doceniania i nie będzie mnie kosztowała tyle stresu i załamań. Jakie było moje zdziwienie jak po zaledwie paru dniach odmawiania nowenny otrzymałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną i dostałam tą pracę!
Read More

Marzena: Nie ma przypadków – wszystko jest po coś

O nowennie dowiedziałam się w czasie kiedy moja córka była w bardzo złym stanie psychicznym i fizycznym.Pamiętam że chciałam rozpocząć nowennę w niedzielę zmartwychwstania, ale zły tak szalał ze w rozpaczy rozpoczęłam w wielki czwartek.Było bardzo ciężko, córka z dnia na dzień czuła się coraz gorzej prawie nie rozmawiałyśmy. Po części pierwszej trochę się uspokoiło i dowiedziałam się że córka też zaczęła nowennę.Nie było jej lekko.Każdy dzień był pod górkę i to trwało ok półtora roku, aż w końcu powoli wszystkie sprawy zaczynały się prostować W sumie zmówiła dwie czy trzy nowenny a ja chyba 8 -nie pamiętam .Po tych wszystkich przeżyciach wiem jedno wszystko co nas spotyka jest po coś. Bardzo często nie zgadzamy się z Wola Bożą, szalejemy ze złości i na siłę chcemy robić po swojemu a wtedy zaczyna dziać się coraz gorzej .Dopiero jak opadniemy z sił i poddamy się działaniu bożemu i posłuchamy Matki Przenajświętszej ,powolutku nasze sprawy zaczynają układać się .A my już jesteśmy inni,lepsi, wrażliwsi, pokorniejsi i dopiero po upływie czasu stwierdzamy że Bóg dobrze chciał, że wiedział co dla nas jest dobre,że dawał nam zdarzenia,ludzi ,sytuacje po coś.Poddajmy się woli Bożej a wszystko się poukłada. Nowenna jest wielka modlitwą, dzięki niej opuściły mnie myśli samobójcze i wiem że już nigdy nie powrócą, bliska mi osoba zaczęła się modlić,poukładały się relacje w rodzinie i jestem o wiele spokojniejsza ,nabrałam dystansu do otaczajacego świata.Zawierzcie Panu Bogu i Maryji

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o