Alicja: Jednak Matka Boska wysłuchała mnie

Chciałabym złożyć swoje świadectwo o NP, by zachęcić innych do tej modlitwy, gdyż ma ona niezwykłą siłę i potrafi dosłownie zdziałać cuda. Już po dwóch tygodniach odmawiania Nowenny doświadczyłam niespodziewanie spełnienia swojej prośby. Przez cały czas (aż do dzisiaj kiedy już kończę swoją pierwszą NP) miałam wątpliwości, czy moja intencja nie dotyczy zbyt doczesnych spraw i czy powinnam prosić o to Maryję.

Jednak Matka Boska wysłuchała mnie i rozwiązanie sprawy przyszło z najmniej oczekiwanej strony, gdyż problem „rozwiązała” osoba, która sama była jego sprawcą- czego nigdy bym się nie spodziewała. Mimo, że pomoc od Maryi przyszła szybko ja nie zakończyłam Nowenny bo chciałam jej podziękować za okazaną pomoc. Dzięki temu czułam jej obecność każdego dnia i zawsze w NP znajdowałam otuchę i wsparcie w codziennych problemach. ZACHĘCAM WSZYSTKICH DO TEJ MODLITWY BO JEST W STANIE ZMIĘKCZYĆ SERCE KAŻDEGO ZATWARDZIAŁEGO GRZSZNIKA.
DZIĘKUJĘ CI MARYJO!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Alicja: Jednak Matka Boska wysłuchała mnie"

Powiadom o
avatar
Siostra
Gość
Siostra

<3 Chwała Najwyższym ! <3

Jola
Gość

Ja również tak myślę, jest cos ponadto. Modlitwa pomaga, naprawdę dziala cuda.

Karolina
Gość
Karolina
Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego mi podczas odmawiania Nowenny w zasadzie na jej początku zdarzyły sie dwie rzeczy które na poczatku dały mi radość a potem smutek. Jedna to była praca, tę nowenne odmawiałam w intencji pracy i nagle dostałam prace, ale nie czułam sie w niej az tak komfortowo, zreszta nie przedłużyli mi umowy próbnej. Poznałam kogos komu zostalam przedstawiona poszlismy na dwie randki potem nagle przestal sie odzywac i obwiescil wszystkim ze ma nowa piekna dziewczyne i taka rzeczywiscie była wiem wiem pewnie napiszecie ze to zly ale jak moze byc zły wtedy kiedy odmawiam nowenne i… Czytaj więcej »
Anna bot
Gość
Anna bot

Tak dzięki tej nowennie moja rodzina jest spowrotem razem i ja jestem inna .Dziękuję Ci Maryjo

Małgorzata Świątek
Gość
Małgorzata Świątek

Ja odmawiam Nowennę Pompejańską ,którąś z kolei.I powiem tak,wierzę Matka Boża nikogo proszącego nie zostawi bez pomocy ,doświadczyłam sama na sobie.A my musimy sami dostrzegać to dobro które nam posyła.Dziękuję Matuchnie za wszelkie łaski i dobro.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij