K: Dziekuję za pomoc Krolowo Rózanca Swiętego

Juz dawno powinnam napisac moje swiadectwo, ale wydawalo mi sie zbyt skomplikowane. Nie bede sie rozpisywac, bo moglabym napisac ksiazke. Chce tylko publicznie podziekowac Matce Bozej za uratowanie mojego malzenstwa.

To wlasnie Ona przez „przypadek” wlozyla rozaniec do moich rak i kazala mi sie modlic ta nowenna. Ja jeszcze bylam niczego nieswiadoma, nie wiedzialam, ze moj maz zaczynal niebezpieczna, dla naszego malzenstwa znajomosc.
Potem rozpetalo sie dla mnie i corki pieklo. Nikt kto nie przezyl zdrady tego nie zrozumie. Przetrwalam tylko dzieki rozancowi.
Zaufalam Mateczce i sie nie zawiodlam. Mojemu mezowi przeszlo kompletnie, tamta kobieta znalazla sobie kogos innego.
Ze strony Maryi plan zostal wykonany wiecej niz na 100%,teraz tylko ja musze przebaczyc, a zareczam nie jest to proste.
Nie wyobrazam sobie zycia bez rozanca, kiedy go odmawiam czuje ze nie jestem sama. Maryia zawsze nam pomaga, ona wie co jest dla nas najlepsze. Ja oddalam moje zycie w Jej rece i nie zawiodlam sie. Kocham Cie Mateczko

10 myśli na temat „K: Dziekuję za pomoc Krolowo Rózanca Swiętego

  1. A według mnie znacznie łatwiej jest przebaczyć niż zaufać ponownie takiemu współmałżonkowi, który dopuścił się zdrady. A małżeństwo bez zaufania w zasadzie nie może istnieć

  2. Ja wybaczyłam i ponownie zostałam zdradzona. Drugi raz nie dałam rady.Jesteśmy po rozwodzie. Wierzę,że u Was tak nie będzie.Jesteście pod opieką Matki Najświętszej i Twoja prośba została wysłuchana.

  3. Tez przebaczyłam. Co dalej ? Tylko Bóg wie i Jemu ufam. Prowadzi mnie i codziennie dziekuje Mu za wszystko co sie w moim zyciu dzieje . odbudowujemy nasze relacje z mężem . to trudna droga do przebycia ale jesli taka Wola Pana to zrobie co bede mogla .,, Jezu ufam Tobie i Tobie zawierzam nasze małzeństwo. ,,

  4. kochani mam na imię Basia mam bardzo wielkie trudności z odmawianiem NP muszę tą nowennę dokończyć bo łaska którą proszę jest bardzo wazna dla mnie bez niej bedzie naprawdę żle proszę o o pomoc modlitewna dla mnie żeby Maryja mnie wysłuchała o wiarę którę wcześniej miałam odmawiając liczne modlitwy i nowenny teraz z moją modlitwą jest żle nie mogę sobie poradzić chcę wrócić do takiego odmawiania Np jaka miałam kiedy zaczynała się moja droga i przygoda z NP kilka lat temy błagam żeby ktoś mi pomógł modlitewnie w tej sprawie bo chyba zwariuję chcę wierzyc modlić się ale nie mam siły aby ten kryzys ustąpił bo wczesniej go nie miałam odmawianie różńcy było dla mnie bardzo proste normelne i zawszebyłam pewna że to oco proszę otrzymam i tak było a teraz chyba szatn tak namieszał w mojej głowie i umyśle że nie umiem wyprosić nic pojawiło sie uczucie złości i nie wiem jak to określić bóg zapłać

  5. Też walczę ze sobą czy przebaczyć. Mój mąż zdradził mnie wiele razy, jeden z księży mi powiedział, że mąż wpadł w nałóg. Nigdy nie sądziłam, że coś takiego jest, a tym bardziej ze może mnie spotkać. Mąż błaga o wybaczenie, a ja nie mogę tego pojąć.

  6. Basiu, masz zwyczajny kryzys. Posłuchaj ks. Pawlukiewicza, może to czas na kłótnie z Panem Bogiem 🙂
    Szczerze porozmawiaj z Panem Bogiem, to co napisałaś – powiedz na głos Bogu!
    Pozdrawiam

A Ty co o tym myślisz? Napisz!