Sebastian: Moja modlitwa była głębsza.

Kochani, po pierwsze zacznę od tego że nie do końca wierzyłem że będę w stanie podołać wyzwaniu i odmówić całą nowennę. Nic bardziej mylnego. Przedwczoraj zakończyłem swoją pierwsza nowenna i już planuje następna bo mi brakuje tego uzdrawiającego wysiłku.

Mam 39 lat, trójkę małych dzieci i razem z żona pracujemy dla dużych korporacji Czas jest siła rzeczy bardzo ograniczony. Wcześniej już odmawiałem różaniec ale nigdy wszystkie tajemnice tego samego dnia. Muszę powiedzieć że najcięższe był pierwszy tydzień, kiedy to odmawiałem cześć radosna rano w drodze samochodem do pracy a bolesna i chwalebna odkładałem na wieczór. Później jednak zacząłem odmawiać tajemnice bolesne cześć podczas lunchu i w drodze do domu. Jak mogłem to również wstępowałem do kościoła przed praca albo w trakcie lunchu. To naprawdę pomogło i moja modlitwa była głębsza. Jeśli zaś chodzi o łaskę które w modlitwie prosiłem to nie tylko ja otrzymałem dzięki wstawiennictwu NMP ale również odszedłem od wieloletniego nałogu i czuję się naprawdę umocniony w wierze!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Sebastian: Moja modlitwa była głębsza.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!