Karolina: Jestem Ci wdzięczna Maryjo za uzdrowienie mojej siostry

Witam wszystkich! I na wstępie dziękuję za Wasze świadectwa ☺ czytam je codziennie i proszę o więcej ☺ A oto moją historia: O nowennie Pompejanskiej dowiedzialam się kilka lat temu. Pewna znajoma siostra zakonna przekazała ja mojej mamie podczas przypadkowego spotkania po latach. Popatrzyła wiec na kartę z nowenna i odłożyłam ja na półkę.

Już w tym czasie stan mojej siostry się pogarszal. Niezdiagnozowana u żadnego specjalisty choroba skóry spowodowała głęboką depresję. Siostra całymi dniami leżała w łóżku zaplakana łzami. Serce pekalo nam wszystkim patrząc na 23letnia dziewczynę w takim stanie. Do tej pory pamiętam strach po powrocie do domu czy jest w swoim pokoju czy wszystko jest „w porzadku”… Sytuacja była bardzo zła.
Pewnego dnia, wychodząc z jej pokoju pomyslalam, ze jedynym ratunkiem jest Matka Boska. Odrazu ukleklam i wzięłam do ręki różaniec. Łzy same płynęły mi po twarzy. Tak gorliwie, z całego serca blagalam Matkę Przenajswietsza o zdrowie dla mojej ukochanej siostry. Tylko w Niej widziałam nadzieję. Pomoc Maryi przyszla bardzo szybko. Juz podczas odmawiania czesci blagalnej moja siostra zostala uzdrowiona, a choroba już nigdy nie wróciła. Od tamtych chwil minęły ok 4 lata.

Odmawiam druga nowennę w intencji, która wymaga dużo czasu, więc jeszcze czekam na jej całkowite „spełnienie”. Mimo tego widzę, że dużo dobrego dzieje się w życiu osoby, za która się modlilam.

W niedzielę, 15 stycznia ukończyłam 3 nowenne w intencji pracy mojej mamy. 13 stycznia, w piątek, mama dowiedziała się o przyjęciu do pewnej firmy na stanowisko, na którym bardzo chciała pracować. 16 stycznia mama rozpoczęła pracę w nowym miejscu.
W tej intencji również ona sama odmawia nowennę pompejanska (kończy 19 stycznia) ale mam nadzieję ze i moja modlitwa jej pomogła. Polaczylysmy siły i Maryja po raz kolejny nie zostawiła nas w potrzebie ☺

Teraz odmawiam 4 nowenne w intencji pewnej osoby, ufam Maryi bardzo i wlasnie Jej oddaje wszelkie problemy. Nie jesteśmy sami ☺ Dopuscmy Maryję do naszego życia, prośmy Ja o łaski i o opiekę, dziękujmy każdego dnia za wszystko co otrzymujemy. Mowmy ludziom o nowennie pompejanskiej, która jest wielką modlitwa. I ufajmy ze i mi, zwyklemu czlowiekowi, ktory popelnia bledy i nie jest idealny ani w swoim życiu ani w swojej modlitwie, pomoże. Bo Maryja czeka na kazdego z nas.
Przepraszam za tak długie świadectwo ale jestem tak wdzięczna Matce Boskiej, ze muszę się tym z Wami podzielić.

A jeśli to świadectwo przeczyta moja mama i siostra (które rowniez odmawiają nowenny) to wiedzcie, że kocham Was bardzo ☺ Ps. Oczywiscie pozostałych członków rodziny też ☺

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
8 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
DanutaMonika MakowskaJoannaGosiaKarolina Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
wiesia
Gość
wiesia

Piękne świadectwo. Matko Nasza Najświętsza jesteś cudowna. Błogosławię Was! Wszystkiego dobrego. Z Panem Bogiem!

Karolina
Gość
Karolina

Nie przepraszaj za długie świadectwo właśnie takie lubię najbardziej! Wspaniałe to jest jak ludzie walczą o swoich bliskich niech Matka przenajświętsza i Bóg Ci to wynagrodzi .
Ja również mam depresję czytając to świadectwo tak jakby czytała to o sobie jestem w takiej samej sytuacji ale nie będę tu o tym pisać. Jedyne co mogę to poprosić o modlitwę w mojej intencji bardzo dziękuję i życzę jeszcze by wiele łask spłonęło na Ciebie jak i Twoją rodzinę pozdrawiam cieplutko

Karolina
Gość
Karolina

Spłłynęło*

Gosia
Gość
Gosia

Dziękuję dodalas mi tym świadectwem otuchy i siły. ☺

Joanna
Gość
Joanna

Jestes wspaniala osoba, gdyz modlisz sie za swoja rodzine. Jestem matka doroslych corek, ale One nie modla sie, bo twierdza, ze nie wierza. Maz chodzi do Kosciola, ale tez nigdy nie pomodlil sie za mnie. Ja za to modle sie za nich. Chociaz chcialabym bardzo, aby ktos pomodlil sie czasem za mnie, a zwlaszcza, gdy jest mi trudno. Ale jest Jezus i Maryja. Im zaufalam i wiem, ze to Oni mnie prowadza, pociesza, gdy smutno itp.

Monika Makowska
Gość
Monika Makowska

Pani Asiu „pompejanki” za Panią podjąć nie mogę bo jestem w trakcie NP (dziś 20 dzień) za pewnego zacnego kapłana który zgodził się zostać moim kierownikiem duchowym, ale modlitwę za Panią obiecuję. Monika.

Joanna
Gość
Joanna

Pani Moniko dziekuje za modlitwe. Blogoslawie Pania i tez pomodle sie za Pania. Dziekuje tez wszystkim, ktorzy pisza swiadectwa i komentarze. Niech dobry Bog Wam blogoslawi obficie. Znowu zaczne Nowenne, gdyz bez tej modlitwy jestem smutna, wkradaja sie zle mysli, zwatpienie. Wiec jestem pewna, ze ma moc. Otrzymalam wiele lask od Maryi. Poszlam tez dalej, za Jezusem. To ogromna zasluga Maryi.Zmienilam sie przede wszystkim ja. Bo wiara jest swiadomym wyborem, decyzja. Chwala Panu!

Danuta
Gość
Danuta

Pomodlę się za Ciebie Joasiu,mam podobnie w życiu jak pani.

Joanna
Gość
Joanna

Pani Danusiu bardzo dziekuje za modlitwe i rowniez za Pania dzis sie pomodle. Niech Jezus i Maryja maja Pania w swoich kochajacych ramionach. Wszystkiego dobrego!