Monia: wielkie zaufanie i wielkie łaski

Przyszedł czas i na moje świadectwo. Pierwsza nowenna październik 2014, natchniona szukałam ratunku i dzięki tej stronie znalazłam. Była to modlitwa bardziej wynagradzająca Bogu za moją głupote i grzech. Skutek: oddanie mojej rodziny Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Pannie i się zaczeło…;-)Przeczytaj Monia: wielkie zaufanie i wielkie łaski
Read More

Małgorzata: Nawrócenie, Uzdrowienie

Odmawialam nowenne od 11 marca i skonczyłam dziś 3 maja w świeto Matki Królowej Polski. Zacznę od tego , że modliłam się w intencji swojej i męża o nasze nawrócenie, oczyszczenie. Jest to proces, dlatego wiem , że bedzie to trwać. Ale już się zaczął u mnie bardzo intensywnie, a u...
Read More

Monika: Matka Boża wysłuchała mojej modlitwy!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Chcialabym się podzielić ze wszystkimi moim świadectwem. Moja przygoda z Nowennę Pompejańską zaczela się w lutym w tym roku. Obecnie odmawiam 5 Nowenne. 1 i 2 Nowenna była w intencji mojej mamy. Moja mama w tym roku w lutym dowiedziała się...
Read More

Asia: Zdane prawo jazdy

Witam.Swoją kolejną Nowennę Pompejańską ukończyłam 27 września. Miesiąc wcześniej dosłownie cudem udało mi się zdać egzamin na prawo jazdy i to za pierwszym razem. Jestem pewna,że to dzięki Matce Bożej,która nieustannie czuwała podczas egzaminu i nie dopuściła,aby pojawił się wynik negatywny.Przeczytaj Asia: Zdane prawo jazdy
Read More

Agnieszka: Matka Najświętsza czuwała nad wszystkim

Chciałam podziękować Matce Najświętszej za otrzymane łaski. Mój syn miał miał nietypową małą zmianę na ręce, w pewnym momencie dostrzegłam że zmiana się zaczerwieniła i zmienia coraz bardziejPrzeczytaj Agnieszka: Matka Najświętsza czuwała nad wszystkim
Read More

Agnieszka: naprawa serca siostry

Czas się podzielić świadectwem. W swoim życiu odmówiłam ok. 5 Nowenn Pompejańskich w tym równolegle o zdrowie dla dziecka, którego się spodziewamy, o szczęśliwy poród i tę, która już namacalnie została wysłuchana, bo dotyczy mojej ukochanej siostry. Jesteśmy bardzo zżyte, 10 lat temu siostra zachorowała na kostniakomięsaka- amputowano jej rękę i w lutym totalnie posypało się jej serce po chemii…

Najpierw zrządzeniem losu zjawiła się koleżanka lekarka, która w ostatnim momencie wysłała ją do szpitala,wcześniej od 2 mcy leczyła się na infekcję… tego samego wieczoru moja siostra dostała pierwszego poważnego wstrząsu kardiogennego…uratowano ją, gdy tylko trafiła na izbę, ja w domu w 7 mcu ciąży złapałam za rożaniec, czułam że coś się dzieje, ale nie miałam jeszcze informacji, że cudem przeżyje noc…Po kilku dniach, kiedy było wiadomo, że to serce, trafiła do Ochojca, tam w dzień, kiedy chciałam ją odwiedzić, dostała kolejnego wstrząsu kardiogennego. ..Była na OIOM-ie, jej frakcja wyrzutowa serca wynosiła ok.10%…to czwarta klasa niewydolności serca, badania wykazały, że serce jest totalnie uszkodzone…zastawki zepsute, komory się prawie nie kurczyły…lekarze mówili o przedłużeniu życia co najwyżej o kilka miesięcy dzięki kardiowerterowi…Nie ustawałam w nowennie. Pomyślałam , ze medycznie jest beznadziejnie, ale Bóg czyni cuda i tak naprawdę ogranicza nas tylko nasza wiara , a raczej jej brak. Poprosiłam też znajomych, by się modlili przynajmniej 10 różańca dziennie w jej intencji. Na stronie świadectw o działaniu nowenny trafiłam na relację żony mężczyzny, który też miał zepsute totalnie serce i lekarze też kompletnie nie dawali mu szans na przeżycie. Dziś jego frakcja to ponad 60%…żona odmawiała nowennę, za nowenną…To była też dla mnie informacja, że nie mogę się poddać, bo to nowenna nie do złamania. Dziś minęły prawie 2 mce od tych zdarzeń, moja siostra była w Zabrzu w klinice niewydolności serca, miano jej cewnikować serce, ale zrezygnowano, bo jej wydolność jest zadowalająca, a frakcja serca dźwignęła się do ok. 30 %Oczywiście siostra bierze leki, ale nieprawdopodobne jest to, jak z tygodnia na tydzień jej wydolność się poprawiała. Po wyjściu ze szpitala nie potrafiła przejść krótkiego odcinka drogi bez zatrzymywania, z czasem zaczęła samodzielnie chodzić do sklepu i na spacery. ..Traktuję to jako wielki cud!. Moja siostra żyje, to niesamowite po tym, co przeżyła i ile wycierpiała. Niedługo rozwiązanie mojej ciąży, która też jest związana z wielką ilością obciążeń. Pomimo trudności, szczęśliwie kończę 35 tydz. ciąży. Wierzę, że Maryja czuwa nade mną i dzieciątkiem …Nie potrafię lepiej wyrazić słowami jak wielkie duchowe wsparcie dostałam od Maryi w czasie tej ciąży oraz podczas balansowania pomiędzy życiem a śmiercią mojej siostry. Modlitwa Maryi do Boga ma niesamowitą moc, piszę to dla tych, którzy wątpią lub nie potrafią uwierzyć.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Agnieszka: naprawa serca siostry"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
W. M.
Gość

Dziękuję za bardzo wzruszające świadectwo, dające wiele nadziei. Z całego serca życzę szczęśliwego rozwiązania, zdrowia dla Pani i dzieciątka i oczywiście zdrowia dla Pani siostry. Zostańcie wszyscy z Bogiem, niech Matka Boża ma Was w swojej opiece.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!