A: Ze spokojem w sercu modliłam się na różańcu.

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się całkowicie przypadkiem, ale mam wrażenie że Bóg tak mnie pokierował, że zaczęlam się interesować tą modlitwą. I kiedy już wiedziałam na czym ona polegała, pomyślałam, że spróbuję się modlić Nowenną Pompejańską, choć na początku obawiałam się, że nie dam rady. Lecz każdego dnia trwałam w modlitwie i z każdym dniem ze spokojem w sercu modliłam się na różańcu.

Oczywiście były momenty gorsze kiedy wszystko przeszkadzało i jakby coś zakłócalo moja modlitwę, ale ufnie trwałam.. Moja intencja była dosyć rozbudowana, ale wiem, że Matka Boska postawiła na mojej drodze odpowiednie osoby-aby jeśli taka jest wola Boża-moja modlitwa przynosila owoce. Była to moja pierwsza nowenna, którą odnawialam. Ukończyłam ja w środe, tuż przed Świętami Wielkanocnymi. Maryja obdarzyła mnie wieloma łaskami: przede wszystkim głębiej przeżywam Msze Święta jako spotkanie z Panem Jezusem, staram się często korzystać z sakramentu Pokuty oraz moja modlitwa stała się inna, nabrała głębszego sensu. Jest jeszcze wiele intencji w których chce się jeszcze modlić Nowenną. I zamierzam rozpocząć kolejną . Warto odmawiać tą Nowenne- Maryja obdarza nas łaskami, które są nam niezbędne aby nasze życie stało się pełniejsze i pełne pokoju.
A.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? Napisz!