Świadectwo Agnieszki

Odmówiłam 2 razy Nowennę - pierwszą o swoje zdrowie, drugą o pracę dla taty. Prośby zostały wysłuchane - nie do końca zgodnie z moimi planami :) tymi ludzkimi i w tym momencie, ale wszystko ułożyło się zgodnie z wolą Bożą i w Bożym czasie...poza tym otrzymałam wiele łask "przy okazji"....
Read More

Robert: Znalezienie dobrej pracy

Dziekuje Ci Maryjo za Twoje wstawiennictwo do Twojego syna i za wszystkie laski,ktore otrzymalem.
Read More

Dorota: Uwolnienie od lęków

Dziekuję Ci Matko Moja Przenajświętsza. Kocham Cię
Read More

Aneta: niesamowity dar spokoju

Niedawno zakończyłam odmawianie kolejnej szóstej NP. Wszystkie zostały wysłuchane przez Matkę Bożą, niektóre szybciej, a efekty jednej zaczynam dostrzegać dopiero teraz, po kilku latach.
Read More

Z: Powrót do zdrowia

Szczęść Boże! Odmówiłam Nowennę w intencji uzdrowienia członka rodziny, który już w trakcie jej trwania zaczął powoli wracać do zdrowia. Maryja nigdy nas nie opuszcza i jeżeli jest to zgodne z wolą Bożą, pomaga nam. Pamiętajmy o tym!
Read More

Ewelina: „Cud poczęcia” i inne łaski dzięki wstawiennictwu Maryi

Chciałam napisać o łaskach jakich otrzymałam dzięki modlitwie różańcowej. Otóż odmówiłam 2 nowenny pompejańskie w jednej intencji, aby życie mi się ułożyło. Swoje świadectwo rozpocznę od tego, że wcześniej byłam mężatką, ale mąż mnie zostawił, bo wyjechał do pracy za granicę i już nie wrócił.

Zerwał całkowicie kontakt ze mną. Od tego momentu moje życie zbytnio się nie układało. Nie pracowałam, cierpiałam na depresje nie mogłam znaleźć sensu życia. Od tego czasu minęło już 4,5 lata rana się w moim sercu zabliźniła i zapomniałam o nim. Uznałam, że widocznie nie był dla mnie skoro tak postąpił. Czasami się spotykałam z innymi mężczyznami, ale zazwyczaj nie było to nic poważnego ani trwałego. Parę miesięcy temu w sierpniu zaczęłam odmawiać nowennę pompejańska w intencji, aby życie mi się ułożyło. W tym czasie zaczęłam też szukać pracy. Na początku nie było to takie łatwe, gdyż szukałam pracy wszędzie gdzie się dało, żeby tylko pracować. Byłam na trzech rozmowach kwalifikacyjnych niestety bez skutku. Wszędzie odmówili, ale mimo to nie poddawałam się, wysłałam swoje CV i czekałam aż w końcu ktoś się odezwie. Po pierwszej nowennie zadzwonił do mnie chłopak, z którym znałam się wcześniej jakieś dwa lata. Poznałam go na facebooku. Okazało się, że pracuje teraz w mieście gdzie mieszkam ma tu zlecenia. Zaczęliśmy się spotykać, było to w październiku. Chodziliśmy na randki i poprosił mnie o chodzenie zgodziłam się. Był przystojny podobał mi się. Cieszyłam się że mam chłopaka mimo, że wcześniej traktowałam go jako kolegę – znajomego. Dał mi kwiaty pierścionek byłam w siódmym niebie. Potem zadzwonili do mnie z Tesco i zaproponowali pracę. Oczywiście nie jest to praca o jakiej marzyłam, bo tylko jako pomocnik do wykładania towaru to i tak się cieszyłam, że ja w ogóle mam. Po jakimś czasie zrobiłam też szkolenie kasjerskie i pracuje tez przy kasie. Jest to praca tylko na umowę zlecenie, ale mi to odpowiada. 2 grudnia skończyłam odmawiać druga nowennę w intencji, żeby życie mi się ułożyło. W tym czasie chodziłam do pracy i spotykałam się z Grzesiem. Po tej nowennie spóźniał mi się okres więc zrobiłam test i 6 grudnia dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Nie mogłam w to uwierzyć. Cieszyłam się z tej wiadomości bo już miałam 30-stkę a wciąż martwiłam się że jestem sama i bez dzieci. Wierzę że to zasługa Matki Bożej to poczęcie to prawdziwy cud. Wcale tego nie planowałam zwłaszcza, że wcześniej miałam problem z zajściem w ciążę. Wierzę, że moje życie z pomocą Maryi się układa na lepsze, bo dzięki Niej znalazłam chłopaka, pracę i zaszłam w ciążę! Odmówiłam dwie nowenny w tej samej intencji i nie żałuję bo odmawiałam tez część światła. Warto było zaufać Maryi i powierzyć Jej swoje życie, bo Ona sprawiła że jest ono inne. Zaczęłam znowu wierzyć w miłość, w rodzinę, otrzymałam spokój wewnętrzny i nadzieję na nowe życie z dzieckiem. Z tym chłopakiem planujemy ślub i wierzę, że to zasługa Matki Bożej. Gorąco zachęcam każdego do odmawiania modlitwy różańcowej bo naprawdę warto. Nie należy się poddawać nawet jak na początku nie widać rezultatów modlitwy, gdyż długotrwała modlitwa różańcowa prędzej czy później przynosi efekty, bo dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. I Matka Boża jest w stanie wszystko dla nas wyprosić.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

72 komentarzy do "Ewelina: „Cud poczęcia” i inne łaski dzięki wstawiennictwu Maryi"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Beata
Gość

„Uświęca się niewierzący mąż dzięki swej wierzącej żonie”(1 Kor 7) Jeszcze raz ci Gosiu dziękuję za słowa wsparcia 🙂

GOSIA
Gość

A ja Tobie dziękuję 🙂

Ela
Gość

Jak zamierzasz wziąć ślub skoro już masz męża??? Nawet skoro Cię zostawił to nadal jest Twoim mężem. W dodatku masz dziecko z kochankiem ? Przecież żyjesz w grzechu Maryja na pewno tego nie chciała dla Ciebie. Otwórz oczy wierzę, że Maryja Ci pomoże.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!