Sylwia: wymodlona miłość

O tym, że zostanę starą panną myślałam ciągle, wręcz dostawałam obsesji. Z zazdrością patrzyłam na małżeńskie pary stojące w kościele, panie w ciąży.
Przeczytaj całość

Irena: Praca

Dzięki modlitwie różańcowej wróciłam do pracy oraz otrzymałam przedłużenie umowy za co bardzo dziękuję. Módlcie się na różańcu. Matka Boża nigdy nie zostawi nikogo bez pomocy.
Przeczytaj całość

Elzbieta: Nie biorę żadnych tabletek. Dziękuję Maryi

Chwała Maryi ! przy modlitwie pomagały mi słowa ,,Miłość Matki Boskiej po prostu jest !,, przed każdą nowenną prosiłam wszystkich świętych o pomoc przy różańcu.
Przeczytaj całość

Marta: Dobra praca

To już moje drugie świadectwo, tym razem będzie krótsze. W dzisiejszych czasach bardzo trudno znaleźć dobrą pracę, dlatego postanowiłam modlić się o dobrą pracę za pomocą Nowenny Pompejańskiej. Już w trakcie odmawiania Nowenny pojawiła się propozycja dobrej pracy! Dziękuję ukochanej Matce Bożej Pompejańskiej!
Przeczytaj całość

Ania: Zdrowie i uzdrowienie sytuacji finansowej

Nowenna przynosi cudowne uzdrowienie tylko musimy chcieć je dostrzegać i szukać rozwiązań, dziękować Bogu, Maryji za ich miłosierdzie i powierzać im swoje sprawy, zapewniać o swojej miłości i uwierzyć w cuda jakie Bóg dam daje Chwała Panu i Maryi.
Przeczytaj całość

Magdalena: List – Matka Boża ma dla nas ogrom łask!

Nowennę Pompejańską odmówiłam dopiero jeden raz, ale jestem pewna, że nie ostatni. Choć kilka razy chciałam rozpocząć tę modlitwę ciągle brakowało mi mobilizacji. jednak na początku listopada za sprawą ojca Adama Szustaka i rozpoczęłam „pompejankę”.

Jestem osobą wierząca, jednak było to dla mnie ogromne wyzwanie, gdyż dotychczas po różaniec sięgałam sporadycznie. Nie miałam konkretnej intencji, chciałam aby Matka Boża przywróciła mi dawną radość z życia i zabrała wszystkie żale, które krępowały moje serce. Myślę, że moja modlitwa została wysłuchana, pogodziłam się z przeszłością i przestałam o niej rozmyślać. W trakcie odmawiania różańca bardzo często zdarzały się gorsze chwile. Ciągłe rozproszenia, senne koszmary, strach i lęk z niewidomego powodu (szczególnie w nocy), przywodzenie przykrych wspomnień w czasie modlitwy, zniechęcenie i zwątpienie w to, że moja prośba zostanie wysłuchana były niemalże codziennością. Na szczęście nie poddałam się i wytrwałam do końca. W trakcie nowenny na nowo odkrywałam mojego Anioła Stróża, którego prosiłam o pomoc w modlitwie i muszę przyznać, że świetnie się spisał! Pamiętajcie o swoich Aniołach, są nieocenieni przy tej Nowennie. Dużo sił dodawały mi również Świadectwa umieszczone na tej stronie. Jedną z konsekwencji Pompejanki jest uzależnienie od różańca. Co prawda nie podjęłam się jeszcze kolejnej Nowenny, ale co jakiś czas odmawiam Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły, którą serdecznie polecam! Na koniec tego dość długiego świadectwa chciałbym wszystkich zachęcić do rozpoczęcia Pompejanki, Matka Boża ma dla nas ogrom łask!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Magdalena: List – Matka Boża ma dla nas ogrom łask!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
barbara
Gość
barbara

Zycze wiele spokoju i Lask Bozych !

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!