Magdalena: Nowenna o zdrowie wysłuchana!

Pokochałam Nowennę Pompejańska! Matka Boża jest tak łaskawa, że zaczyna wysłuchiwać moich próśb jedna po drugiej! Wysłuchała mnie również teraz w sprawie powrotu do zdrowia mojego Ukochanego, u którego zaczęły pojawiać się coraz częściej tłuszczaki. Były coraz większe i każdy kolejny dostarczał mu więcej bólu. Pierwsza biopsja wykazała nowotwór niezłośliwy....
Read More

Kinga: Poprawa słuchu

Prawie dwa lata temu na świecie pojawił się mój synek, śliczny, cudowny i taki maleńki. W dniu wypisu do domu wykonano u niego przesiewowe badanie słuchu i okazało się, że coś jest nie tak i należy skontrolować słuch w ciągu 3 miesięcy
Read More

Barbara: otrzymane łaski

Zmówiłam NP w intencji o dobrego męża dla mnie, co prawda jeszcze swojego męża nie poznałam, ale w trakcie odmawiana mój tato otrzymał pracę i udało mu się sprzedać maszynę stolarską, która próbowaliśmy sprzedać od około roku, jak do tej pory bezskutecznie...a jednak w trakcie nowenny udało się :)
Read More

Kinga: w intencji rodziców

Moje świadectwa są bardzo krótkie. Odmówiłam dwie nowenny pompejańskie w intencji moich rodziców o zdrowie i wszystkie potrzebne dla nich łaski. Może na pierwszy rzut oka nic się nie zmieniło, bo też nie miałam sprecyzowanej konkretnej sprawy, ale oddałam ich w opiekę Matce Bożej i wiem, że jak nie teraz,...
Read More

Wysłuchana: wyszłam z beznadziejnej sytuacji

Pragnę złożyć świadectwo otrzymania pracy wymodlonej NP (propozycje pracy otrzymałam jakieś 3 tygodnie po zakończeniu nowenny). Pracy szukałam od kilku miesięcy
Read More

Adrianna: Niczego więcej mi nie trzeba

Witam wszystkich. Chciałabym podzielić się z wami moim świadectwem.
Otóż miałam kolegę, który jest niesamowitym mężczyzną, był bardzo bliski mojemu sercu. Niestety po pewnym czasie nasze drogi się rozeszły, każdy poszedł w swoim kierunku miał on też duży problem z narkotykami. Przez dwa lata ta rozłąka mnie bardzo bolała, cierpiałam, ponieważ bardzo go kochałam. Z racji tej, że jestem osobom bardzo wierzącą i wiem, że Mateczka zawsze nade mną czuwa, lubię czasami poczytać świadectwa ludzi i pewnego dnia w jednym ze świadectw osoba wspomniała o Nowennie Pompejańskiej, później trafiłam tutaj. Postanowiłam ją odmówić w tej intencji, żebym jeszcze kiedyś spotkała mojego ukochanego. Chwilami nie było mi łatwo i w sercu czułam, że nie mogę się poddać, poczułam nagle wielką potrzebę odmówienia Nowenny każdego dnia. Kiedy skończyłam Nowennę, czekałam. Bardzo długo nie było żadnych znaków, ale wierzyłam i nie miałam chwili zwątpienia. Po dwóch latach napisał do mnie z prośbą o spotkanie. Nasza miłość rozkwitła i dzisiaj jesteśmy razem, z narkotykami już nie ma problemu, ponieważ o to również się modliłam i miałam siłę mu pomagać. Niczego mi więcej nie trzeba oprócz rodziny, ukochanego i Matki Bożej. Jestem Mateczce bardzo wdzięczna, ponieważ dała mi tą prawdziwą miłość. Dziękuję za przeczytanie i proszę o modlitwę za ukochanego, ponieważ nie miał łatwo w życiu i czasami ma chwile załamania i zdarza mu się żyć przeszłością, a wiem, że bardzo z tego powodu cierpi. Mateczko, miej nas wszystkich w opiece.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
walecznaKasiaEwaNiepasującyElementpp Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
waleczna
Gość
waleczna

Piękne świadectwo. Dziękuję! 😉 Wszystkiego dobrego dla Was!

pp
Gość
pp

Widocznie tak miało być i wasza rozłąka miała ogromny sens 🙂 Niech Bóg Was prowadzi przez życie!

Kasia
Gość
Kasia

Jestem w bardzo podobnej sytuacji. Czekam na swojego ukochanego i wierzę w to, że Matka Boża ponownie kiedyś połączy Nasze losy. Modlę się o to każdego dnia i nieustannie czekam z wielką nadzieją w sercu i jednocześnie bólem i ogromna tęsknotą. Życzę Wam pięknej miłości!

waleczna
Gość
waleczna

Kasiu, ja też się modlę z taką nadzieją 🙂 Wytrwałości!

Kasia
Gość
Kasia

‚Waleczna’ świadectwo Adrianny jest dla mnie tym , co trzyma mnie przy nadziei. Odkąd się pojawiło czytam je codziennie i ufam że wiara czyni cuda

waleczna
Gość
waleczna

To prawda, mi też to świadectwo dodaje nadziei 😉

NiepasującyElement
Gość

Oby Pan Bóg Wam błogosławił, a Matka Boża otaczała swoją opieką 🙂

Ewa
Gość
Ewa

Życzę Wam bardzo dobrego, wspólnego życia. Szczęść Wam Boże 🙂