Małgorzata: Gdy byłam bliska upadku odnalazłam nowennę pompejańską

Drodzy tak jak większość z Was jestem w trudnej sytuacji. Walczę z ojcem, który chce mi odebrać dziecko, który wykrzykuje że chce mieć syna tylko dla siebie. Jego „zabieranie” dziecka polega na niszczeniu jego psychiki – psuje go pozwalając praktycznie na wszystko przekupuje prezentami a mnie pokazuje jako tą która jest zła bo „nie pozwala”, „wprowadza zasady, które są złe bo ograniczają”, poniża mnie przy synu.

Ta sytuacja trwa długo ponad 1,5 roku. Mimo iż miałam prawnika i kuratorów było coraz gorzej i do tego stopnia źle że kuratorzy jakby dotknięci złem które sieje mój mąż przestali reagować na jego zachowanie przyzwalając aby mąż niszczył psychicznie mnie i dziecko. Gdy byłam bliska upadku odnalazłem nowennę pompejańską jestem w trakcie jej odnawiania i stał się mały cud – moja prawnik odeszła dając miejsce nowemu. Jestem w trakcie rozmowy z nowym prawnikiem który daje nadzieję na udzielenie skutecznej pomocy żeby nas wyprowadzić z tej sytuacji. Wierzę że to nasza Najukochańsza Mama nam pomaga i prowadzi – dla niej nie ma spraw beznadziejnych – bez wyjścia. Zaufajcie Matce Przenajświętrzej kochani ona nigdy nas nie zostawi. Małgorzata

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MoniaHankaMaria Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Małgosiu, Maryja zaczęła Ci pomagać. Będzie dobrze, bo jesteś MATKĄ 🙂

Hanka
Gość
Hanka

Myślę, że powinnaś prosić jak najczęściej Ducha Świętego o dar mądrości i roztropności w tej sytuacji. Dziecko nie powinno ponosić żadnej szkody w konflikcie jaki jest pomiędzy jego rodzicami. Jego dobro jest najważniejsze. Chciałabym też usłyszeć wersję ojca dziecka wtedy mielibyśmy chyba bardziej obiektywny ogląd całej sytuacji.

Monia
Gość
Monia

Wiesz Haniu! kiedyś mojego ojca też chcieli wysłuchać nagadał takich kłamstw i bredni na mamę i to jemu uwierzyli a my z siostrami męczyłyśmy się z psychopatą do dojrzałości , To piekło jakie nam zgotował zostanie w nas do końca życia.
Jak go posłuchasz to wspaniały ojciec i mąż ,:bry na samą myśl niedobrze mi się robi.
Po za tym to nie miejsce przesłuchiwań i osądów tylko wzajemnego wsparcia,pocieszania i dawania nadziei.

Hanka
Gość
Hanka

Moniu, każdy ma niestety albo stety inne doświadczenia i spostrzeżenia. Moja Siostra, którą bardzo kocham , i za którą dałabym się „pokroić” prowadzi też ze swoim byłym mężem taką mini wojenkę o 4 letniego syna i widzę jak dziecko jest niesamowicie rozdarte. Bo pomimo, że na szczęście, moja siostra nic złego na swojego męża nie mówi przy dziecku to maluch i tak bezbłędnie wyczuwa to napięcie między nimi i myśli, że jest winny całemu zamieszaniu. Siostra też uważa szwagra za złego i nieodpowiedzialnego ojca choć my z mamą patrząc na to z boku wcale tak go nie oceniamy.