M: okazało się , że Mama nie ma przerzutów choroby nowotworowej!

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od przyjaciółki krótko po tym, jak zawalił mi się świat.Rozstanie się z mężem, z mojej inicjatywy, zwolnienie z pracy, mnóstwo problemów dnia codziennego.

Pierwszą Nowennę poświęciłam o rozwiązanie problemów w mojej rodzinie zgodnie z wolą bożą, drugą, którą zaczęłam odmawiać od razu po pierwsze, o zdrowie dla Rodziców.Nie sądziłam, że zacznę odmawiać drugą,ale Nowenna wciąga, sprawia, że po prostu trzeba Ją odmawiać.
W trakcie odmawiania 1 Nowenny, od razu po pierwszym dniu skończyły się poranne lęki, które były straszne, które powodowały, że bliska byłam brania leków na nie.Minęły,nie ma ich do tej pory.Kto je miał, wie o czym piszę.Rozwiązały się zgodnie z moją intencją 3 sprawy sądowe, okazało się , że Mama nie ma przerzutów choroby nowotworowej.I co ważne, wróciłam do Boga, żyłąm z mężem w związku cywilnym, Msze Święte 2 razy do roku, codzienna modlitwa tak, ale byłam bardzo doaleko od Boga, mimo, że jako dziecko i młoda dziewczyna, dużo, dużo bliżej.Nowenna spowodowała, że mam nieprawdopodobną potrzebę, być blisko Boga, zaczęłam czytać Pismo Święte, od początku, Stary, potem będzie nowy Testament, stwierdziłam, że skoro co dzień wypowiadam słowa:Wierzę w Boga, muszę być za to odpowiedzialna i wiedzieć w co wierzę.Moje dzieci też wychowuję tak, by były blisko Pana.
Jeśli chodzi o 1 Nowennę, część błagalna przyniosła mi dużo spokoju i radości, część dziękczynna powodowała chwilami , już przy końcu rozdrażnienie.Nigdy nie pojawiłą się za to myśl, żeby to zakończyć.Czas znalazł się zawsze.Teraz jestem przy odnawianiu części błagalnej drugiej Nowenny.Wszystko układa się dobrze.Mimo, że problemy w mojej Rodzinie, co dotyczyło 1 Nowenny, nie rozwiązały się jeszcze, to jestem pełna wiary, że tak się stanie, poza tym wiedziała, że to nie jest prosba, która się może ziścić krótko po Nowennie, tylko , że będzie to bardzo rozciągnięte w czasie-sprawy sądowe, itp., ale problemy, które się porozwiązywały w między czasie, pokazują, że Matka czuwa.Dla mnie ogromnym bonusem jest powrót do Boga, przygotowuję się do spowiedzi generalnej, nie spowiadałam się od 10 lat, przez te 10 lat nawet o tym nie myślałam, poza tym nie mogłam.Chwała Tobie o Pani.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „M: okazało się , że Mama nie ma przerzutów choroby nowotworowej!

  1. Piekne swiadectwo i Matka Boza wyprosila wiele pieknych lask.

    Chwala Panu Bogu i naszej Krolowej Rozanca Swietego 🙂

A Ty co o tym myślisz? Napisz!