Yolla: Podczas odmawiania tych tajemnic czułam obecność Maryi

Pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji zdrowia męża. Prosiłam o jego zdrowie psychiczne, fizyczne i duchowe. Trzeci dzień był najcięższy. Przez cały dzień udało mi się odmówić tylko jedna tajemnicę. Uśpiłam synów i perspektywa jeszcze 3 tajemnic a ja już taka zmęczona i śpiąca… stwierdziłam że nie dam rady.

Podaję się, widocznie moja intencją jest za mało dla mnie ważna skoro nie jestem w stanie podołać. Wyszlam z pokoju chłopców i po drodze, w przedpokoju naszła mnie myśl: spróbuję, przecież mi zależy. Podczas odmawiania tych tajemnic czułam obecność Maryi czułam jak mnie zachęca. Jak na konkursie na strongman gdy zawodnik niesie ciężkie walizki to obok niego biegnie trener i krzyczy „Dawaj! Dawaj! Dasz radę! Trzymaj! itd” Ja się modliłam, w myślach wykrzykując kolejne modlitwy a Maryja szła obok mnie i dopingowała „Dawaj! Dawaj! Dasz radę” Udało się. Potem bardzo często czułam wsparcie. Czerwone światło żebym mogła dokończyć modlitwę. Zalewającą miłość podczas modlitwy i myśl „Będzie dobrze, zajmę się tym” Na początku podczas modlitwy wyobrażałam sobie Maryję jak siedzi obok mnie i okrywa nas swoim płaszczem. Innym jadąc autobusem wyobrażałam sobie ze jedziemy bryczką, powoli, bez pośpiechu. Byłyśmy razem podczas scen z rozważań, które sobie wizualizowałam. Odmawiając Nowennę doszłam do wniosku że cel jest ważny o tyle by nas zmotywować do modlitwy ale tak naprawdę nie jest ważny. Ważny jest czas spędzony z Maryją i Jezusem. Cel się spełni wtedy gdy Pan Bóg będzie go mógł zrealizować. Dzięki tej myśli odszedł mi cały stres „że jeszcze nie widać efektów” Nowennę zakończyłam. Postanowiłam zrobić sobie przerwę i codziennie odmawiać tylko dwie tajemnice. Wytrzymalam jeden dzień. Na drugi ruszyła nowa nowenna ale już tylko z trzema tajemnica mi. Od kilku dni modlę się czterema tajemnicami. Czuję wsparcie i radość z modlitwy.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Yolla: Podczas odmawiania tych tajemnic czułam obecność Maryi

  1. Cudownie, że Maryja pozwala na odczuwanie Jej obecności. Mnie przydarzyła się sytuacja, że odmawiając różaniec poczułam wyraźnie śliczny kwiatowy zapach. Dość intensywny, ale nie przytłaczający. Wzruszyłam się taką łaską. Poza tym doświadczeniem, czasami różaniec odmawiam w łatwością, tzn. bez traktowania go jako uciążliwego (nudnego) obowiązku. Jeszcze drobna uwaga na marginesie: są 4 części różańca i w każdej części po 5 tajemnic. Pozdrawiam wszystkich piszących i czytających świadectwa. Niech dobry Bóg wszystkim nam błogosławi

A Ty co o tym myślisz? Napisz!