Marta: Spojrzałam inaczej na swoje życie

Witam wszystkich odwiedzających tą stronę. Nowenna Pompejańska zagościła w moim życiu w trudnym dla mnie momencie. Było to związane z pracą, a dokładnie z relacjami jakie tam panowały i dotyczyły mojej osoby na tyle że zrezygnowałam z tej pracy. O nowennie dowiedziałam się „przypadkowo” z internetu. Ponad miesiąc zwlekałam z odmawianiem nowenny obawiając się że nie dam rady. Do tej pory odmówiłam 3 nowenny, każdą w innej intencji. Mateńka wyprosiła dla mnie wiele łask. Dzięki nowennie zbliżyłam się do Pana Boga, dziękuję za wszystko co mam, a najbardziej za tą sytuację z pracą bo dzięki temu otworzyły mi się oczy i inaczej postrzegam świat, ludzi i to co się wokół mnie dzieje. Stałam się spokojniejsza, bardziej wyrozumiała dla innych. Duże wrażenie wywarły na mnie życzenia Papieża Franciszka do wiernych na rok 2016 (przeczytałam je w książce ks. Jana Kaczkowskiego) i zacytuję je tu bo są związane z moją historią ” … Chciałbym żebyś pamiętał, że być szczęśliwym, to nie znaczy mieć niebo bez burzy, drogę bez wypadków drogowych, pracę bez wysiłku, relacje bez rozczarowań. Być szczęśliwym to znaleźć siłę w przebaczaniu, nadzieję w walkach, bezpieczeństwo na scenie strachu, miłość w niezgodzie”. Wiem, że nie zawsze będzie wszystko po mojej myśli, tak jak bym chciała, ale ufam w Bożą Opatrzność.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Marta: Spojrzałam inaczej na swoje życie

  1. Marto, dziękuję Ci za Twoje mądre, dojrzałe świadectwo. Dziękuję za przypomnienie słów ojca świętego Franciszka. Tak, często oczekujemy zmian wokół nas, a najważniejsze są nasze wewnętrzne przemiany – nasza postawa wobec innych osób, sytuacji. I w tym mamy szukać naszego szczęścia. Wszystkiego dobrego Ci życzę, szczęść Boże 🙂

A Ty co o tym myślisz? Napisz!