Kamila: Poprawa wyników

Odmówiłam już prawie cztery nowenny pompejańskie w różnych intencjach, obecnie odmawiam dwie na raz. W tej prosiłam o zdrowe dziecko, gdyż jestem w ciąży, a poprzednia nie zakończyła się dobrze.
Na badaniach prenatalnych w 13. tygodniu dowiedziałam się, że moje dziecko będzie ciężko chore.

Nie miało żołądka, wątroby i prawdopodobnie kości nosowej, serduszko miało wadę. Występował obrzęk ogólny i przepuklina pępkowa. Lekarze sugerowali zespół Edwardsa, przy którym dziecko żyje maksymalnie do około trzech lat, nie ma z nim kontaktu, nie siedzi i nie chodzi. Kazano mi odstawić leki na podtrzymanie, bo nie ma sensu, spieszyć się z badaniami, czyli z amniopunkcją, gdyż ciąża może obumrzeć. Nie wspominając o należności wykonania zabiegu, bo dziecko i tak nie pożyje długo, o ile się urodzi.
Dziś jestem w 25. tygodniu ciąży. MÓJ SYNEK MA WSZYSTKIE NARZĄDY, NIE MA OBRZĘKU ANI PRZEPUKLINY! Jedynie serduszko ma defekt, ale operacyjny. Troszkę odbiega wagą i długością co do tygodni, wynaleźli mu torbiel w główce, ale dla mnie to i tak jest poprawa o 300%. Dodam, że amniopunkcję zrobiłam i potwierdziła ona zespół, ale objawy zniknęły, więc UFAM Ci Matko Boża, bo wiem że mnie nie zawiedziesz. UFAM, że mój synek urodzi się zdrowy. Wszystkich ludzi dobrej woli proszę o choć krótką modlitwę za jego zdrowie. Serdeczne Bóg zapłać.

Opt In Image
Królowa Różańca Świętego

To świadectwo ukazało się wcześniej w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej. Odwiedź stronę naszego kwartalnika! Zamów je w naszym sklepiku.

Możesz też zapisać się do biuletynu, dzięki czemu będziesz otrzymywać co piątek  powiadomienia o nowych świadectwach! Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

7 myśli na temat „Kamila: Poprawa wyników

  1. Już się za Was pomodlilam! Kamilko, czuję co przezywasz, bo sama w ostatnich miesiącach dużo przeszłam. Tym bardziej proszę Jezusa miłosiernego, by miał Was w swojej opiece. Maryjo wspomagaj w trudnych chwilach

  2. Kamilko, natrafiłam na Twój wpis, że Twój synek urodził się w 7 miesiącu i po 10 godzinach zmarł. Płaczę razem z Tobą, bo sama straciłam ostatnio Najbliższą mi Osobę. Na utulenie naszej tęsknoty pozostaje myśl, że im jest Tam dobrze, że są u Boga szczęśliwi. Kamilko, życzę zdrowia. W Bogu naszą nadzieja ….

  3. Kochana ja też tu trafiłam z powodu problemów w ciąży. Moja mała ma chora nerkę z torbielami. Jutro kończę nowenne i bardzo wierzę w cud. Pomodlę się też za twoje dzieciątko bo wiem co czujesz. Pozdrawiam

A Ty co o tym myślisz? Napisz!