Iwona: Cud poczęcia dziecka dzięki Nowennie Pompejanskiej

Witam,długo sie przymierzałam do napisania świadectwa bo az ponad rok i wkoncu stwierdziłam ze nie mogę tej cudownej łaski jaka otrzymałam za wstawiennictwem Matki Boskiej zachować tylko dla siebie. Zaczynajac od samego początku, jestesmy z mężem ponad 5lat po ślubie i tyle tez lat staraliśmy sie o dziecko ,były to bardzo ciężkie i długie lata a szczególnie dla mnie.

W ciągu tych kilku lat wielu znajomym i przyjaciołom urodziły sie dzieci a my nadal czekaliśmy byłam coraz bardziej załamana i zmeczona tym comiesięcznym oczekiwaniem.Zawsze sie modliłam o łaskę macierzyństwa ale tak naprawde nie dokonca w pełni ufałam Panu Bogu w to ze On chce dla mnie jak najlepiej.Tak tez po kilku bezowocnych latach kiedy to kompletnie sie załamałam usiadłam pewnego dnia pamietam były to Swieta Wielkanocne i z ogromnym cierpieniem w sercu powiedziałam do Pana Boga zeby mi pomógł,zeby albo obdarował mnie łaska macierzyństwa albo jesli mam nie mieć dzieci to pomogl mi sie z tym pogodzić.Pamietam ten dzien doskonale,pamietam jak serce pękało mi z żalu i po modlitwie niespodziewanie natknęłam sie na Nowennę.Na początku pomyslałam ze to niemożliwe ze nie dam rady ale po jakimś miesiacu stwierdziłam ze spróbuje,wiem ze to była ogromna łaska.Podczas odmawiania Nowenny czułam ogromna opiekę Marki Boskiej,czułam niesamowita więź i opiekę.Oczywiscie muszę takze napisać o tym ze napotykałam również dni zniechęcenia i zwątpienia ale czytałam ze wiele osób miało podobnie i nie przerywałam Nowenny.Modlac sie Nowenna w swojej intencji niespodziewanie ludzi którzy mnie otaczali spotykały przeróżne łaski a ja doznawałam zarówno dni z wielkim szczęściem ale i dni w których bardzo cierpiałam.Nie poddawałam sie i tak zmowilam dwie Nowenny po których dałam świadectwo ze dzieki nim pokochałam różaniec i pogodziłam sie z wola Boża.Jednak po dwóch miesiącach od drugiej Nowenny rozpoczęłam odmawiać kolejna w tej samej intencji poczęcia dziecka.Byl to rok miłosierdzia i wiem ze za wstawiennictwem Matki Boskiej Pan Bóg okazał mi wielkie miłosierdzie bo po piwrwszej części Nowenny dowiedziałam sie ze jestem w ciazy!po 5 latach!latach płaczu,rozczarowań,nadziei,smutku i przede wszystkim wiary ze Pan Bóg każdemu daje to co dla niego najlepsze w odpowiednim czasie.Teraz pisząc to świadectwo trzymam na rękach śpiąca córeczkę,mój wymodlony i upragniony skarb!Chcialabym osobą które czytają moje świadectwo powiedzieć zeby sie nigdy nie poddawały nigdy!zeby zawsze prosiły Pana Boga o sile i wytrwałość w modlitwie zeby odmawiały Nowennę bo naprawde podczas jej odmawiania dzieją sie cuda a przede wszystkim otwiera sie nasze serce na łaski,modlitwę i drugiego człowieka.Chwala Panu

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
MariaTomekKasiaTofil Iwonamatka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Jakież pokrzepiające świadectwo 🙂 Oby cudowny Bóg wysłuchał także mojej modlitwy. Oby obdarzył moją córkę potomstwem. Maryjo Matko nasza módl się za nami.

Tofil Iwona
Gość
Tofil Iwona

Na pewno wysłucha,prosze nie tracić nadziei,nie zniechęcać sie a Pan Bóg uczyni to co uważa dla nas za najlepsze nawet jesli nam sie czasem wydaje ze to nie jest dla nas najlepsza droga.Pan Bóg przecież nie chce abyśmy sie smucili,trzeba zaufać i modlić sie Nowenna a Matkę Boska prosić aby dała nam sile i wytrwałość!Ja zostałam wysłuchana w momencie kiedy naprawde zaufałam kiedy stanęłam w kosciele przed obrazem Matki Boskiej trzymającej Dzieciątko Jezus i powiedziałam ze oddaje Panu Bogu to cierpienie ze chce zeby wiedział ze pragnę byc mamą ale jesli ma dla mnie inny plan to niech mi pomoże… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

Zmowilam 3 Nowenny Pompejanskie za ciaze mojej corki…Maryja pomogla urodzila w kwietniu 2017..blizniaczki 2 coreczki..zdrowe i piekne.Wiem.ze to dzieki Nowennie i wstawiennictwie Maryii.Teraz odmawiam znowu .w intencji syna i mam wielka nadzieje ze Maryja mnie wyslucha.Amen

matka
Gość
matka

Niech Pan Bóg Wam Błogosławi.Ja też modlę się w tej same intencji .O dar ojcostwa i macierzyństwa dla moich dzieci.Dziś rozpoczynam część dziękczynną. Królowo Różańca Świętego módl się za nami.

Tofil Iwona
Gość
Tofil Iwona

Na pewno wysłucha,prosze nie tracić nadziei,nie zniechęcać sie a Pan Bóg uczyni to co uważa dla nas za najlepsze nawet jesli nam sie czasem wydaje ze to nie jest dla nas najlepsza droga.Pan Bóg przecież nie chce abyśmy sie smucili,trzeba zaufać i modlić sie Nowenna a Matkę Boska prosić aby dała nam sile i wytrwałość!Ja zostałam wysłuchana w momencie kiedy naprawde zaufałam kiedy stanęłam w kosciele przed obrazem Matki Boskiej trzymającej Dzieciątko Jezus i powiedziałam ze oddaje Panu Bogu to cierpienie ze chce zeby wiedział ze pragnę byc mamą ale jesli ma dla mnie inny plan to niech mi pomoże… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Piękne świadectwo. Takie świadectwa dają nadzieję i siłę. Mówienie drugiej osobie która bardzo pragnie mieć dziecko że Bóg tak chciał…albo aby się z tym pogodzić jest BARDZO PLYTKIE i nietaktowne. Skąd wiesz czego Bóg chciał? Często czytamy takie slogany. Człowiek który Ci dobrze życzy pomaga osiągnąć CEL . Ten który życzy źle nie chce abyś go osiągnął/ osiągnęła i mówi pogódź się z tym etc. Trzeba Ludzi dzielić a tych którzy przybliżają nas do celu i na tych którzy nas odalaja i stawiać wyraźne granice. Złych ludzi jest bardzo dużo. Na szczęście dobro zawsze wraca i zło też. Cieszę się… Czytaj więcej »

Tomek
Gość
Tomek

Takie słowa ” Bóg tak chciał”
Pogódź się z tym
niczym się nie różnią od przemocy psychicznej
Czy ktoś się zastanowi co czuje taka Osoba do której mówi się w ten sposób ?
Której zamiast pomóc zabiera się nadzieję?
Tak robią OPRAWCY !!!

Mądry Człowiek pomaga.
Zły się znęca i dolewa oliwy do ognia.
Cieszy się czyimś nieszczęściem.kazac się pogodzić, oddalając od celu.

Trzeba odróżniać ziarno od plew.
Bóg kocha dzieci i pomaga tym którzy pomogą zajść w ciążę etc.

Nie krzywdź innych słowem bo jeżeli tak robisz zmieniasz się w oprawcę .
Czyn dobro, pomagaj, dawaj nadzieję.
Wtedy jesteś Człowiekiem WIERZACYM

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!