Ewelina: Różaniec … Bo z Nim wszystko się udaje!

Szczęść Boże. Witam. Jest to moje kolejne świadectwo na tej stronie. Prosiłam Matkę Bożą o zdanie egzaminu z przedmiotu, który był moją piętą achillesową.
Przeczytaj całość

Kasia: uzdrowienie małżeństwa

Kiedy urodził się nasz synek byliśmy bardzo szczęśliwi, mąż jednak oprócz opieki nad dzieckiem znikał z kolegami na piwo, które przeciągało się czasem do rana. Miałam do niego o to dużo żalu i złości, powoli zaczęliśmy się od siebie oddalać, mąż stał się wybuchowy, impulsywny, praktycznie przestaliśmy rozmawiać ze sobą,...
Przeczytaj całość

J.: Wymarzony dom

Przez ostatnie 5-6 lat odmówiłam chyba 3 Nowenny Pompejańskie w różnych intencjach. Obecnie jestem w trakcie 4, którą odmawiam w bardzo konkretnej intencji dotyczącej relacji w mojej najbliższej rodzinie. Tak więc wracając do początku jedna  Nowenna była odmawiana w intencji sprzedaży mieszkania i przeprowadzki na wieś. 
Przeczytaj całość

Joanna: Bóg wykorzysta każde zło, żeby nas nawrócić

Zanim wpuściłam w swoje życie Boga oraz Świętą Rodzinę przeżyłam dużo bólu, doświadczyłam dużo cierpienia, popełniłam mnóstwo grzechów, ale Najświętsza Maryja Panna uzdrawia. Jestem jedynaczką. Jestem jedyną wnuczką. A zawsze byłam tak bardzo samotna. Dorastałam w rodzinie, w której nigdy nie było dialogu. Wychowywałam się w rodzinie, gdzie zawsze był krzyk, bicie, gdzie zawsze byłam tępakiem, gdzie nigdy nie byłam akceptowana taką jaką jestem. Nie miałam rodziców do których mogłabym przyjść z problemem. Zawsze musiałam być samodzielna oraz odpowiedzialna. Czułam się rodzicem swoich rodziców. Czułam, że jestem starsza od swoich rodziców. Czułam się niesamowicie samotna.
Przeczytaj całość

Dorota: Jestem uzależniona od tej modlitwy

Szczęść Boże! Zgodnie z obietnicą złożoną Matce Bożej, pragnę podzielić się świadectwem wysłuchanej modlitwy. Odmówiłam dwie nowenny w intencji mojego taty. Przez niemal dwa lata starał się o przyznanie mu wcześniejszej emerytury za szczególnie uciążliwe warunki pracy. Mimo że spełniał wszystkie warunki, ZUS owej emerytury przyznać mu nie chciał. Odbyła się sprawa w sądzie, którą tata przegrał. Rodzice wystosowali apelację, po jakimś miesiącu otrzymali pismo, że została ona odrzucona.

Tata bardzo to wszystko przeżył, trochę się załamał, upadły jego nadzieje na poprawę trudnej sytuacji materialnej. Sprawa wydawała się beznadziejna. Nagle, po kilku miesiącach, w październiku, miesiącu modlitwy różańcowej, tata otrzymał kolejne pismo z sądu z informacją, że rozprawa apelacyjna jednak się odbędzie. Na rozprawie stwierdzono, że sąd pierwszej instancji wydał błędny wyrok i przyznano tacie upragnioną emeryturę. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych! Chwała Panu!
Obecnie odmawiam trzynastą nowennę, jestem uzależniona od tej modlitwy. Nie wszystkie intencje zostały wysłuchane, ale nie tracę nadziei. Zachęcam wszystkich do odmawiania nowenny, daje ona ogromną siłę.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!