Ewa: pomoc w chorobie psychicznej

Od ponad 3 lat zmagałam się z zaburzeniami lękowymi i depresją, chodziłam na terapię, brałam leki- to wszystko pomagało mi połowicznie: raz czułam się lepiej, potem znów wszystko wracało. Nieraz chciałam się poddać, nie miałam siły na walkę z chorobą, ciągle czułam przerażenie, strach – te uczucia mnie nie opuszczały. Nie mówiłam nikomu o swojej chorobie, bo i tak mnie nikt nie rozumiał.

Gdy usłyszałam o nowennie zaczęłam ją odmawiać w intencji mojego uzdrowienia, bo wiedziałam, że to jest ostatnia deska ratunku. W czasie modlitwy było różnie, był czas, gdy czułam się jeszcze gorzej. Miałam myśli, że nawet Maryja mi nie pomoże, że nigdy nie wyzdrowieję… Ale wyzdrowiałam! Czuję się jak dawniej, odzyskałam wewnętrzny spokój, radość i inne łaski, o które nie prosiłam. Już się nie boję, bo wiem, że nie jestem sama. Matka Boża wyciągnęła mnie ze studni lęku i strachu.

Opt In Image
Królowa Różańca Świętego

To świadectwo ukazało się wcześniej w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej. Odwiedź stronę naszego kwartalnika! Zamów je w naszym sklepiku.

Możesz też zapisać się do biuletynu, dzięki czemu będziesz otrzymywać co piątek  powiadomienia o nowych świadectwach! Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

4 myśli na temat „Ewa: pomoc w chorobie psychicznej

A Ty co o tym myślisz? Napisz!