Lusyna: Odmawialiśmy Nowennę z mężem wielokrotnie

Z Nowenną Pompejańska spotkałam kilka lat temu. Odmawialiśmy ją z mężem wielokrotnie. W różnych intencjach. Była Nowenna w intencji zdrowia dzieci. Wówczas okazało się, że u naszej córki są podejrzenia poważnej choroby. Zaczęła się wędrówka po lekarzach i dzięki temu wykryto, że moje dzieci przechodzą mykoplazmę, bezobjawowe zapalenie płuc, zapalenie stawów i jeszcze kilka innych chorób. Na szczęście diagnozy nie potwierdziły najpoważniejszych podejrzeń u córki.

Była Nowenna i intencji startu dzieci w nowym przedszkolu i szkole – i pomimo wiele problemów, uważamy ten start za bardo udany.
Były Nowenny w wielu innych intencjach. Intencja jednej z Nowenn został spełniona już w dniu jej rozpoczęcia. Inna dopiero po roku. Gdzie wydawało się, że nic nie da się zrobić. I nagle działy się cuda. Często zachęcałam znajomych i rodzinę do odmawiania tej modlitwy opowiadając o nas i łaskach jakie otrzymujemy. Zawsze czuliśmy tak jak byśmy byli pod wyjątkową opieką.
Na razie nie spełniły się nasze Nowenny w intencji dobrej i stabilnej pracy dla męża. Mój mąż stracił pracę i przeszukując internet w poszukiwaniu pracy dla niego natknęłam się na wpisy o Nowennie. Mąż rozpoczął jej odmawianie. Składał wiele ofert. Niestety bez skutku, gdy już wydawało się, że coś będzie nic z tego nie wychodziło. W końcu znalazł pracę. Niestety nie na długo. Nie otrzymał również wynagrodzenia za swoją pracę.Potem były kolejne Nowenny w intencji pracy odmawiane przez mojego męża i przez ze mnie. Po drodze wiele problemów, wiele miesięcy bez pracy. W końcu po wielu kłopotach znalazł pracę. Przez półtora roku było stabilnie i dwa dni temu dostał wypowiedzenie ( zupełnie się tego nie spodziewając). Jego stanowisko było potrzebne dla kolegi jednego z dyrektorów. Na razie nie udało nam się wyprosić stabilnej pracy dla męża, ale Maryja wyprosiła dla nas wszystkie inne łaski o które prosiliśmy.
Lucyna

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

7 myśli na temat „Lusyna: Odmawialiśmy Nowennę z mężem wielokrotnie

  1. Lucyno doskonale cię rozumie co to za ból kiedy nie ma sie godziwej pracy, też wiele lat modlę się bez skutku. Odmówiłam już wszystko co sie dało, ale widać Pan Bóg chce inaczej. Jednak nie ustaje w modlitwie i nie daje za wygraną. Będę się modlić do śmierci, dobrze że chociaż tam nie są potrzebne pieniądze do życia. Życzę wam wytrwałości w modlitwie i Błogosławieństwa Bożego.

  2. Modliła się o pracę 5 lat, odmówiła w tej intencji 4 NP, jak również mnóstwo innych modlitw, ogólnie odmawiam 22 NP było już tak fatalnie i w momencie dodatkowej nowienny do Matki Bożej Rozwiązując Węzły w ostatnim dniu po 5 a nawet 6 latach dostałam taką pracę, że nieustannie dziękuję Bogu.

  3. Modle się o dobrą pracę około 10 lat, odmówiłam wszystkie już modlitwy, po kilka razy nowennę pompejańską, nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły, koronki, litanie, nowenny do wszystkich świętych. Skutek jest marny, dostaje zawsze kiepską prace za marne grosze na krótki okres czasu. Dla mnie nie ma modlitwy skutecznej, widać pan Bóg chce żebym była bezrobotna do końca życia.

  4. Aniu, wcale nie miałam pracy, samotnie wychowuje syna juz pełnoletnie, wpadłam w takie długi, miałam pętle na szyję i podobne myśli do Twoich, zajmowałam pokój z prawie dorosłym synem wyobrażasz sobie?wokół matkę nienawidzić mnie i brata który znęcanie się nade mną psychicznie i fizycznie, po miesiącu dostania tej pracy zrobiłam tyle,że spłacają długi a mój brat w nowy rok mnie pobił i wyrzucił z domu, zostałam bezdomna z reklamówka w ręku, ale Matka Boża nie zostawiła, kolejna łaska NP, mieszkam w domu z ogrodem, stać mnie na utrzymanie siebie i syna w tamtym domu,i tak naprawdę zostaje mnie tyle, ze wdzięczności zamawiam msze intencjach za żywych i zmarłych,

  5. Przepraszam ale mam do użytku starego smartphona i nie do końca dobrze pisze się na nim, nie jestem nowoczesna:-) i trudno przestawić się na małe rzeczy:-)

  6. Kochane nie zapominajcie bezgranicznie ufać Bogu i naszej Mateńce. U Pana Boga i Maryi nie ma rzeczy niemożliwych do spełnienia. To co po ludzku nam wydaje się nie spełnione u Pana Boga już jest zrealizowane na jego Boży plan wobec nas. Nasza Niebieska Mateńka i Nasz Stwórca Bóg-Ojciec na nasze modlitw zawsze ma jedną z trzech odpowiedzi
    1-spełnią nasze modlitwy w takim kształcie, jak je przedstawiamy,
    2-spełnią nasze modlitwy ale czas, w którym je składamy wyprzedza czas,gdy nas obdarzą łaskami, o które Ich prosimy
    3-Mają dla nas lepszy plan i obdarzą nas łaskami o wiele większymi niż prosiliśmy.
    Moi kochani bracia i siostry, którzy modlicie się NP, Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły lub po prostu rozważając jedną tajemnice różańca świętego nie traćcie ufności w Bogu i wznoszonymi do Niego za wstawiennictwem Maryi swoimi prośbami.Gdy tracicie ufności, że wasze intencje jeszcze nie zostały wysłuchane przy odmawianiu różańca świętego następnego dnia zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie, że stoicie z Najświętszą Mateńką na Golgocie w Wielki Piątek i ofiarujcie Jej wtedy swoją intencje i każde cierpienie i każdy krzyż dnia codziennego bo Nasza Mateńka Kochana Maryja i nasz Zbawiciel Pan Jezus pragną byśmy w naszych modlitwach choć intencje są różne ofiarowali Im swoje krzyże dnia codziennego,cierpienia,smutki,żale itp. bo przez ręce Maryi stają się one westchnieniem nad Chrystusem umierającym na krzyżu za grzechy całego świata przeszłe, teraźniejsze i przyszłe i są ulgą w cierpieniu dla Niego.
    Droga siostro pomodle się w Twojej intencji. Za TE DEUM powtórzę TOBIE PANIE ZAUFAŁEM, NIE ZAWSTYDZĘ SIĘ NA WIEKI. Zaufaj Bogu, Chrystusowi i Maryi bez graniczne

A Ty co o tym myślisz? Napisz!