Mateusz: Bóg pomaga tym, którzy proszą wytrwale

Szczęść Boże. Moje świadectwo może być dziwne, ale pragnę się nim podzielić, bo czuję, że powinienem. Nie wierzyłem w siłę tej modlitwy. Miałem dość trudną sytuację i byłem przekonany, że nikt i nic nie zmieni niczego w moim życiu. Ale od początku…Przeczytaj Mateusz: Bóg pomaga tym, którzy proszą wytrwale
Przeczytaj całość

Helena: moja przemiana

Nowenne Pompejanska odmawiam ponad dwa lata bez przerwy w roznych intencjach.Krolowej Rozanca Swietego polecam moje dzieci, wnuki,bliskich zmarlych. Otrzymalismy bardzo duzo lask. Sprawy ktore po ludzku wydawaly sie nie do zalatwienia zostaly pozytywnie zalatwione.Poza sprawami materialnymi otrzymalam laski duchowe. Przeczytaj Helena: moja przemiana
Przeczytaj całość

Monika: Nowe życie z Jezusem

Witam! Mam na imię Monika. To jest moje pierwsze świadectwo nowenny pompejanskiej,chociaż skończyłam czwartą. Moja historia może wydawać się nie zrozumiała dla osób które nie przeszły coś podobnego a czego nikomu nie życzę.Otóż zaczęło się natretnymi myślami.Obecnie jestem mamą czwórki dzieci wtedy jeszcze trójki.
Przeczytaj całość

Gość: Wiara

Witam! Bardzo ciężko było mi napisać to świadectwo, pisałam już parę razy i za każdym razem coś się wydarzało. Może tym razem się uda. Do stycznia tego roku nie koniecznie potrafiłam się modlić, byłam raczej niedzielną katoliczką.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Na wszystko potrzeba czasu.

Chciałabym się z Wami podzielić swoim świadectwem na temat Nowenny Pompejańskiej. NP zaczęłam odmawiać w styczniu 2013 roku, teraz kończę już czwartą. Pierwszą Nowennę odmówiłam za mojego dobrego znajomego, żeby spotkał na swojej drodze dobrą dziewczynę, z którą będzie szczęśliwy i będzie kochany, bo czuł się bardzo samotny, nieszczęśliwy, a...
Przeczytaj całość

Paulina: Opieka nad dzieckiem poczętym przez moją siostrę

Chciałabym z całego serca podziękować Matce Bożej i zaświadczyć o Jej opiece nad dzieckiem poczętym przez moją siostrę, która właśnie została mamą, urodziła upragnione dziecko, dzięki Matce Bożej.

Siostra przeżyła bardzo trudne i zarazem bolesne chwile związane z ciążami. Straciła dwoje dzieci. Druga strata była dla niej bardzo trudna, ponieważ pomimo nadziei, utraciła dziecko w 9 tygodniu ciąży. Pierwsze w 11. Bolesne przeżycia przyczyniły się do depresji i utraty wiary w to, że jeszcze kiedyś zostanie matką. Pojawił się strach przed tym, czy kolejna ciąża utrzyma się, ale pragnienie dziecka było silne i zwyciężyła nadzieja. Niestety w trzeciej ciąży również pojawiły się takie same dolegliwości, jak w poprzednich (siostra choruje na chorobę tarczycy – Hashimoto). Razem z mamą postanowiłyśmy szukać ratunku u Maryi, odmawiałyśmy wspólnie Nowennę Pompejańską. Siostra w tym czasie była w 6 – 7 tygodniu ciąży, żyła w ciągłym strachu, jej samopoczucie psychiczne i fizyczne było bardzo złe. Doszło do tego, że nie odpychała od siebie jakiekolwiek słowa otuchy, czy nadziei. Taj, jak wcześniej pojawiało się krwawienie i ciąża była zagrożona. Trzeba było czekać do końca 12 tygodnia, który był decydujący. Pomimo tych wszystkich trudności i bólu, przez jaki przechodziła moja siostra , cały czas miałam spokój w sercu, że tym razem będzie wszystko dobrze, …choć fakty prognozowały inaczej. Przyszedł dzień, kiedy siostra już czuła się bardzo źle, wszystko wskazywało na to, że nie utrzyma się ciąża. Tego właśnie dnia w jej mieście gościł obraz Pana Jezusa Miłosiernego z Łagiewnik. Pomimo smutku i bólu siostra udała się do kościoła przed obraz, powierzyła Panu Jezusowi swoje dziecko, przyjęła Komunię Świętą. Wieczorem udała się na wizytę do lekarza, aby usłyszeć, że …dziecko żyje i ma się dobrze. Mój ukochany siostrzeniec przyszedł na świat kilka tygodni temu, poród był ciężki, ale waga 4900 wskazuje na to, że Pan Jezus użył dużo swojej łaski, aby Go ratować. Chcę dodać, że od chwili spotkania mojej siostry ze Świętym Obrazem, wszystkie objawy ustąpiły, a siostra dobrze fizycznie znosiła ciążę. Mieszka w kraju, gdzie ciąża do 12 tygodnia nie jest kontrolowana i uznawana za ciążę, jest tam legalna aborcja. Pomimo tego, dzięki opiece Matki Przenajświętszej, trafiała na życzliwych, dobrych i wyrozumiałych ludzi. Otrzymała wiele pomocy. Pragnę z całego serca podziękować wszystkim tym, którzy modlili się o szczęśliwy przebieg ciąży mojej siostry, każde westchnienie ludzi z Pogotowia Modlitewnego i Grupy Maryi Rozwiązującej Węzły. Bóg zapłać. Kocham Cię Matko Boża, dziękuję że zaprowadziłaś moją siostrę wprost do Swego Ukochanego, Miłosiernego Syna, który sprawił CUD w naszej rodzinie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Paulina: Opieka nad dzieckiem poczętym przez moją siostrę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dominik
Gość
Dominik

Piekne swiadectwo 🙂

Wszystkiego najlepszego dla malutkiego owocka i niech Pan Bog wam Blogoslawi a Matka Boza ma was w opiece 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!