Krystyna: podchodzę do modlitwy z wielką radością

Chcę dołączyć swoje skromne zdanie i podzielić się moim świadectwem. Otóż kiedy wcześniej czytałam na tej stronie, świadectwa innych osób nie wierzyłam, że mnie Matka Boża z Pompejów też pomoże, a jednak tak się stało, ubłagałam Ją, pomogła.Przeczytaj Krystyna: podchodzę do modlitwy z wielką radością
Przeczytaj całość

Maja: W moim życiu od wielu lat panował chaos

Odmawiając Nowennę Pompejańską wierzyłam,żę to wszystko co mnie spotyka na mojej drodze ma jakiś cel i sens.Było mi bardzo ciężko.Modląc się, wierzyłam w cud. I tak też się stało.Moja Mama czuję się lepiej,ja znalazłam o wiele lepszą pracę.
Przeczytaj całość

Anna: Matko, dałaś nadzieję

Witam! W styczniu zeszłego roku dowiedziałam się że mój syn ma guza na kości piszczelowej nogi. pr2of. Chciał operować lecz konsultowaliśmy ten przypadek z drugim prof. który absolutnie nie pozwolił na operacje I powiedział źe guz się powinien wchłonąć ma czas do 30 roku życia a syn ma w tej chwili 14 lat.
Przeczytaj całość

Agnieszka: uzdrowienie małżeństwa

Pojawiały się chwile zwątpienia czy warto dalej walczyć bo nasze relacje zamiast się poprawiać tylko się pogarszały. Mąż zaczął wspominać o rozwodzie, nie chciał ze mną rozmawiać, ciągle się kłóciliśmy.
Przeczytaj całość

Beata: pragnę Ci Matko Pompejańska podziękować z całego serca

Kolejny raz pragnę podziękować Matce Bożej za wysłuchane prośby. Tym razem modliłam się o zdrowie dla siebie, gdyż po ciężkim porodzie czułam się bardzo źle i prawie rok dochodziłam do siebie. W tej intencji odmówiłam trzy Nowenny Pompejańskie. Przeczytaj Beata: pragnę Ci Matko Pompejańska podziękować z całego serca
Przeczytaj całość

Sylwia: Nie zdążyłam jeszcze zakończyć nowenny, a córka przestała chorować.

Swoją nowennę rozpoczęłam w zeszłym roku, nie pamiętam, którą już odmawiam. Ma ogromną moc i uzależnia. Gdy mi się zdarzy nie odmówić to czuję ogromną pustkę i nerwowość. Napotkałam inne świadectwa w internecie i zaczęłam odmawiać za zdrowie mojej córki, która bez przerwy mi chorowała.

Nie zdążyłam jeszcze zakończyć nowenny, a córka przestała chorować. Wyjechaliśmy na wczasy i szczerze mówiąc nie chciało mi się wtedy odmawiać, a bynajmniej robiłam to nieregularnie. Nagle córkę złapał katar, a od tego zawsze się u niej zaczynało chorowanie dwutygodniowe. Zaczęłam nowenne, by katar jej przeszedł i nie rozchorowała się. I tak się stało, córcia była zdrowa mimo niepogody, a katar zanikł. Wierzę, że to siła Matki Boskiej i mojej nowenny. Z reguły odmawiam w intencji zdrowia moich dzieci i mojego. Moje zdrowie szwankuje, ale wierzę, że będzie coraz lepiej, tylko muszę poczekać. Może powinnam tylko w intencji mojego zdrowia modlić się, a nie łączyć za moje i dzieci, nie wiem, ale wierzę w wyzdrowienie i wielką moc nowenny. Dziękuję Ci Matuchno za wszystkie okazane łaski. Amen

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Sylwia: Nie zdążyłam jeszcze zakończyć nowenny, a córka przestała chorować."

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
mirek
Gość

czy nowenna pompejańska za zmarłych jest wskazana

Marek (adm.)
Admin

Tak, mamy świadectwa w tym temacie 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!