Ilona: Nowenna za grzeszników

Szczęść Boże. Moja pierwszą Nowenne Pompejańska odmówiłam w intencji zdrowia dla męża, który miał poważne problemy neurologiczne. Jego choroba bardzo negatywnie wpłynęła na całą naszą rodzinę i przyniosła wiele łez. Oddałam to wszystko ukochanej Matce a Ona wysluchala moich próśb i nastąpiła znaczna poprawa stanu zdrowia męża, która odmienia nasze dotychczasowe życie. Nie umiem opisać wdzięczności jaką czułam wtedy i nadal czuje do Przenajswietrzej Matki. Zaczęłam głęboko się zastanawiać jak mogę podziękować Mateczce za jej dobroć i tak trafiłam na nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Rozpoczęłam wynagradzanie Niepokalanemu Sercu Maryi za zniewagi i obrazy jakich doznaje. Rozpoczęłam również odmawianie kolejnej Nowenna Pompejanskiej w intencji nawrócenia grzeszników i muszę powiedzieć że to była najcięższa z dotąd omawianych kilku Nowenn. Wielokrotnie podczas jej odmawiania dopadło mnie zniechęcenie, znużenie i brak chęci jej kontynuowania. Jednak przy pomocy Przenajswietrzej Panny udało mi się dokończyć Nowenne. W tym czasie na mnie i moją rodzinę spłonęło wiele łask, o które nawet nie ośmieliłabym się prosić. Dlatego zachęcam wszystkich – nie poddawajcie się podczas odmawiania Nowenny. Nawet wtedy kiedy będzie Wam bardzo ciężko.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!