Marzena: Świadectwo ku pokrzepieniu tracących nadzieję

Pozwólcie, że złożę świadectwo znalezienia pracy za wstawiennictwem Nowenny Pompejańskiej. Kiedy straciłam pracę świat mi się zawalił, więc chwyciłam za jedyną deskę ratunku- różaniec. Odmawiałam ponad rok, jedną nowennę kończyłam, zaczynałam następną, wysyłałam setki CV i czytałam świadectwa, które zamieszczaliście na tej stronie. Gdyby nie one, pewnie bym się poddała,...
Przeczytaj całość

Maria: Dziś czuję się wolna!

Dzięki Ci Maryjo!!! Chciałam się podzielić moim doświadczeniem z NP.natknęłam się na nią przypadkiem i postanowiłam spróbować Po pierwsze to Maryja mimo że ją o to nie prosiłam to uwolniła mnie od nałogu który mnie trzymał w swoich szponach około 20 lat! Dziś czuję się wolna!Ponad to czuję cały czas JEJ opiekę Nie wyobrażam sobie co by było gdyby...
Przeczytaj całość

M.: Ciąża

Wlasnie skonczylam odmawianie pierwszej nowenny. Przyznam sie, było cieżko - rozproszone myśli, wątpliwości, nieraz 'odklepywanie'.... Ale wytrwalam. Nowenne odmawialam w intencji łaski rodzicielstwa, co w moim przypadku, po dwoch straconych ciazach, oznaczało nie tylko pozytywny test ciazowy, ale donoszenie ciazy. Jeszcze daleka droga, bo jestem dopiero w 3 miesiącu, ale...
Przeczytaj całość

Magdalena: Szukajcie a znajdziecie

To już moja czwarta Nowenna do Najświętszej Maryi Panny. Powinnam złożyć świadectwo już po pierwszej, ale czas minął, a ja tego nie zrobiłam. Ale w końcu się zdecydowałam i pragnę zaświadczyć jak bardzo ta Nowenna działa i jak chwała Boża objawia się w moim życiu.
Przeczytaj całość

Magdalena: W życiu mi się trochę posypało

W życiu mi się trochę posypało, nie licząc zdrowia jest to sytuacja na uczelni, częste kłótnie w rodzinie, oraz pogorszyło się moje zdrowie psychiczne
Przeczytaj całość

Kasia: Moc różańca

Odmawianie nowenny nie było łatwe. Zły działał od początku. Plątał różaniec i to dość poważnie, a raz przy odmawianiu urwał mi się krzyżyk od różańca, ale zaczepiłam go i odmawiałam dalej. Gdy mi się zaplątał kolejny raz to zmieniłam różaniec a ten dałam do poświęcenia.

Z modlitwą też było u mnie ciężko. Odkładałam odmawianie na późno wieczorem albo w nocy. W czasie modlitwy bardzo często myśli mi gdzieś uciekały i „odklepywałam” różaniec. Ale przez cały czas czułam, że Najświętsza Maryja jest przy mnie i wiedziałam, że odmówię nowennę do końca. Nowennę ukończyłam w połowie grudnia, modliłam się o dobrego męża. Nie poznałam jeszcze nikogo i nie wiem czy Bóg ma dla mnie taki plan. Wiem jednak, że Nowenna pompejańska jest przepiękną modlitwą i zmienia serca nie tylko nasze ale i naszych bliskich. Bywają ciężkie momenty i trzeba pamiętać, że Maryja jest z nami i się zwyczajnie nie poddawać 🙂 To była moja pierwsza nowenna i to jest moje pierwsze świadectwo i wierzę, że nie ostatnie. Chwała Tobie Panie. Z Bogiem 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

18 komentarzy do "Kasia: Moc różańca"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bartek
Gość
Bartek
Kasiu po przeczytaniu Twojego świadectwa,mogę stwierdzić,że mamy podobne doświadczenia. Podczas odmawiania Nowenny różaniec również zaplątywał mi się w dość dziwny sposób i nie mogłem go rozplątać a dodam,że trzymałem go w obydwu rękach. Czasem tak jest,że myśli uciekają gdzieś daleko i modlitwa jest odklepywana bo zły próbuje nas odciągnąć od różańca ale najważniejsze są nasze starania a Matka Boska to widzi. Ja modliłem się w podobnej intencji co Ty (choć modliłem się o miłość kobiety, dodam,że nadal czekam na spełnienie mojej prośby) i napisałem o tym wszystkim w świadectwie, choć jeszcze się nie ukazało i świadectwo podpisałem również tak jak… Czytaj więcej »
Maria
Gość

To może tak Kasia i Bartek? I wcale nie żartuję. Wyznajecie te same wartości i może właśnie tu oboje trafiliście nie przez przypadek!? No chyba, że modliliście się o konkretne znane wam osoby….. Ot tak mi przyszło do głowy 🙂

Hanna
Gość

Pomyslalam jak Maria

Bartek
Gość
Bartek

Drogie Panie, jestem za;) Ale wszystko zależy od Kasi…

Maria
Gość

Bartek, załóż specjalny adres mailowy i go tu opublikuj. Jeśli Kasia zechce – napisze. Jeśli nie zechce – nic się nie dzieje 🙂 Niezbadane są ścieżki boże.

Dana
Gość

☺☺☺

Bartek
Gość
Bartek

Mój adres mailowy dla Kasi bartek3313@onet.pl

M.
Gość

:)))))
A i mi ten duet różańcowy do głowy przyszedł :)))

Ewa
Gość

Bartek i Kasia – nie zmarnujcie tej szansy – łaski 🙂 Może właśnie w taki sposób Maryja postanowiła Was połączyć- mocą swojego Różańca.

Bożena
Gość

Ja też tak uważam, myślę podobnie jak Wy.

ewa wolek
Gość
ewa wolek

Jeśli komuś się płacze różaniec to kupcie na sznureczek nie żartuję ja odmawiam Nowenne od roku i też rwal mi się różaniec i płakałam denerwowalam się bo nie mogłam go rozplatac na Sam w Krakowie dostałam od sióstr różaniec na sznureczek wygodę się nie rwie.

Poli
Gość

Kasia chyba jeszcze nie czytała tych komentarzy. Ale mam nadzieję że przeczyta i odpowie Bartkowi. Pomódlmy się za spotkanie Kasi i Bartka 🙂 Żeby przypadli sobie do gustu 🙂

a.
Gość

Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy gdy przeczytałam komentarz Bartka to właśnie taka ze powinni sie poznać mailowo i wymienić konkretnymi danymi np wiek itd bo to wazne

waleczna
Gość
waleczna

🙂

usernameishardtofindIzabela
Gość

Jestem też za :):) Powodzenia !!

Eliza
Gość

🙂

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Modlimy sie wszyscy za Kasie i Bartka, moze odnajda wspolnie swoje szczescie. Ale nie zawstydzajmy Kasi bo sie sploszy;) Powodzenia!

m
Gość

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!