Eva: To nie nowotwór

Kochani pragnę podzielić się z Wami świadectwem.
Dwa lata temu pojawiła się zmiana na mojej nodze, która swędziała i krwawiła po lekkim rozdrapaniu więcej jak powinna. Długo zwlekałam z pójściem do lekarza, aż w końcu dowiedziałam się, że znajoma wybiera się do onkologa, zapisałam się i ja. Wtedy jeszcze nie dopuszczałam myśli , że to coś poważnego, a lekarz przepisze jakąś maść Na miejscu okazuje się , że „to” trzeba wyciąć ponieważ jest to zmiana nowotworowa i dostaję termin zabiegu.
Nie dowierzając jeszcze szukam w wyszukiwarce „rak skóry”….znajduję pośród innych identyczną zmianę jak u mnie … W tym czasie byłam w trakcie odmawiania kolejnej nowenny , a nie mogąc się zdecydować co do intencji oddałam ją Najświętszej Maryi, którą potem zmieniłam ,żeby wszystko było w porządku, żeby wyniki były dobre.
W dzień zabiegu wstałam dużo wcześniej odmówiłam kolejny dzień nowennę ,jeszcze pomodliłam się swoimi słowami do Ukochanej Maryi i do Pana Jezusa. Przed zabiegiem nie czułam strachu i byłam spokojna, miałam przy sobie różaniec.
Potem już tylko było wyczekiwanie na wynik, który wyjątkowo się opóźniał, aż w końcu się doczekałam .
Po wejściu do gabinetu lekarz popatrzył na mnie i poprosił był usiadła. Przeczytał rozpoznanie na głos , tylko że nic z tego wtedy nie zrozumiałam, – te określenia dziwne nazwy, a za chwilę
uścisnął mocno mnie za ręce i powiedział ” Niech pani dziękuje Bogu, niech się pani modli, jest wszystko w porządku, nie ma zmian nowotworowych ! ” powtórzył to dwa razy…ja zaskoczona jego słowami powiedziałam, że modlę się nowenna pompejańską , a on powiedział z uśmiechem „znam i ja tę modlitwę”.

Dziękuję Ci Najdroższa Matko, że znów mnie wysłuchałaś!
Mateńko Ufam Tobie, Jezu Ufam Tobie.

ANNA: Uzdrowienie

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się przypadkowo w 2015r. zaczęłam ją odmawiać i po kilku miesiącach zachorowałam na raka piersi. wiedziałam że ta choroba i nowenna to próba przed którą mnie Matka Boża wystawiła.
Przeczytaj

Anna: Nowenna- lekarstwo na wszystkie dolegliwości

Modle sie juz w kolei 8 nowenne. Ale to nieważne.Co ważne to łaski, którymi Bóg obdarza nas za wstawiennictwem Matki Najświetszej. Kjedy modliłam sie 1 nowenne, z meżem podjeliśmy decyzje mieć jeszcze jedno dziecko.Do tej pory Bóg obdarzył nas 3 dziewczynkami a my pragneliśmy jeszcze chłopca. Przeczytaj Anna: Nowenna- lekarstwo...
Przeczytaj

Aneta: Maryja zawsze nas wysłuchuje! Zawsze!

Chwała Tobie Panie, Maryjo Ty nas nigdy nie opuścisz. Jezu, Ufam Tobie!
Przeczytaj

Barbara: Nasza ukochana Mama w Niebie może wszystko

Kochani moi nie uwierzycie ile ja łask otrzymałam od Matki Bożej Pompejańskiej . Kocham Ją ponad życie . Tyle dla mnie uczyniła. Uzdrowiła moją mamę z choroby trwającej ponad 20 lat . Była to choroba na tle natury psychicznej. Mi Matka Boża dała pracę , pomogła załatwić ważną sprawę urzędową .
Przeczytaj

Gosia: Badanie rezonansu nie wykazało obecności guza

Myślę, że Bóg nas kocha i przypomina o sobie dając jakieś cierpienie. Wtedy mamy chwilę czasu aby zrobić rachunek sumienia. 10 lat wstecz, po skonczonych studiach postawił mi lekarz diagnozę „rak tarczycy”. Szok, pierwsze siwe włosy i rok męki. Jedynie różaniec dawał mi siłę i nadzieję. Nocami płakałam i modliłam...
Przeczytaj

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
EvaJanwalecznaGosia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Gosia
Gość
Gosia

Wspaniałe świadectwo! Dziękuję za nie. Dziękuję Maryi za opiekę nad nami..nad swoimi dziećmi.

waleczna
Gość
waleczna

Piękne świadectwo! Wszystkiego dobrego 🙂

Jan
Gość
Jan

Super. W wyobraźni widzę jak ta cała sytuacja mogła wyglądać i jakie emocje temu musiały towarzyszyć 😉

Eva
Gość
Eva

Dziękuję 🙂 Niech Was Maryja ma w opiece .
Zapomniałam napisać, że znamię było z guzkiem, lekarz powiedział, że musiał usunąc dość duży fragment.