Iza: Uzdrowienie mojej córki Joasi

Dwa i pół roku temu po śmierci mojej Mamy moja 28-letnia córka Joasia zaczęła chorować. Żaden lekarz nie był w stanie postawić diagnozy, a ona traciła siły w szybkim tempie. Było to dla mnie bardzo bolesne doświadczenie, bo nie byłam w stanie jej pomóc.

Moja córka, kiedyś mająca żywą piękną wiarę, zamieszkała ze swoim chłopakiem i nawet nie myśleli o ślubie. Złożyłam wszystko w ręce Boga przez ręce Maryi modląc się Nowenną Pompejańską. Ufałam, że Ona pomoże, ja już nie byłam w stanie. W trakcie odmawiania Nowenny wiele rzeczy zaczęło się rozjaśniać. Moja córka powoli zaczęła odzyskiwać zdrowie fizyczne i duchowe. Została postawiona diagnoza i podjęte leczenie. Na koniec Nowenny w dzień moich urodzin było Nawiedzienie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w parafii Zbawiciela w Warszawie, gdzie Joasia zawierzyła swoje zdrowie Matce Bożej. Joasia wyzdrowiała, chociaż szybko się męczy. W tym roku w październiku odbędzie się ślub Joasi i Marcina w parafii Zbawiciela, w miesiącu różańcowym i wiem, że to Matka Boża wyprosiła ten dar od Boga. Dziękuję Ci Maryjo. Chwała Panu!

14 myśli na temat „Iza: Uzdrowienie mojej córki Joasi

  1. Wierzę w moc Tej Modlitwy. Kiedyś moja córka wyszła z domu i nie wróciła. Nie chciała się uczyć i mieliśmy wiele z nią kłopotów. Zrozpaczona modliłam się do Matki Bożej i następnego dnia po zakończeniu Nowenny córka nawiązała z nami kontakt, odnalazła się.

  2. A ja właśnie zaczęłam odmawiać w intencji uzdrowienia mnie od RP/Zespołu Ushera. Wczoraj miałam szumy uszne i dręczyło mnie uczucie gorąca a temperatura ciała 35,5. Wczoraj oczywiście pierwszy dzień NP. Odważyłam się pomodlić za siebie. Podzieliłam sobie NP na 3 części, żeby było łatwiej mi tą modlitwę odmówić.

  3. Kuba, pogorszylo się zdrowie, a może traktowales Nowenne i modlitwę w magiczny sposób, że odmowisz i będzie jak za dotknięciem magicznej różdżki, przepraszam, ale czytam Twój komentarz i taka myśl się pojawia za każdymrazem jak czytam komentarz napisany przez kKubę
    Kuba, to nie jest magiczne zaklęcie, to modlitwa
    hmmm, przemysl to

  4. Gosia, w Nowennie jest napisane odmów – dostaniesz. Każdy kto się modli nowenną robi to by otrzymać tę łaskę przecież. Ja się modliłem i mi się pogorszyło. Dlatego też mogę stwierdzić, że ta modlitwa jest kłamstwem. Jeśli nie jest, wykaż mój błąd odnosząc się do treści tej modlitwy

    • Kuba, traktujesz Nowenne zbyt literalnie, a to nie o to chodzi, Nie wskaże błędu, bo nie znam Twojego serca i Twoich rozmów z Bogiem, zresztą daleko mi do wskazywania błędów, ale taka myśl pojawia się zawsze jak czytam Twój komentarz, modlitwa nie jest nigdy kłamstwem, sama miałam podobnie, tzn chyba pokora mnie uchronila przed tego typu myślami, wyciszenie umyslu i zapomnienie o sobie mi pomogło, we wlasnych lzach, z tysiącem kłopotów na glowie i nagle zaczęłam tak zwyczajnie odmawiać różaniec nie licząc na nic i pomogło, Każdy czlowiek jest inny, ale może to Ci pomoże

      • Błąd jest w treści nowenny. Modlitwa nie jest kłamstwem, ale NP nie zakłada innych wymagań niż jej odmówienie. Jezus mówił nie tyle żeby się modlić, ale wierzyć. Tak samo nie ma w niej mowy o tym, że ma tu znaczenie ludzkie serce itd. Jak możesz twierdzić, że nie chodzi o traktowanie nowenny wprost tj. odmawiasz – dostajesz? Przecież to jej założenie. Gdybym dalej ją odmawiał to dziś byłoby ze mną kiepsko. A tak jest SUPER! Znalazłem prawdę, która mnie uwolniła, uzdrowiła, pobłogosławiła. Moja babcia modliła się za pracę dla blsikiej mi osoby i ta osoba straciała pracę, tak samo modliła się o moje zdrowie i się w tamtym momencie pogorszyło.. aż strach normalnie brać różaniec do ręki, bo wtedy wszystko się wali. Na szczęście jest Jezus, który kocha

  5. Maria, Wiem! Już się polepszyło – po prostu zszedłem z drogi BŁAGANIA BOGA o to by coś zrobił, tylko przyjąłem że Jezus już wszystko zrobił mówiąc na Krzyżu WYKONAŁO SIĘ! Krwią Jego ran zostałem uzdrowiony – przyjąłem te słowa! I wracam do zdrowia! Moje ciało w ciągu ok. 1 miesiąca zrobiło taki regres choroby, że zostały tylko symptomy, które też zanikają. Dziś nie jestem człowiekiem modlitwy ale WIARY! alleluja

    • Nie rozumiem Cie Kuba najpierw piszesz ze modlitwa jest klamstwem a po godzinie ze zdrowie wrocilo i ze jestes czlowiekiem wiary , zastanow sie o co Ci chodzi , ja odmowilam kulka NP ktore nie zostaly wysluchane ale chyba tak mialo byc

  6. Zawiedziona, Chodzi mi to, że NP nie podziałała, że przyniosła znacznie inny efekt niż powinien być. Zdrowie powróciło bo skorzystałem nie z modlitwy ale z wiary. Zobacz sobie na YT nauczanie Już to masz oraz Bóg chce żebyś był zdrowy to wszystko zrozumiesz. Pozdrawiam!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!