Aneta: Życie z Nowenną

Szczęść Boże, o Nowennie dowiedziałam się jakieś dwa lata temu od mojego chłopaka, który odmawiał ją za swoja ciężko chorą mamę. Na początku 2015 r. zaczęłam ją odmawiać i ja.
Przeczytaj całość

Lucyna: Zaufałam Maryi

Chcialam zlozyc swiadectwo.O Nowennie dowiedzialam sie od kolezanki.Stwierdzilam ze nie mam o co sie modlic bo przeciez wszyscy sa zdrowi .I przerazaly mnie 3 rozance dziennie.Dopiero gdy zaczelam czytac swiadectwa uswiadomilam sobie jak wiele mi potrzeba.Pierwsza Nowenne odmowilam za corke i ziecia.O rozwiazanie problemow z praca.Wszystko zaczyna sie w tej...
Przeczytaj całość

Zofia: Nigdy wcześniej nie modliłam się na różańcu

Jesienią 2014r., u mojego syna wykryto rzadką chorobę genetyczną. Wiedziałam, ze tylko Bóg może sprawić, że ta choroba nie zacznie postępować. Zaczęłam czytać na forach internetowych opinie ludzi, którzy odmawiali Nowennę Pompejańską i zostali cudownie uzdrowieni przez Matkę Różańcową. Zawsze w trudnych chwilach życia mojej rodziny modliłam się właśnie do Matki Bożej, ale nigdy wcześniej na różańcu.
Przeczytaj całość

Elżbieta: Pragnę podzielić się świadectwem otrzymanych łask dzięki modlitwie nowenną pompejańską.

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się kilka lat temu od mojej siostry. Od tego czasu w każdej trudnej sprawie modlę się do Matki Bożej odmawiając tę nowennę. Już wiele razy moje prośby zostały wysłuchane.
Przeczytaj całość

Samotna: Podróż z Maryją

Kilka dni temu skończyłam swoją pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską. Co się zmieniło w moim życiu? Po pierwsze teraz odmawiam cały różaniec, codziennie, wcześniej jedna dziesiątka była problemem. Nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy, bardzo się zbliżyłam do Boga.Przeczytaj Samotna: Podróż z Maryją
Przeczytaj całość

Ania: Bliskość Boga

Odmawiam szóstą Nowennę. Już właściwie bez tej modlitwy nie umiem żyć. Jest moją nadzwyczajną relacją z Niebem. Pragnę sie z Wami podzielić doświadczeniami, bo wiem jak bardzo jest to potrzebne ludziom oczekującym łask, wypatrujących radykalnych zmian w swoim życiu.

W pierwszej Nowennie prosiłam Matkę Bożą o uzdrowienie bliskiej mi osoby z homoseksualizmu. Zostałam wysłuchana, co wprawiło mnie w nieopisaną radość. A teraz cieszę się i dziekuję Maryi, gdy widzę całkowitą zmianę w życiu tej kobiety. Zamiast partnerki ma partnera, którego kocha. Kolejną Nowennę odmawiałam w intencji polskiej emigrantki, by Maryja pomogła jej znaleźć pracę i mieszkanie za granicą. Zostałam wysłuchana. Chwała Ci Matko Ukochana! W kolejnych Nowennach modliłam się za chorych ludzi: kolegę, który ma łuszczyce i depresję, koleżankę cierpiącą na oponiaka i kolejną koleżankę, walczącą z nowotworem. Na łaski wciąż czekam, ale mam taką wielką nadzieję, że Maryja pomoże tym kochanym osobom. Jedna z nich ostatnio zadzwoniła , mówiąc że czuje sie o wiele lepiej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Nowenną modliłam się też za dusze czyśćcowe. Gdy kończyłam modlitwę – odrywałam kartke w kalendarzu, na której również byla modlitwa za dusze czyśćcowe. Dla mnie to był znak podziękowania, ale też sygnal, że takich modlitw nigdy dość, bo czekają na nie setki dusz. Ale sensem Nowenny Pompejańskiej dla mnie jest nie tylko intencja. To cudowne zbliżenie do Maryi i całej Rodziny Świętej. Moje osobiste. To ogromna przyjemność rozmowy, podziekowania, oddawania chwały, osobistego, głebokiego kontaktu z Jezusem i Jego Cudowną Matką. Ja nie potrafiłam modlić się w miejscu na klęcząco, więc wymyśliłam tzw. ” różaniec wędrowny”. Codziennie wędruję z różańcem, przemierzam około 2 – 3 kilometrów , odmawiając Nowennę, do tego jeszcze Koronkę i własną modlitwę do Maryi za kapłanów. Wszystko to zmienia również całe moje życie, bo Maryja otwiera mi oczy na moje sprawy. Po pierwsze – rzuciłam palenie, przestałam przeklinać, zdając sobie sprawe z ogromu zła, jakie niosą złe słowa, zaczęłam sama odzywać się do ludzi, którzy nie odzywali się do mnie, zdałam sobie sprawę z mocy modlitwy codziennej, często się spowiadam, by być w stanie łaski uświęcającej, częściej uczestniczę w mszach świętych, znalazłam czas na codzienne czytanie biblii i literatury religijnej, słucham rekolekcji, dbam o dobry kontakt z innymi ludżmi, staram się nie śpieszyć i umiejętnie rozładowywać nerwowe sytuacje. Autentycznie jestem spokojniejsza i więcej się uśmiecham. Trudne sprawy powierzam Bogu. Nowenna bardzo zbliżyła mnie również do Pana Jezusa. Zachęcam wszystkich do odmawiania Nowenny i pracy nad sobą. Maryja słucha naszych próśb, a jednocześnie nas samych zmienia w taki sposób, byśmy byli godni pomocy z nieba. Kochani Bracia i Siostry, polecam Nowennę jako lekarstwo na wszystkie trudne, życiowe sprawy…. i życzę wytrwałości, cierpliwości i pokory. Chwała Panu Jezusowi i ukochanej Matce Jego – Maryi.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Ania: Bliskość Boga"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
M.
Gość

Jeny, to chyba jedno z najpiękniejszych świadectw jakie kiedykolwiek przeczytałam. Musisz być bardzo mądrą i piękną kobietą. Bardzo bym chciała móc przejść taką przemianę jak Ty.

Tynek
Gość

Piękne!!

ADAM US
Gość
ADAM US

Wspaniałe, świadectwo, czyta się go z fascynacją. Od razu wchodzi do człowieka. Życzę każdemu takich łask i pracy nad sobą.

Monika
Gość
Monika

Przepiękne, bardzo pokrzepiające świadectwo, znalazłam w nim dokładnie to,co nowenna którą odmawiałam za syna zmieniła we mnie samej. Jest dokładnie tak,ogrom łask spływa na tego,kto się tą piękną modlitwą modli! życzę Ci opieki Matki Bożej w całym życiu !

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Piękne świadectwo! Dziękuję. 🙂 Odmówiłem już sporo nowenn i mam wrażenie, że nie zostałem wysłuchany, ale odczuwam łaski w życiu codziennym. Najwyraźniej potrzeba czasu na spełnienie moich intencji.

Sabina
Gość
Sabina

Bardzo ładne świadectwo dodaje otuchy i siły do odmawiania tak pięknej modlitwy ,która daje poczucie bezpieczeństwa i hartu Ducha .Z Naszą kochaną matką która zawsze jest przy nas każdego dnia i o każdej porze.

Ana
Gość
Aniu, dziekuje Ci 🙂 odwalisal kawal dobrej roboty tym swiadectwem..tez sie modle, ja odwowilam pewnie 3 razy tyle nowenn co Ty i chwilowo przestalam ale jutro zaczynam nastepna..pewnie to bedzie za pokoj na swiecie.. Z jedna roznica, ze ja nie spowiadam sie (zwiazek niesakramentalny), pewnie dlatego nie czuje chyba tak gleboko jak Ty ale tak jak Ty napislas kiedys tez pomodlilam sie za dziewczyne, ktora od 10 lat mieszkala z kolezanka..ja pracuje z jej matka. Matka oczywiscie ubolewala nad tym faktem, odmowilam Nowenne do milosierdzia Bozego, dzisiaj mieszka juz w innym mieszkaniu i z chlopakiem. Nie moge powiedziec, ze to… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!