Alina Maria: Uzdrowienie z raka endometrium

Nowennę Pompejańską odmawiam prawie bez prezerwy, za rodzinę i innych, od 2010 roku. Wiele intencji zostało wysłuchanych. W 2013r byłam na Pielgrzymce w Pompejach...Przeczytaj Alina Maria: Uzdrowienie z raka endometrium
Read More

Patrycja: Nie mogę już dłużej milczeć!

Nowenna Pompejańska towarzyszy nam od ponad roku.  Rozpoczął ją mój chłopak, a później narzeczony  w intencji przemiany swojego serca, byśmy mogli zostać małżeństwem. Później wspólnie podjęliśmy słodki trud tej modlitwy w intencji naszych rodziców, o uzdrowienie relacji. W naszym życiu zaszło wiele zmian, dostąpiliśmy niezliczonej ilości łask w czasie i...
Read More

Ania: Podążajmy z Maryją za Jezusem

Tyle chyba jestesmy w stanie zrobic dla Matki, ktora tak bardzo nas kocha? Dziekuje Ci za wszystko, Mateczko.
Read More

Hala: Dziękuję Maryjo

Chciałabym złożyć moje drugie świadectwo z dwóch ostatnich NP,które zostały wysłuchane.Modliłam się o poprawę relacji z mężem, który stał się bardzo nerwowy,zły,opryskliwy.Zostałam wysłuchana już w pierwszych dniach NP.Jak za dotykiem czarodziejskiej różdżki mąż stał się potulny jak baranek,miły i dobry jak kiedyś.
Read More

Nika: świadectwo – dane życie

Wzięłam w ręce różaniec i ze łzami w oczach odmawiałam codziennie trzy różańce, modląc się o zdrowie dla dzidziusia. Całą nowennę wierzyłam, że wyjdzie z tego dzięki naszej modlitwie.
Read More

Aneta: Uzdrowienie z guza trzustki

O nowennie pompejanskiej slyszalam juz jakis czas temu, chciałam ja nawet odmawiać w intencji mojego męża o uwolnienie z nołogu alkoholowego, ale trzy różańce w ciągu dnia – jakoś wydawało mi sie to niemożliwe do zrealizowania (praca, dom, dzieci itd.).

Wydawało mi sie ze jestem osobą wierzącą, ale Pan Bóg przez pewne wydarzenia pokazał mi jak powierzchowna była moja wiara. W okresie jesiennym zaczęłam czuć sie niby źle, niby przemeczona. Poprosiłam więc swoja doktor o skierowanie na wyniki. Wyniki krwi wyszły ok tylko w moczu jakies niepokojace sygnały, co mogło byc spowodowane chorobą nerek. Dostałam wiec skierowanie na usg jamy brzusznej, aby skontrolowac owe nerki. Było to 30listopada. To co zaniepokoiło mnie to długo ciągnace sie badanie, doktor jeździła głowica usg ciagle w tym samym miejscu ale to nie były nerki. Trzustka a tam guz 3x4cm! Po tym wszystko potoczyło sie jakby poza mna, pierwsza noc w źyciu naprawde w całości nie przespana. Nie pytalam Pana Boga dlaczego ja. Błagałam go tylko aby było mi dane wychowac swoje dziecu 5 i 11 lat. Potem kolejna wizyta u swojego lekarza i skierowanie do szpitala i tomograf, ktory potwierdzil obecnosc guza, ale nie dał pewnej diagnozy. Lekarz mi powiedział – wie pani takie 50% na 50%. Potem kontakt z klinika i ustalenie terminu biopsji na 28grudnia. Dnia 4 grudnia zaczęłam odmawiać nowenne w intencji swego uzdrowienia, nowenną tez zaczèła sie modlić teściowa w mojej intencji. Juz po pierwszych dniach zaczęłam odczuwac wewnętrzny spokój, a byłam strzępkiem nerwów. Zaczèłam tez uczestniczyc w mszach św. O uzdrowienie – co polecam kaźdemu. Pierwszą msze po raz pierwszy przeżyłam całą sobą, msza trwała 4 godziny a dla mnie to były doslownie 4 minuty. Wtedy to powierzyłam sie całkowicie Panu Jezusowi i po kilku dniach juz otrzymałam znaki, ze jak tylko uwierzę to otrzymam to o co prosze. W ostatni dzień części błagalnej nowenny miałam robiona biopsje, juz podczas badania lekarz powiedzial, ze to według niego raczej nie jest nowotwór ale na ostateczna diagnoze musze poczekac 3 do 4 tygodni. Czas oczekiwania nie był łatwy, ale w głebi duszy czułam niesmiało ze bedzie dobrze. Dalej uczestniczyłam w mszach o udrowienie i skonczyłam nowenne. Wynik otrzymalam po 4 długich tygodniach oczekiwania- nie stwierdzono komórek złośliwych. Pierwsze kroki skierowalam do kościoła, aby podziękowac Panu. Ale to nie koniec, przeciez jest guz i trzeba coś z nim zrobić, lekarz przy biopsji powiedział, ze raczej kwalifikuje sie on do operacyjnego usunięcia poniewaz jest dosc duzy. Po dwóch miesiacach mialam zrobic usg, aby ocenic czy sie dalej powieksza czy tez nie. Na poczatku marca wykonalam usg. Wynik -Trzustka wolna, nie stwierdzono zmian z poprzedniego badania. Dzièkuje Ci Królowo Różańca Świętego. Wierzę źe to było cudowne uzdrowienie. Obecnie odmawiam nowenne w intencji mojego męża, ktory jest bardzo zniewolony nałogiem alkoholu, ale jesli będzie wola Pana Boga aby byl trzeżwy, będę szczęśliwa. Z róźańcem nie rozstanę sie już nigdy- to moja siła. Namawiam wszystkich do odmawiania nowenny bo to naprawde nowenna niedoodparcia.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Aneta: Uzdrowienie z guza trzustki"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Izabela
Gość
Izabela

Przepiękne Świadectwo Bóg zapłać

Joanna
Gość
Joanna

Taki wspanialy jest nasz Bog! A Maryja, gdy sie odmawia Nowenne, wyprasza nam mnostwo lask, nawet takie, o ktore nie prosimy. Odmawiajcie Nowenne, bo warto. Ja dzieki Maryi, ucze sie nowej relacji z Panem, ktory jest taki kochajacy i dobry!!! Bog przemawia do mnie przez swoje Slowo i to jest wspaniale, bo wiem, ze Bog mnie bardzo kocha, wspaniale prowadzi, blogoslawi we wszystkim. Ja natomiast ucze sie Go wielbic, dziekowac. Chwala Panu!!!

Maria
Gość

Piękne świadectwo. Dziękuję.

lifeofgosia
Gość

wspaniale swiadectwo, ja odmiawiam teraz 6ta, a np w 2015 odmowilam za zdrowie mojego znajomego ktory rowniez pil alkohol o czym ja nawet nie wiedzialam bo to ukrywal, ale po roku sie przyznal ze wtedy po moim odmowieniu jego zdrowie sie naprawilo bo byl 2 miesiace w szpitalu na zapalenie pluc- wlasnie dlatego odmawialam, i po wyjsciu juz nie tknal alkoholu nawet piwa, i mowi ze it is no good for me- tak wiec Maryja tak na niego zadzialala 🙂

Ewa
Gość

WSPANIAŁE ŚWIADECTWO, BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI!
Byłam w podobnej sytuacji jak Pani, Pani Aneto i też zostałam wysłuchana i uzdrowiona za co jestem Matce Przenajświętszej ogromnie wdzięczna 🙂 Z różańcem się nie rozstaję, a zainteresowanie alkoholem moich dzieci także ustąpiło w cudowny sposób – CHWAŁA PANU!

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.