Lilianna: Praca która daje radość

Nowennę odmawiam nie piewszy raz. W sumie przestałam już je liczyć,bo jakie to ma znaczenie czy jest to 2 czy 10 nowenna. Intencje były różne,ale zazwyczaj dotyczyły miłości. Co prawda nie zostały spełnione,widocznie nie było to wolą Boga,nie było mi to dane. Natomiast mogę dać świadectwo na wysłuchanie 1 nowenny,mianowicie w sprawie pracy.
Read More

Aleksandra: To już Moje IV świadectwo

Moi drodzy! Wiara w NP czyni cuda i jest to szczera prawda. Wciąż trwam w modlitwie. Chociaż nie chodze od dłuższego czasu do Kościoła to staram się codziennie modlic do Najswietszej Maryi Panny ową modlitwa, ktorej skutki sa niewiarygodne. Przez prawie rok czasu modlilam sie o milosc (po 4 latach bycia z chlopakiem, ktory zostawil mnie dla innej dziewczyny) i udalo sie.
Read More

E: Wewnętrzny spokój

Na początku chciałabym bardzo podziękować wszystkim osobom zamieszczającym swoje świadectwa na tej stronie. Często je czytam i są dla mnie dużym umocnieniem, ponieważ pokazują ogromną siłę wiary i modlitwy. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od koleżanki, lecz na początku stwierdziłam, że to nie dla mnie. Jakoś nigdy nie przepadałam za...
Read More

Małgorzata: Najważniejsze jest to, że to ja zaczęłam się zmieniać.

Zmienił się też mój mąż i moje dzieci. Jesteśmy bardziej szczęśliwi ze sobą a na pierwszym miejscu jest Bóg i pragnę aby tak było zawsze. Uwieńczeniem tego jest łaska wymarzonej pracy, na dobrych warunkach w miłej atmosferze i ze wspaniałymi ludźmi.
Read More

Darek: Zostałem uwolniony z niepokoju

Ja modle się nowenną pompejańską już trzy lata. kiedyś był ciągły nie pokój we mnie , smutek i odczucie pustki. postanowiłem sięgnąć po modlitwę i spróbować wtedy byłem nie wierzącym .Była to koronka do Miłosierdzia Bożego. Odmawiając ją około dwóch miesięcy o godzinie 15 zostałem uwolniony z niepokoju. Przeczytaj Darek:...
Read More

Karolina: List – gdy chce mi się płakać zaczynam się modlić

Witam wszystkich, to moje pierwsze świadectwo które piszę. Właśnie skończyłam moją trzecią nowennę pompejańską, jutro zaczynam czwartą. Cały czas modlę się o powrót mojego faceta, o to aby odwzajemnił moje uczucie, a dokładniej żeby zobaczył, że prawdziwa miłość to przyjaźń. Pomimo tego, że nie jesteśmy już razem rok czasu on traktuję mnie jak przyjaciółkę, mówi mi wszystko, dzwoni gdy ma zły dzień, chce pogadać, wiem, że on musi zobaczyć, że to co nas łączy to prawdziwa szczera przyjaźń, a miłość polega na przyjaźni.

Nowenna bardzo pomaga mi w moim życiu, gdy chce mi się płakać zaczynam się modlić, czytać Pismo Święte. To mi bardzo pomaga i daję mi wiarę i nadzieję w to, że to się uda. Czuję obecność Maryi i Jezusa w moim życiu i pomimo tego, że moja intencja jeszcze się nie spełniła, ja wierzę, że się uda tylko trzeba chwilę poczekać w „kolejce”. „Kolejka” jest tak długa ile osób modlących ale Maryja obiecała, że wszystko o co prosimy spełni się i ja w to wierzę. Wierzę w to, że on odwzajemni moje uczucie ale również modlę się i wierzę w to, że każdy kto kocha będzie kochany tylko trzeba się modlić, prosić i wierzyć. Przecież sam Bóg powiedział nam w Piśmie Świętym: „I ja wam powiadam: Proście a będzie wam dane, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a otworzą wam. Każdy bowiem kto prosi, otrzymuje; kto szuka znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli kogoś z was, ojców syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc, wy choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym którzy go proszą” Łk 11,9-13
A więc proście, a będzie wam dane. Ja proszę i czuję, że Maryja prosi Jezusa i On działa. Chłopak coraz częściej się odzywa, szuka kontaktu. Tylko muszę poczekać ale wierzę że się uda. I wam też się uda.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Karolina: List – gdy chce mi się płakać zaczynam się modlić"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bożena Szpura
Gość

Może lepiej prosić o właściwą miłość zesłaną z góry a nie narzucać osobę które nie jest tą miłością zainteresowana.Nie wylewaj łez bo do młości nikogo nie zmusisz,a fałszywego uczucia chyba nie chcesz.Pozdrawiam serdecznie.

Ara
Gość

No tak prosić prosić ale Bog też nikogo do miłości nie zmusi.

D.
Gość

A ja napiszę tak – módl się, wierz i ufaj! Wiara czyni cuda, góry przenosi! Dla Pana Boga nie ma nic niemożliwego!! Z Panem Bogiem

Łucja
Gość
Łucja
Karolinko. To nie miłość ani przyjaźń tylko zauroczenie i uzależnienie od tego chłopaka. On Cię wykorzystuje emocjonalnie. Jesteś jego powierniczką i jest mu z tym dobrze. Nie dba o Twoje uczucia tylko bawi się Tobą. Widzi, że Ci na nim zależy i czuje się dowartrościowany jako mężczyzna. Módl się o światło Ducha Świętego aby poprowadził Cię drogą, którą Bóg dla Ciebie wybrał. Miej swoją godność i poczucie własnej wartości. Nie daj sobą manipulować. Aby otworzyły Ci się oczy módl się też Koronką do Najświętszych Ran Pana Jezusa. Proś Matkę Bożą w nowennie pompejańskiej, aby to Ona pokierowała Twoimi uczuciami i… Czytaj więcej »
M.
Gość

Uda się! 🙂

W.
Gość
A ja na swoim przykładzie przekonałem się że do miłości nie da się zmusić i Nasza Mateńka dopiero mnie w tym przekonała a trwalem w związku prawie 5 lat w którym tak naprawdę tylko ja kochałem. Owszem na początku było odwzajemnione uczucie i wszystko się układało ale gdy ostatnio zaczęły się problemy i postanowiłem odmówić w tej intencji NP rozstalismy się ale Maryja poprowadziła sprawy tak że odbyło się to w sposób najłagodniejszy jaki może być w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu chociaż z mojej strony pojawiły się niejednokrotnie łzy. Pisałem o tym swoje świadectwo ale nie ukazało się niestety. Przed… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!