Alicja: Serdecznie zachęcam do odmawiania tej pięknej modlitwy

Nowennę Pompejańską odmówiłam po raz pierwszy wiosną tego roku w intencji nawrócenia mojej mamy, która żyje z dala od Boga. Postanowiłam odmówić nowennę po kłótni telefonicznej z mamą, po której nie odzywała się do mnie przez parę miesięcy.
Przeczytaj całość

Agnieszka: To znacznie więcej niż nowenna

Już od dawna zamierzałam podzielić się swoim doświadczeniem z podejmowaniem prób odmawiania Nowenny, jednakże trochę obawiałam się swojego świadectwa z uwagi na to, że będzie ono odmienne od pozostałych. Ale gdzieś w głębi duszy czuję, że mój ,,przypadek" nie jest odosobniony, a ta odmienność jest piękna, sami oceńcie.
Przeczytaj całość

Ewelina: Pomoc w czasie egzaminów

Niedługo mam zamiar zacząć kolejną nowennę w tej samej intencji i wiem, że i tym razem Maryja będzie ze mną i zostanę wysłuchana.
Przeczytaj całość

Ewa: myślałam, że to sen

Nowennę pompejańską o stałą pracę zaczęłam odmawiać 7 października 2014 r. Do dnia dzisiejszego nie pamiętam, jakim sposobem trafiłam na stronę internetową dotyczącą nowenny pompejańskiej. Wcześniej w ogóle nie miałam pojęcia, że taka modlitwa w ogóle istnieje.Przeczytaj Ewa: myślałam, że to sen
Przeczytaj całość

Judyta: Przebaczenie.

Witam wszystkich serdecznie! Pierwszy raz piszę świadectwo i tak naprawdę dziwię się, że tak wiele czasu to odwlekałam. Obiecałem to przecież Najświętszej Maryi Pannie, więc piszę
Przeczytaj całość

Kasia: Modlitwa, która zmienia życie.

Na Nowennę Pompejańską trafiłam w chwili kiedy najbardziej potrzebowałam wsparcia. Moje życie wywróciło się do góry nogami i nie potrafiłam sobie poradzić z bólem który mnie trawił. Moja intencja była bardzo ukierunkowana ale wierzyłam, że zostanę wysłuchana. Na

samym początku nie było wcale ciężko, byłam zdziwiona, że tyle osób tak bardzo uskarża się na problemy ze skupieniem czy motywacją do samej modlitwy. Ciężko zaczęło się robić dopiero podczas odmawiania intencji dziękczynnej i z każdym dniem, który zbliżał mnie do końca Nowenny było coraz gorzej. Zaczęłam zasypiać podczas modlitwy, koncentracja zawodziła na każdym kroku, odkładałam ja na sam koniec dnia, ale się nie poddałam 😉 Czy moja intencja została wysłuchana? Pomimo, iż nie nastąpiło to o co prosiłam, dostałam tak wiele darów i łask, że nie starczyłoby mi dnia aby o wszystkim opowiedzieć. Przede wszystkim zrozumiałam, że na spełnienie mojej intencji potrzeba więcej czasu niż te 54 dni. Potrzeba tyle czasu ile ja potrzebuje na zmienienie siebie i swojego podejścia do życia. Proces ten rozpoczął się praktycznie od razu. Na każdym kroku spotykałam ludzi, którzy swoim zachowaniem pokazywali mi moje najgorsze cechy charakteru. A wiadomo jak jest, zawsze jest łatwiej dostrzec coś złego u innych… Uświadamiałam sobie wtedy jak wiele jest do zmienienia i jak bardzo muszę nad sobą pracować! Był to proces mozolny, ciężki i tak naprawdę trwający caaały czas. Pilnowanie siebie na każdym kroku aby wyplenić złe nawyki, postawy, powstrzymywać krzywdzące słowa… Moje życie uległo przewartościowaniu. Bóg i wiara które do tej pory plasowały się na którymś z kolei miejscu, wskoczyli na sam szczyt hierarchii ważności mojego życia. Zaczęłam powierzać swoje życie Bogu i prosić go aby prowadził mnie według swojej woli. Wszystko co działo i w dalszym ciągu dzieje się jest ułożone jak najwspanialsza kompozycja w której każdy element pasuje do siebie idealnie. Nie widać tego na pierwszy rzut oka. Trzeba się przyjrzeć, przeanalizować wszystko i wtedy ma się jasność, że to jak Bóg wszystkim pokierował było najlepszym rozwiązaniem. W tym momencie mogę z pełną świadomością stwierdzić, że ta modlitwa pomaga stać się lepszym człowiekiem.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Kasia: Modlitwa, która zmienia życie."

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marzena
Gość
Marzena

Piekne swiadectwo. Jestem w podobnej sytuacji, moja prosba rowniez nie zostala jeszcze spelniona, ale otrzymalam inne laski o ktore nawet nie prosilam i widze ciagle zmiany w samej sobie. Chce ciagle pracowac nad soba, stawac sie lepszym czlowiekiem. Ta modlitwa jest niesamowita 🙂 pozdrawiam 🙂

Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję za świadectwo.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!