G: List: Modliłam się o uwolnienie od niszczącej relacji

Skończyłam swoją pierwszą NP – nie była idealna. Ciągle coś mnie rozpraszało, czułam, że klapie, że cały czas wpędzana jestem w poczucie winy, że takiego „odmawiania” Matka Przenajświętsza nie wysłucha, cały czas coś próbowało mnie zniechęcić – ale nasza kochana Matka dała mi łaskę ukończenia NP.

Modliłam się o uwolnienie siebie i moich najbliższych od niszczącej relacji z pewnym człowiekiem i chcę wierzyć, że tak będzie. Wiem jednak, że jestem bardzo słaba i bardzo jeszcze zniewolona dlatego już jutro będę odmawiać kolejną NP bo wiem że to nie jest zwykła modlitwa ale mój sposób na życie, Ona uczy mnie wytrwałości i daje nadzieję po prostu pragnę tej więzi z Matką Bożą wiem że gdy się modlę jestem bliżej niej. Kochana Mamuniu uratuj mnie i moją rodzinę a zwłaszcza mojego synka miej w opiece. Nie dostałam jeszcze tego czego chciałam ale wierzę że dostanę co najlepsze w mojej sytuacji – bo kto może chcieć lepiej dla dziecka niż jego Matką a nasza Przenajświętrza Maryja jest najdoskonalszą z Mam, kocha nas bezgranicznie i chce dla nas jak najlepiej UFAJMY JEJ KOCHANI WĄTPIĄCY, CIERPIĄCY, SMUTNI, U KRESU WYTRZYMAŁOŚCI. Ona da nam tego czego naprawdę nam potrzeba a nie tego co nam się wydaje że potrzebujemy. 🙂

4 myśli na temat „G: List: Modliłam się o uwolnienie od niszczącej relacji

  1. Szczęść Boże,
    Oprócz NP proponuje byś rozpoczęła odmawiać Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły oraz o 19stej Koronkę do Krwawych Łez Matki Bożej. Obok Nowenny nie do odparcia mają wielką moc wystawienniczą w naszych intencjach.
    Z Panem Bogiem.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!