Sylwia: Cudowne uzdrowienie z nerwicy

Chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem i dodać wiary tym, którzy stracili już całkowitą nadzieje na uzdrowienie. Mam 20 lat i z natury jestem osobą wrażliwą, mam tendencje do wpadania w różne depresje, nerwice i natręctwa. Jednak ostatnia nerwica była tak silna, iż sparaliżowała mnie całkowicie i zniszczyła mi życie. Gdy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, pomyślałam, że warto spróbować, gdyż gorzej być już nie może. Miałam jednak wątpliwości, czy Maryja potrafi coś zdziałać w chorobie psychicznej. Na początku miałam ogromne problemy z odmawianiem Nowenny.
Przeczytaj całość

Daniel: ten zły kusił i zniechęcał, ale nie nie dałem!

Długo zwlekałem z tym żeby się podzielić z innym człowiekiem, ludźmi z tym jak Matka Boża przez nowennę codziennie zlewa na mnie swoją pomoc i łaski. A mianowicie...
Przeczytaj całość

Kala: Czuje, że nasze małżeństwo ma sens

Nowenne Pompejańską rozpoczęłam w dniu urodzin mojego męża w jego intencji. Między nami było już bardzo źle, mimo że jesteśmy małżeństwem dopiero trzeci rok. Byłam już przekonana, że odejdę, trzymał nas razem tylko nasz półroczny synek. Mąż w ogóle się nami nie przejmował, nie pomagał przy dziecku, nie liczył się ze mną, moimi uczuciami, traktował jak przedmiot. Widział mnie tylko wtedy gdy coś ode mnie potrzebował, czym niszczył mnie psychicznie. Byłam zrozpaczona.
Przeczytaj całość

Magdalena: Kolejna prośba wysłuchana

Moi Drodzy, chciałabym podzielić się z Wami kolejnym świadectwem, gdyż za wstawiennictwem Mateńki została wysłuchana moja prośba dotycząca pracy. Była to już któraś z kolei nowenna odmawiana przeze mnie, na jej efekty przyszło mi czekać kilka miesięcy (jednak nie dłużej niż rok). Przeczytaj Magdalena: Kolejna prośba wysłuchana
Przeczytaj całość

Kinga: wymodliłam sobie wspaniałą pracę

Chciałabym podzielić się ze wszystkimi moją radością i łaską, której doświadczyłam dzięki nowennie pompejańskiej.Nie mogłam znaleźć pracy, byłam załamana, nie chciało mi się rano wstać z łóżka, nie mówiąc już o wyjściu z domu, bo właściwie po co? Czułam się niczym wykolejony tramwaj. Byłam  załamana. Przeczytaj Kinga: wymodliłam sobie wspaniałą...
Przeczytaj całość

M: Wysłuchana

O nowennie dowiedziałam się z internetu, ale w wyjątkowy dzień, uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Podczas mszy prosiłam Pana Jezusa żeby dał mi jakiś znak, czy mam mieć nadzieję, że wszystko się ułoży. Poczułam Jego bliskość i wielki przypływ nadziei. Po obiedzie zaczęłam szukać w internecie różnych porad i skutecznych modlitw o wysłuchanie intencji. Trafiłam na Nowennę Pompejańską. Wierzę całym sercem, że to za sprawą Ducha Świętego. Wieczorem zaczęłam się modlić. Było ciężko, bo nic nie wskazywało na to że moje prośba zostanie wysłuchana, ale nigdy nie pomyślałam o przerwaniu nowenny. Oprócz NP modliłam się również do Matki Bożej rozwiązującej węzły, do św. Rity oraz zawierzyłam moją sprawę Panu Jezusowi mówiąc Mu, aby on się tym zajął. Przeczytałam w internecie, że takie zawierzenie pełne ufności jest najskuteczniejsze. Po wielkim cierpieniu oraz lęku zostałam wysłuchana, ukochany wrócił do mnie. A ja wiele zrozumiałam, dostrzegłam swoje błędy i to jaki mam męczący charakter. Mam jednak żal, że zrozumiałam to dopiero po rozstaniu i moich błędach popełnionych w tym czasie, które mnie dręczą. Nie potrafię tego zrozumieć, że coś takiego musiało się przytrafić, aby otworzyły mi się oczy. Odmawianie NP polecam wszystkim, nawet jeśli jest źle warto się modlić, ważna jest jednak wiara w tą modlitwę i szczera rozmowa z Maryją i Jej Synem. Proszę również o modlitwę o trwałość naszego związku, ponieważ po powrocie ukochanego z zagranicy czeka nas szczera rozmowa.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

23 komentarzy do "M: Wysłuchana"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość

Po jakim czasie od odmowienia Nowenny ukochany do Ciebie wrocil? Twoje swiadectwo daje mi nadzieje jestem w bardzo podobnej sytuacji.

Marta
Gość

Nasze rozstanie trwało trzy miesiące, ja zaczęłam się modlić w czerwcu a w lipcu partner do mnie wrócił, ale żal póki co dalej tkwi w sercu

Joanna
Gość
Joanna

Do autorki świadectwa : napisałabym do ciebie, podałabyś mi twój mail ? 🙂 dziękuje !

M
Gość
M.
Gość

Przeżyłam podobną historię do Twojej i z biegiem czasu wyciągnęłam wniosek, że nic innego niż rozstanie na jakiś czas by na mnie nie podziałało, więc Pan Bóg użył właśnie tego. Dzisiaj bardzo Mu za to dziękuję i wiem, że jak Bóg jest na pierwszym miejscu dopiero wtedy wszystko jest na właściwym. Tak jak Tobie ciężko mi samej sobie wybaczyć, że nieświadomie zrobiłam tyle krzywd najbliższej osobie, ale wierzę, że i w tym jest jakiś cel, a może i początek pełnego uzdrowienia – choćby dlatego, że wiem jakich błędów mam się wystrzegać.
Życzę Wam wielu łask 🙂

M
Gość

Bóg zapłać! Ja również życzę Wam tego samego 🙂

Hanka
Gość
Pięknie, że podjęłaś trud odmawiania Nowenny Pompejańskiej ale osobiście uważam, że Bóg nie integruje w wolną wolę człowieka i w to czy osoby wrócą do siebie czy też nie. Kilka lat temu dosyć burzliwie rozstałam się z chłopakiem, który zapowiedział, że już nigdy więcej się do mnie nie odezwie. Nie miałam wtedy jeszcze pojęcia o wolnej woli człowiek i jej szanowaniu przez Boga więc zaczęłam odmawiać wszystkie modlitwy jakie wtedy znałam. Jakie było moje zdziwienie, gdy po ponad pół roku chłopak napisał do mnie z przeprosinami. Gdy zaczęliśmy rozmawiać spytałam go dlaczego do mnie wrócił. Myślałam, że usłyszę o jakimś… Czytaj więcej »
waleczna
Gość
waleczna

Hanka, ale skąd wiesz czy Bóg się do tego nie przyczynił? Przecież tak naprawdę nie wiadomo:) ten chłopak mógł być poprostu nieświadomy, że Ktoś go poprowadził do odnowienia kontaktu, przeprosin itp., albo tak tylko Ci powiedział…Nie znam się, ale myślę, że twoja modlitwa miała tu znaczenie i nie zawsze Bóg działa przez „uderzenie pioruna” 🙂 Tak czy inaczej, za twój komentarz też dziękuję, bo niezależnie od tego, co kierowało tym chłopakiem, odezwał się a to daje nadzieję 😉

Hanka
Gość

Droga Waleczna – powiedział mi o tym, że zdecydował się, że się do mnie odezwie dzień po naszej kłótni zanim jeszcze zaczęłam odmawiać te wszystkie modlitwy. Ale uważam, że modlitwa nigdy nie idzie na marne i już z perspektywy kilku lat mogę powiedzieć, że na pewno był to moment mojego głębokiego nawrócenia czyli ta modlitwa była wtedy najbardziej mi potrzebna. A tak czysto po ludzku, to mogę Ci napisać, że faceci czasami wracają gdy się zorientują, że popełnili błąd ale to nie trwa latami najczęściej jest to kwestia kilku dni czy tygodni.
Trzymaj się 🙂

waleczna
Gość
waleczna

Lata jeszcze nie minęły, ale kilka dobrych miesięcy tak :/ dziękuję!

waleczna
Gość
waleczna

Dziękuję za świadectwo! Miałam podobnie, też dopiero po rozstaniu zrozumiałam swoje błędy…teraz modlę się o to, żebym miała jeszcze szansę okazać ukochanemu miłość taką jaka ona powinna być. Proszę już o to długo, ale jeszcze się nie poddaje mimo braku zmian..Jeśli mogę to ja też proszę o kontakt 😉 Pozdrawiam serdecznie!

M
Gość

marta22401@wp.pl Również pozdrawiam i życzę całym sercem aby ta szansa została Ci dana 🙂

Ufająca
Gość
Ufająca

Chwała Panu!! 🙂 Życzę wiele radości i błogosławieństwa Bożego! Niech Pan Bóg będzie zawsze obecny w Waszym związku! 🙂

M
Gość

Bardzo dziękuję! Tak bardzo mnie wzruszyły Wasze komentarze. Wiele wycierpiałam i wiele też zepsułam, ale dzięki słowom wsparcia lżej mi na sercu :);)

Joanna
Gość
Joanna

Waleczna napisz do mnie też jeśli chcesz : 1112joanna@gmail.com

Chętnie porozmawiam 🙂

waleczna
Gość
waleczna

Napisałam 😉

Joasia
Gość
Joasia

Ja właśnie dzisiaj zaczełam nowenne tez w sprawie związku, chciałam dostać jakiś znak od Pana Boga czy wszystko ok z tą intencją i spojrzałam w kalendarz kiedy kończę nowenne i okazało się że w dniu imienin 09/10 : Bożydar. Wierzę że to nie przypadek, że jak będę wytrwała w modlitwie to dostanę ten Dar kwitnącej miłości o którego proszę

Łucja
Gość
Łucja
Dzień dobry wszystkim cierpiącym z miłości 🙂 Ja od wielu miesięcy modlę się o uratowanie miłości, którą miałam z moim chłopakiem (4 lata związku). Wierzę, trwam, ufam. Pewnie, że każdy ma wolną wolę, ale ludzie bywają czasem zaślepieni: nową miłością, złością, różnymi sprawami. W dorosłym życiu nic nie jest łatwe i proste. Jeśli wiemy, że kierujemy się czystą miłością, a każdy kto był w związku z długim stażem i ma kilka wiosen przeżytych, to wie, to uważam, że zawsze warto. Wiele związków, czy małżeństw schodziło się po latach! Pytanie tylko, kto z nas jest na tyle wytrwały, żeby czekać…Nie wiem… Czytaj więcej »
M
Gość

Zaufaj Panu Jezusowi 🙂

waleczna
Gość
waleczna

Dokładnie 🙂 Wytrwałości!

Ania
Gość

Jest ktos jeszcze kto tez zostal wysluchany albo modli sie o powrot milosci? napisz do mnie ma.anna@onet.pl

Luli95
Gość
Luli95

A czy nawiązywałas jakoś kontakt z ukochanym czy po.prostu wszystko powierzylas Bogu ?

M
Gość

Nawiązywałam kontakt, ale po pewnym czasie był on już neutralny bez okazywania emocji

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!