Joanna: Modlitwa o nawrócenie

Witam chciałam się podzielić łaską jaką obdarzyła mnie Maryja. Zaczęłam odmawiać nowennę po tym jak mój kilkuletni związek rozpadł się, a mój partner odszedł do dziewczyny z dwójką dzieci, która była w trakcie rozwodu. Ponadto odwrócił się od rodziny, wprowadził do tej dziewczyny, miał jakieś brudne interesy, zaczął grać na...
Przeczytaj całość

Kochająca Nowennę: Jeszcze nigdy nie zostałam bez pomocy

Jest to kolejne już świadectwo, które publikuję na tej stronie, tym razem jednak nie podpisuję się imieniem. Odczułam potrzebę, by podpisać się jako "Kochająca Nowennę", gdyż tak jest w istocie. :) Pewnego roku, w wakacje poznałam mężczyznę, z którym od razu się polubiłam. Po kilku miesiącach spotykania się, zorientowałam się, że się zakochałam. Wiedziałam, że z wzajemnością, powierzałam więc nas Panu Bogu codziennej opiece, pościłam, modliłam się przez orędownictwo Świętych i dusz czyśccowych, odmawiałam Nowennę Pompejańską. Gdy w końcu zostaliśmy parą, nigdy nie ustałam w codziennej modlitwie.
Przeczytaj całość

Anna: moja druga nowenna pompejańska

Dziś zakończyłam moją drugą w życiu Nowennę Pompejańską. Tym razem modliłam się z prośbą o dobrego męża. Zdaję sobie sprawę, że moja intencja nie ziści się raczej tak na akord, więc jestem cierpliwa. Tym bardziej, że z niejakim wstydem przyznaję, że nie ułatwiam sprawy Matce Bożej; jestem bardzo niezdecydowaną osobą...
Przeczytaj całość

Renata: Nowenna za dzieci i młodzież

O Nowennie Pompejanskiej dowiedziałam sie oglądając kanał YouTube na którym to jeden z księży egzorcystów opowiadał o swoich doświadczeniach. Mówił on ze Matka Boska ma wielka moc przeciwko złym duchom i dlatego należy sie do Niej modlić i Jej zaufać . Wtedy tez wspomniał ,ze Nowenna Pompejanska jest jak bomba zrzucona do piekła. Po tych słowach postanowiłam spróbować,zaufać Matce Bożej Pompejanskiej. Kiedy zobaczyłam w telewizji prośbę o pomoc dla potrzebujących dzieci, postanowiłam poprosić Matkę Bożą o to aby wzięła dzieci na całym świecie (zwłaszcza te w największej potrzebie-bite, głodne,wykorzystywane w rożny sposób, chore, zaniedbane) w opiekę i nie pozwoliła złu krzywdzić żadnego dziecka.
Przeczytaj całość

Henryk: uzyskałem łaskę

Począkiem czerwca 2013 r czułem się coraz gorzej nna zdrowiu, słabłem,w jakiś spoób trafił do mnie obrazek z Nowenna Pompejańską. Zacząłem ją odmawiać. Po tygodniu  znalzłem się w szpitalu. Spodziewana diagnoza była bardzo zła - chłoniak. Skierowano mnie do dalszych badań na Oddziale Hematologii Onkologicznej. Po badaniach w dniu ukończenia...
Przeczytaj całość

Anna: Nowennę Pompejańską odmawiam od dawna.

Nowennę Pompejańską odmawiam od dawna. Pisałam już o łaskach dzięki Niej otrzymanych. Jedną nowennę kończę i potem zaczynam kolejna. Oczywiście nie zaraz szybko, ale za jakiś czas. Podziwiam osoby, co jedną kończą i zaraz zaczynają drugą. Mi się tak nie udaje, ale może kiedyś, za co będę wdzięczna Bogu, bo to on daje siły …Nieraz nie udało mi się dokończyć nowenny, ale jestem dumna, że kilka rozpoczęłam i je skończyłam. I jest ich więcej niż tych rozpoczętych a nie dokończonych …

Jestem pewna, że dzięki modlitwie różańcowej stałam się lepszym i spokojnym człowiekiem, ufającym Bogu, żyjącym i czującym prawdziwie, a nie poddającym się komercji.i pysze światowej. Jestem bardziej skoncentrowana na sprawach duchowych.

Od bardzo długiego czasu poszukuję godnie płatnej pracy w moim zawodzie i wg moich umiejętności w Polsce. Nie mam znajomości, więc jest mi bardzo ciężko, nie poddaję się jednak, szukam i modlę się, choć czasem brak mi już sił. Jeżdżę za granicę, zarabiam pieniądze, ale nie lubię tej pracy i nie lubię wyjeżdżać za granicę, bo muszę zostawiać rodzinę, nie mam możliwości uczestnictwa we Mszy Św, czy nabożeństwach, kiedy chcę.
Nikomu nie życzę takiej pracy,To piekło na ziemi.To cud, że jeszcze żyję i nie straciłam zmysłów. Wiem, że gdyby nie modlitwa, w tym Nowenny Pompejańskie, to nie dałabym rady.
Postanowiłam odmawiać kolejną Nowennę Pompejańską w tej szczytnej intencji. Odmówiłam jedną, ale nie otrzymałam potrzebnej mi łaski godnie płatnej pracy w Polsce. Chcę zaznaczyć, że choć nie otrzymałam tego, o co prosiłam, Bóg za przyczyną Matki Boskiej dawał mi siłę i zdrowie, obdarzał innymi łaskami. Miałam, jak to się mówi potocznie, szczęście w nieszczęściu.
Zaczęłam zatem modlić się kolejną Nowenną Pompejańską. Po kilku dniach, świadomie zmieniłam intencję. Jakkolwiek BARDZO mi zależało i zależy na otrzymaniu upragnionej pracy, doszłam do wniosku, że mój syn bardziej potrzebuje mojej modlitwy i dalej, po zmianie intencji, modliłam się za niego, o Boską opiekę, przewodnictwo, inspirację i uzdrowienie dla mojego syna.łaski, jakie na niego spłynęły, przekroczyły moje najśmielsze wyobrażenia. Były to łaski duchowe, ale i rzeczowe, bo np. mój syn dostał przedłużenie umowy o pracę i podwyżkę, co graniczyło z cudem. Bóg uzdrowił go też z choroby, za co jestem bardzo, bardzo wdzięczna i polecam Nowennę innym. Po skończeniu tej zaczętej w swojej a skończonej w intencji syna, Nowennie Pompejańskiej, zaczęłam drugą, również w jego intencji.I skończyłam ją, z czego się bardzo cieszę i też jestem wdzięczna, bo moc łask spłynęła na niego i na mnie, choćby takie, że daję radę w piekle, w którym pracuję i jestem zdrowa, bo inni, którzy pracują w podobnych warunkach chorują i umierają. Ale to nic, największy cud zdarzył się dla mojego syna. Cudem absolutnym mój syn zachował pracę. Ta cała sytuacja była tak niezwykła, że tylko z Boską pomocą wydarzyło, co się wydarzyło. Miało to miejsce w trakcie odmawiania przeze mnie Nowenny. Było to tak spektakularne wydarzenie, cud prawdziwy, że mam pewność, że to nastąpiło z łaski Boga za pośrednictwem Matki Boskiej.
Byłam wdzięczna, płakałam z radości i wdzięczności. Jak już wspominałam, Nowennę tę ukończyłam.
Potem zaczęłam kolejną, tym razem w swojej intencji, o pracę. Niestety, tak się złożyło, że po paru dniach odmawiania przerwałam ją z bólem serca.Mam jednak zamiar podjąć ją od początku i w tej samej intencji: pracy dla mnie w Polsce.Ta Nowenna to moja jedyna nadzieja, Nie mam żadnych znajomości, by mnie kto poparł w znalezieniu pracy, mogę liczyć tylko na pomoc Matki Boskiej, Wspomożycielki Strapionych, która nieustannie za nami oręduje. Mam bardzo trudne warunki życiowe i mieszkaniowe, ale nie poddam się, Wiem, że jak teraz rozpocznę na dniach kolejną Nowennę Pompejańską, to ją skończę. Wiem, że Nowenna Pompejańska to nie koncert życzeń, ale moja prośba jest ważna, od niej zależy moja i mojej rodziny egzystencja.Wiem, ze jak skończę tę Nowennę i Bóg obdarzy mnie łaską, której pragnę i potrzebuję, będę się tylko modlić w intencjach innych ludzi i dziękczynnych.

Każdemu, kto choć westchnie w mojej intencji do Matki Boskiej, niech Bóg błogosławi. Bóg zapłać z serca.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Anna: Nowennę Pompejańską odmawiam od dawna."

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Luna
Gość

<3 dziękuję za to świadectwo!

teresa
Gość
teresa

Jestem bardzo podbudowana Pani postawą,ufam i wierzę w pomoc Naszej Mateńki która, nas kocha i pragnie naszego szczęscia,widocznie taka jest wola .Pana Naszego.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!