Asiula: Modlitwa o uzdrowienie dla mojej kochanej Mamy Marii

Pragnę się podzielić moim świadectwem po odmówieniu 4 nowenny pompejańskiej w intencji uzdrowienia z raka trzustki i powrotu do zdrowia dla kochanej Mamy. Kiedy u mojej mamy na początku roku zdiagnozowano chorobę nowotworową, cała rodzina przeżyła ogromny wstrząs.

Były to ciężkie chwile, mama przeszła szereg badań w różnych miastach. Od razu rozpoczęłam nowennę pompejańską, którą w dalszym ciągu odmawia też moja mama, siostra i tata. Dzięki nowennie pompejańskiej mama trafiła do właściwego specjalisty w Warszawie, który szybko skierował ją na operacje usunięcia nowotworu. Operacja trwała 3 godziny i były to najdłuższe godziny w moim życiu. Obecnie mama jest w trakcie chemioterapii, którą bardzo źle toleruje. Proszę Maryję, żeby pomogła Jej ją przetrwać. Co prawda cud jeszcze nie nastąpił, ale wierzę, że Maryja mnie wysłucha i wyprosi u swojego syna Jezusa Chrystusa, łaskę uzdrowienia dla mojej najukochańszej mamy. Wspólnie z mężem, siostrą i szwagrem zanosimy pod ołtarz Królowej Różańca Świętego w Pompejach prośbę o powrót do zdrowia dla mamy. Obiecałam Maryi, że nowenna pompejańska będzie obecna do końca mojego życia. Dziękuję Ci Matko Boża, że wspierasz moją rodzinę, jesteś przy mamie, w Tobie jedyna nadzieja.
Proszę osoby czytające moje świadectwo o jedną „Zdrowaś Maryjo” za moją najdroższą mamę Marię.

7 myśli na temat „Asiula: Modlitwa o uzdrowienie dla mojej kochanej Mamy Marii

  1. Droga Asiu w 2015roku przeżywałam to samo co Ty, moja mama zachorowała tez na raka trzustki wiele sie modlilam Matka Przenajswietsza wiele nam pomogla, niestety moja mama przegrala walke z choroba, Bog tak chcial taka byla jego wola, ty tez musisz zrozumiec ze moze byc inaczej Bog nie zawsze spelnia nasze prosby. Trwaj ciagle w modlitwie i wierz ze Matka i Święci wstawia sie i uprosza Boga aby wyzdrowiala.Ciesz sie kazda chwila spedzona z nama. odmawialam nowenne moja mama nie wyzdrowiala, ale w moim zyciu wiele sie zmienilo wiele CUDÓW rzeczy niemożliwych doznalam. Jezeli bys chciala dowiedziec sie czegos o chorobie pisz ja juz to przezywalam wiele jezdzilam po lekarzach z mama.

  2. Będę się modlić za Twoją mama. U mojej w piątek zdiagnozowali raka jajnika… jestem pełna nadzieji, ze Matka Boska nas nie opuści i pomoże w tym wszystkim.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!