Hubert: Moje nałogi zaczęły mnie niszczyć fizycznie i psychicznie

Pragnę podzielić się z Wami moim świadectwem,aby było ono przykładem,ze Bóg pomoże nam,nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach.Bardzo długo zwlekałem z napisaniem tego świadectwa.
Od kilkunastu lat byłem uzależniony od hazardu,pornografii i masturbacji.Na początku traktowałem to jak zabawę,forme rozrywki,ale z czasem zaczęło sie to wymykać z pod kontroli:strata pieniędzy,stres,brak relacji,kłamstwa,pożyczki… .

Moje nałogi zaczęły mnie niszczyć fizycznie i psychicznie,przegrywałem wszystko,z jednego nałogu uciekałem do drugiego i tak na zmianę,tkwiłem w tym na dobre,to było dno totalne.Nie umiałem sobie z tym poradzić,traciłem wiarę w życie,pojawiły sie myśli samobójcze.Zacząłem szukać pomocy i natknąłem się”cudem”na Nowenne Pompejańską.Czytając świadectwa powróciła nadzieja.Zrobiłem rachunek sumienia z całego życia,zacząłem przepraszać Boga za wszystkie grzechy i błędy,z mych oczu poleciały łzy,spojrzałem w stronę nieba i krzyknąłem do Boga,już nie mogę tak żyć.Proszę pomóż mi!!!Postanowiłem,że pierwszą Nowennę Pompejańską odmówię w intencji wyjścia z nałogu hazardu.Pierwsze dni były spokojne,lecz kolejne już takie nie były.Zaczęły sie nocne dręczenia,koszmary,bluznierstwa,w tych momentach modliłem się do Matki Bożej i wszystko sie kończyło.To była cieżka walka,ale się nie poddałem.W ostatnim dniu części błagalnej poczułem spokój i radość,a na mojej twarzy pojawił sie prawdziwy uśmiech.Nowennę ukończyłem,która została wysłuchana dzięki wstawiennictwu Najświętszej Matki Bożej.Pan Bóg uzdrowił mnie z nałogu hazardu,pornografii i masturbacji.Zaczął zmieniać moje życie… .Drugą nowennę odmówiłem w intencji o czystość serca i duszy,co doprowadziło mnie do spowiedzi generalnej.Pierwszy raz w życiu,po spowiedzi,gdy spojrzałem na obraz Jezusa Miłosiernego poleciały mi łzy,których nie mogłem zatrzymać.Uświadomiłem sobie jak wygladało moje życie ,pełne grzechów,z daleka od Boga,a mimo to,On się nie odwrócił ode mnie,okazując mi swoje miłosierdzie.Każdego dnia dziękuję Bogu,za otrzymane łaski,dziękuję Królowej Różańca Świętego za wstawiennictwo i opiekę w każdym dniu.Pragnę dodać,iż rano i wieczorem modliłem się do Św.Michała archanioła.Pragnę zachęcić Was do odmawiania Rózańca Świętego każdego dnia by stał się on częścią naszego życia,bo ta modlitwa zbliża nas do Pana Boga przez wstawiennictwo Najświętszej Matki Bożej,której tak wiele zawdzięczamy.
Jezu Ufam Tobie.

6 myśli na temat „Hubert: Moje nałogi zaczęły mnie niszczyć fizycznie i psychicznie

  1. Przeczytałam z wielkim zainteresowaniem Twoje świadectwo Hubercie. Różaniec jest naprawdę piękną i wyzwalającą modlitwą, widać to po tej walce, którą toczyli Bóg i Maryja o Ciebie podczas Twojej modlitwy. Życzę Ci wszystkiego dobrego:)

  2. Też jestem hubert przepraszam ale zawsze myślałem że Różaniec to dla starych bab.
    Ale dopiero jak sam zaczełem odmawiać tą Wielką modlitwę zrozumiałem jaka to Potęga,i jak bardzo się myliłem przeogromna moc ,najlepsza modlitwa pod słońcem ,żaden psycholog czy psychiatra nie uratuje jak Różaniec wyciąga z wszelkiego ludzkiego dna i beznadzieji.
    Pozdrawiam wszystkich walczących w tym trudnym świecie o godność człowieka ,i jeszcze jedno nigdy nie podawajcie nie warto lepiej łapcie za Różaniec to jest nasz ratunek naprawdę.

  3. Hubercie, moj maz uzalezniony jest od hazardu i alkoholu. Grozi nam rozwod…niedlugo pierwsza sprawa…Czy moglbys mi pomoc? Wesprzec modlitwa? Prosze.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!