Joanna: Trwajcie w tej cudownej modlitwie

Witam wszystkich modlących się i tych,którzy jeszcze niepotrzebnie się wahają:) Wczoraj ukończyłam swoją drugą nowennę i nie zamierzam na tym poprzestać.Nie miałam dokładnie sprecyzowanej intencji-modliłam się "o potrzebne łaski". I takie otrzymałam! Wspaniałe świadectwo na koniec roku szkolnego,zdanie egz. teoretycznego na prawo jazdy,spotkanie niesamowitych ludzi w życiu,wyjazd wakacyjny w góry....
Read More

Kasia: Życie z nowenną stało się piękniejsze!

Długo o nowennie myślałam... Polubiłam stronę na facebooku i często czytałam świadectwa. Jedne były bardzo pozytywne, inne od ludzi zawiedzionych, to jednak nie zniechęciło mnie do postanowienia jej odmawiania. Ale z przerażeniem myślałam, jak dam radę odmówić min. 3 tajemnice różańca dziennie?? W mojej głowie było to nie do wykonania!...
Read More

Ewa: Wiem,że to zły działał,abyśmy nie zaczęli się modlić

Wiem,że to zły działał,abyśmy nie zaczęli się modlić. Mimo wszelkich przeszkód nie rezygnowaliśmy,a tylko się wiara w nas bardziej umocniła. Bardzo dziękuję i jestem wdzięczna za otrzymaną łaskę,którą otrzymał mój syn.
Read More

Joanna: Pozdrowienie Anielskie

1. listopada rozpoczęłam drugą NP - w intencji ustrzeżenia od ciężkich i niewyleczalnych chorób mnie i moich bliskich. Dziś akurat byłam u lekarza w pewnej niepokojącej mnie sprawie. Jednak lekarz nie był zaniepokojony a moje obawy były niepotrzebne. Szczęśliwa wyszłam i ruszyłam do samochodu, żeby wrócić do domu.
Read More

Katarzyna: O Nowennie Pompejanskiej usłyszałam od Cioci-Matki Chrzestnej.

To jest moje 1 publiczne świadectwo w życiu! O Nowennie Pompejanskiej usłyszałam od Cioci-Matki Chrzestnej. Pół roku tego rozpoczełam poszukiwania nowej pracy za granicą, mimo ze obecna wcale nie była najgorsza:) Mimo wielu zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne, zawsze Ktoś okazywał się lepszy a ja „odchodziłam z kwitkiem”.

Pierwsze poważne zaproszenie na rozmowę było najgorsza rozmową w moim życiu-koszmar jak zostałam potraktowana…wyszłam czując się jak zero, totalnie zatracając swoja pewność siebie ale też godność. Później zrozumiałam-po wielu przepłakanych godzinach,że nie chciałabym pracować z takim człowiekiem. W połowie grudnia przyszła kolejna propozycja, akurat wtedy byłam w połowie Nowenny-lada dzień kończyłam część 1. Kilka dni później dostałam telefon, że nie zostałam zaproszona do 2 tury rozmów. Miałam kryzys-odpuścić czy modlić się dalej. Nowenny nie przerwałam- intencja dalej była ta sama-ZNALEZIENIE DOBREJ PRACY, MOŻE JESZCZE BLIŻEJ MIEJSCA ZAMIESZKANIA. Nowenna dobiegła końca, ale nie przestawałam wysyłać CV.
Wczoraj po 2 miesiącach i wciąż licznych rozmowach kwalifikacyjnych otrzymałam telefon, że zostałam wybrana z grona innych kandydatow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tobie Maryjo niech będzie Chwała!!!!!!!!!! Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych – praca tak blisko domu, że nie mogło być bliżej:)

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Katarzyna: O Nowennie Pompejanskiej usłyszałam od Cioci-Matki Chrzestnej."

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
lol
Gość

fajne świadectwo ja sie modle juz 2 rok i nic jak pracy nie bylo tak nie ma A co najlepsze sie z tego powodu rozchorowałam i jestem załamana:(

mena
Gość

Pamiętaj im dłużej na coś czekasz tym większe łaski dostaniesz i dla Ciebie słońce zaświeci.
Wiele razy tu świadectwa były że ktoś po dwóch trzech latach dostał prace i wtedy wszystko się odmieniło .
Nie trać nadziei tylko trwaj na modlitwie i nie rezygnuj abyś Bożych Planów wobec ciebie nie pokrzyżowała.

Ara
Gość

Meno nie zawsze tak jest. Czasami długotrwałą modlitwa nie jest wysluchiwana np o dobrego meza. I jedyne co poostaje to żyć pomimo bólu i pustki.

Karo
Gość

Piękne świadectwo!:)