Kasia: Moc różańca

Odmawianie nowenny nie było łatwe. Zły działał od początku. Plątał różaniec i to dość poważnie, a raz przy odmawianiu urwał mi się krzyżyk od różańca, ale zaczepiłam go i odmawiałam dalej. Gdy mi się zaplątał kolejny raz to zmieniłam różaniec a ten dałam do poświęcenia.

Z modlitwą też było u mnie ciężko. Odkładałam odmawianie na późno wieczorem albo w nocy. W czasie modlitwy bardzo często myśli mi gdzieś uciekały i „odklepywałam” różaniec. Ale przez cały czas czułam, że Najświętsza Maryja jest przy mnie i wiedziałam, że odmówię nowennę do końca. Nowennę ukończyłam w połowie grudnia, modliłam się o dobrego męża. Nie poznałam jeszcze nikogo i nie wiem czy Bóg ma dla mnie taki plan. Wiem jednak, że Nowenna pompejańska jest przepiękną modlitwą i zmienia serca nie tylko nasze ale i naszych bliskich. Bywają ciężkie momenty i trzeba pamiętać, że Maryja jest z nami i się zwyczajnie nie poddawać 🙂 To była moja pierwsza nowenna i to jest moje pierwsze świadectwo i wierzę, że nie ostatnie. Chwała Tobie Panie. Z Bogiem 🙂

Anna: Maryja działa „na wyścigi”

Miałam kiedyś złożyć jedno świadectwo,, ale piszę je w częściach http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/02/anna-to-nie-sen/), bo nie da się zamknąć tej historii jedną kropką : ) ) ) Od lutego modliłam się nowenną za kogoś, za kogo modlę się już 20 lat, żeby znalazł miłość dobrą i czystą. Efekty nowenny są piorunujące, bo... już...
Przeczytaj

Barbara: Modliłam się, modliłam… bez ustanku

Pragnę z całego serca podziękować Królowej Różańca Świętego z Pompejów za wysłuchanie mojej prośby. Chcę wszystkim zaświadczyć, o potężnej mocy modlitwy różańcowej. Oprócz tego , że moja prośba została wysłuchana to w dodatku otrzymałam mnóstwo różnych łask , o które nawet nie prosiłam.
Przeczytaj

Kinga: Podsumowanie moich nowenn

Składam świadectwo dla ukochanej Matki Bożej dopiero po 4, 5 roku non stop odmawiania, a odmówiłam przeszło 30 nowenn. Straciłam rachubę ponieważ odmawiam jedną za drugą i będę odmawiać do końca moich marnych dni- jest uzależniająca, lepiej chyba przeżyć życie z pomocą nieba:)
Przeczytaj

Sara: Uzdrowienie, spokój wewnętrzny, wyciszenie

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w marcu 2014r , teraz jest to moja 5 Nowenna którą właśnie ukończyłam .Zgodnie z obietnicą którą dałam Maryi pragnę napisać moje kolejne świadectwo .Otrzymałam wiele łask dla siebie i mojej rodziny .Łaski o jakie prosiłam w czasie 1 Nowenny teraz się spełniły ,ustąpiły silne bóle...
Przeczytaj

Tatjana: Serdeczne dziękuje Ci Najświętsza Matko Królowo Różańca za Twoją Matczyną Miłość.

Proszę wybaczyć, jeśli może moje świadectwo wypadnie jako niezdarnie pisane, to jednak chce dotrzymać słowa danego Matce Bożej Królowej Różańca Świętego z Pompei. Przepraszam Cię Matko Najświętsza, że pisze dopiero drugie świadectwo Jestem w trakcie odmawiania 9 Nowenny Pompejańskiej. Dwie odmówiłam w intencji poprawy sytuacji mieszkaniowej, w kolejnych dwóch Nowennach powierzyłam moje dorosłe dzieci – o odmianę - głównie o nawrócenie. Następną piątą Nowennę odmówiłam w Intencji Najświętszej Matki Bożej.
Przeczytaj

18
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
17 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
mKatarzynaElizausernameishardtofindIzabelawaleczna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Bartek
Gość
Bartek

Kasiu po przeczytaniu Twojego świadectwa,mogę stwierdzić,że mamy podobne doświadczenia. Podczas odmawiania Nowenny różaniec również zaplątywał mi się w dość dziwny sposób i nie mogłem go rozplątać a dodam,że trzymałem go w obydwu rękach. Czasem tak jest,że myśli uciekają gdzieś daleko i modlitwa jest odklepywana bo zły próbuje nas odciągnąć od różańca ale najważniejsze są nasze starania a Matka Boska to widzi. Ja modliłem się w podobnej intencji co Ty (choć modliłem się o miłość kobiety, dodam,że nadal czekam na spełnienie mojej prośby) i napisałem o tym wszystkim w świadectwie, choć jeszcze się nie ukazało i świadectwo podpisałem również tak jak… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

To może tak Kasia i Bartek? I wcale nie żartuję. Wyznajecie te same wartości i może właśnie tu oboje trafiliście nie przez przypadek!? No chyba, że modliliście się o konkretne znane wam osoby….. Ot tak mi przyszło do głowy 🙂

Hanna
Gość
Hanna

Pomyslalam jak Maria

Bartek
Gość
Bartek

Drogie Panie, jestem za;) Ale wszystko zależy od Kasi…

Maria
Gość
Maria

Bartek, załóż specjalny adres mailowy i go tu opublikuj. Jeśli Kasia zechce – napisze. Jeśli nie zechce – nic się nie dzieje 🙂 Niezbadane są ścieżki boże.

Dana
Gość
Dana

☺☺☺

Bartek
Gość
Bartek

Mój adres mailowy dla Kasi bartek3313@onet.pl

M.
Gość
M.

:)))))
A i mi ten duet różańcowy do głowy przyszedł :)))

Ewa
Gość
Ewa

Bartek i Kasia – nie zmarnujcie tej szansy – łaski 🙂 Może właśnie w taki sposób Maryja postanowiła Was połączyć- mocą swojego Różańca.

Bożena
Gość

Ja też tak uważam, myślę podobnie jak Wy.

ewa wolek
Gość
ewa wolek

Jeśli komuś się płacze różaniec to kupcie na sznureczek nie żartuję ja odmawiam Nowenne od roku i też rwal mi się różaniec i płakałam denerwowalam się bo nie mogłam go rozplatac na Sam w Krakowie dostałam od sióstr różaniec na sznureczek wygodę się nie rwie.

Poli
Gość
Poli

Kasia chyba jeszcze nie czytała tych komentarzy. Ale mam nadzieję że przeczyta i odpowie Bartkowi. Pomódlmy się za spotkanie Kasi i Bartka 🙂 Żeby przypadli sobie do gustu 🙂

a.
Gość
a.

Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy gdy przeczytałam komentarz Bartka to właśnie taka ze powinni sie poznać mailowo i wymienić konkretnymi danymi np wiek itd bo to wazne

waleczna
Gość
waleczna

🙂

usernameishardtofindIzabela
Gość

Jestem też za :):) Powodzenia !!

Eliza
Gość
Eliza

🙂

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Modlimy sie wszyscy za Kasie i Bartka, moze odnajda wspolnie swoje szczescie. Ale nie zawstydzajmy Kasi bo sie sploszy;) Powodzenia!

m
Gość
m