Anna: Koniec kłótni

Mój mąż i jego brat pokłócili się i od dwóch lat ze sobą nie rozmawiali. Choć rodzina próbowała ich pogodzić, było coraz gorzej. Doszło do tego, że brat zabronił mężowi i naszym dzieciom przyjeżdżać do siebie do domu. Sęk w tym, że mieszkał tam razem z mamą mojego męża. Bałam się, co z tego wyniknie. Brat nawet straszył męża policją.

W końcu mąż chciał się pogodzić, gdy widział jak to niszczy całą rodzinę. Maryja sama pokazała mi nowennę pompejańską, podsunęła mi ją jak koło ratunkowe. Zaczęłam się modlić.
Pod koniec części błagalnej było coraz gorzej, już myślałam, że się nie uda. Teraz jestem zła na siebie, że nie ufałam Matce Bożej… Gdy zaczęłam część dziękczynną, zadzwonił telefon. Mama męża powiedziała, że zdarzył się cud. Brat wszystkich przeprosił i powiedział, że możemy ich odwiedzać! Byliśmy bardzo szczęśliwi. Powiedziałam mężowi o nowennie, a on przyznał się, że dzień wcześniej modlił się do Matki Bożej w tej intencji.
Zaczęłam drugą nowennę, bo intencji jest tak wiele… Dziękuję Ci Maryjo, że jesteś przy mnie i prowadzisz mnie do Jezusa. Zmieniasz mnie i moją rodzinę na lepsze. Kocham Cię!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anna: Koniec kłótni"

Powiadom o
avatar
beata
Gość

piękne świadectwo, pozdrawiam, życzę rodzinnej miłości i dalszej opieki Matki Najukochańszej Maryi.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij