Anna: Różaniec, który zbliża

Rodzice mojego chłopaka są w skomplikowanym związku – po ślubie kościelnym, bez rozwodu, lecz mieszkają osobno od ponad 10 lat. Z opowiadań ukochanego wiem, jak bardzo im obojgu brakuje drugiej bliskiej osoby obok, jak cierpi na tym ich rodzina i jak ciężko im jest sobie wybaczyć nawzajem. Wierzę jednak, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, nawet gdy opisana sytuacja trwa w małżeństwie wiele lat.     Wierzę w cuda i liczne świadectwa. Ta wiara skłoniła mnie, by w intencji uzdrowienia realcji w małżeństwie rodzicówn mojego chłopaka odmówić nowennę pompejską. Sama do końca nie wiem przez jaki przypadek trafiłam na tą modlitwę w internecie, zainteresował mnie bodajże nagłówek artykułu na jednej ze stron katolickich i zachęcona licznymi świadectwami pisanymi w komentarzach pod artykułem uwierzyłam całkowicie, że nowenna pompejska jest złotym środkiem, lekarstwem na opisane problemy małżeńskie. Aby podwoić moc modlitwy zaangażowałam w nią również mojego chłopaka, który jako osoba także wierząca, przyjął moją inicjatywę z wdzięcznością i zapałem. Od tamtego dnia, równo zaczynając, każdy z nas odmawiał codziennie w wyżej wymienionej intencji 3 tajemnice różańce przez cały okres trwania  nowenny. Nowenne oboje zakończyliśmy i chociaż nie ma wyraźnych efektów na jakie w głębi duszy liczyłam, tj. jego rodzice nie zamieszkali spowrotem razem, to dalej wierzę i ufam, że nasze wspólne modlitwy przecież nie poszły w las, ale za pośrednictwem Ukochanej Matki Bożej wyprosiły u Boga cały strumień łask, który spłynął nie tylko na to małżeństwo w kryzysie, ale także na mnie i mojego chłopaka. Ponadto, mocno wierzę, że sytuacja jego rodziców wciąż może się zmienić na lepsze, wreszcie plany Boga są doskonałe i z pewnością przyszykował dla tej pani i pana najlepsze rozwiązanie, którego nie jestem w stanie nawet wymyślić. Pewnie powtórze jeszcze nowennę pompejską, bo modlitwy nigdy nie za dużo i będę się starać polecać ją wszystkim, szczególnie tym w trudnej sytuacji. Piękną nagrodą za trud tej nowenny było dla mnie krótkie, acz wiele znaczące świadectwo mojego chłopaka, który najwyraźniej otrzymał przy okazji modlitwy za swoich rodziców dodatkowe łaski, ponieważ wiele razy wspominał mi enigmatycznie, że ten różaniec mu dużo pomógł, zmieniać się na lepsze i umacniać w wierze, dziękował mi nie raz za tę modlitwę i jestem głęboko przekonana, że nowenna pompejska zbliżyła nas jeszcze bardziej do siebie, ufam, że umocniła naszą relację i jest piękną lekcją miłości. Polecam ! 🙂

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

4 myśli na temat „Anna: Różaniec, który zbliża

  1. Nowenna Pompejanska na pewno zmieniła Ciebie i Twojego chłopaka na lepsze, umocniła wasz związek. Piękne świadectwo jak młodzi ludzie razem się modlą – taka inicjatywa musi przynieść owoce. Aniu, gdybyście zauważyli jakieś zmiany w relacjach między rodzicami, napisz koniecznie. Szczęść Wam Boże 🙂

  2. Strasznie Ci zazdroszczę. 🙂 Też chciałabym tworzyć z kimś tak piękny związek. Mam nadzieje, że będziecie razem szczęśliwi nawet gdy przyjdą problemy, patrzcie razem w jednym kierunku – w kierunku Boga. Szczęść Boże .:)

  3. Gratuluję tym małżonkom takiego SYNA i pewnie przyszłej SYNOWEJ. Wasza modlitwa nie pójdzie na marne…. Pan Bóg działa w swoim czasie………… ja jestem sama 2,5 roku, też mam ślub kościelny i nie mamy rozwodu, mąż zostawił mnie i naszą córkę dla innej kobiety…. Ja wypełniam swoją przysięgę małżeńską i modlę się za męża, za nasze małżeństwo………… choć niektórzy pukają się w głowę i nie rozumieją mojego uporu…… Aniu napisz proszę jeśli coś zmieni się w małżeństwie rodziców Twojego chłopaka. Z Bogiem.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!