JOLANTA: Teraz wiem że wiara czyni cuda

Witam serdecznie. Długo nie mogłam napisać tego świadectwa ponieważ nie umiałam i nadal nie umiem tego opisać jak wielką moc ma różaniec pompejański.
Read More

Dorota: Matka Boża zawsze mi pomagała…

Witam wszystkich, odmówiłam 2 nowenny i jest to piękna modlitwa... Przeczytałam o niej 2 lata temu i wiedziałam już wtedy że na pewno ją odmówię. pierwszą zaczęłam w lutym tego roku.
Read More

Anna: Bóg jest z nami !

Szczęść Boże, Długo szukałam pracy. W grudniu zeszłego roku straciłam pracę. Co prawda miałam dorywczą pracę, ale chciałam znaleźć stałe i legalne zatrudnienie.
Read More

Małgorzata: Mój mąż zaczął sie zmieniać

Pragnę zlożyć świadectwo otrzymanych łask za pośrednictwem Nowenny Pompejańskiej. Blisko 3 lata temu moje małżeństwo zaczeło przeżywać kryzys, wlaściwie jakby bez powodu, mąż zmienił sie nie do poznania , nigdy nie myślałam że usłyszę tyle oszczerstw pod moim i mojej rodziny adresem, tyle niesprawiedliwości,to bardzo bolalo. Mąż szantażował mnie odejsciem,...
Read More

Ola: Nowenna uświadomiła mi, że potrzebuję pomocy

Było lato 2016 roku. Wakacje, wyczekiwany urlop i Nowenna Pompejańska. Odmawiana już od jakiegoś czasu. W intencji jakże kobiecej i życiowo prostej w swojej treści – o miłość, dobrego męża i cierpliwość do momentu aż to się spełni.
Read More

Magda: doświadczyłam jak bardzo zły duch potrafi działać

Obiecałam Matce Bożej, że powiem o Niej innym, dlatego uznałam, że świadectwo będzie najlepszym do tego sposobem.

O nowennie pompejańskiej słyszałam już dawno, ale moja codzienna modlitwa trwała zazwyczaj ok. 5 minut, więc nawet nie zastanawiałam się nad tym, by zaczynać nowennę, która miałaby trwać 54 dni. Ale przyszedł taki czas w moim życiu, gdy zaczęłam modlić się o wiele więcej i gdy zaczęłam bardzo obawiać się, ze nie poradzę sobie ze zmianami, które miały nastąpić w moim życiu. Za parę miesięcy miałam skończyć studia, nie miałam pojęcia jak znajdę pracę, bo nigdy wcześniej nie pracowałam, nie miałam żadnego doświadczenia, byłam przekonana, że nikt mnie nie zatrudni, że jest pełno lepszych ode mnie osób, a ja sobie kompletnie nie poradzę w żadnej pracy. Wtedy pomyślałam, że może mogłabym zacząć odmawiać nowennę pompejańską w intencji znalezienia pracy po studiach. I tak zrobiłam. Nie było to dla mnie takie trudne jak mi na początku się wydawało. Szczerze mówiąc nie wiedziałam czego się spodziewać po tej nowennie. Wiedziałam, że to nie działa jak żadne czary, czy koncert życzeń, że powiem życzenie a Maryja po skończonej nowennie mi je spełni. Wcale tego nie oczekiwałam. Po jakimś czasie odmawiania nowenny zrozumiałam, że tak naprawdę barierą do znalezienia pracy jest moje myślenie, że to ja cały czas myślę o sobie, że nie mogę niczego osiągnąć, że jestem do niczego i nic nie potrafię. Zrozumiałam, że wystarczy zacząć coś robić w tym kierunku, a można to osiągnąć swoimi siłami. Że jeśli będę czekać i nic nie robić, to na nic się nie doczekam. W taki sposób Maryja rozjaśniała mi wszystko w głowie. Zaczęłam widzieć różne rozwiązania, pomysły na przyszłość. Po skończonej nowennie zrozumiałam, że musiałam ją odmówić po to, żeby zrozumieć, że problem jest we mnie, że to brak wiary w siebie powoduje to, że nie potrafię znaleźć pracy. Zaczęłam wierzyć w to, że mogę coś osiągnąć, jeśli tylko zrobię jakikolwiek krok w tym kierunku. Byłam naprawdę szczęśliwa i bardzo wdzięczna Matce Bożej, że podczas tej modlitwy mogłam to wszystko zrozumieć. Ale to nie koniec. Skończyłam nowennę, mniej więcej miesiąc później skończyłam studia. Postanowiłam wtedy zacząć szukać pracy. I tutaj przydarzyła mi się następna niespodzianka, bo tak naprawdę znalazłam pracę zanim na dobre zaczęłam jej szukać. W pierwszym momencie w ogóle tego nie skojarzyłam, ale po paru dniach zrozumiałam, że jednak Matka Boża pomogła mi na tyle, że chyba widząc jak wiele trudności sprawia mi ta sprawa postanowiła to załatwić za mnie. Dostałam pracę i wierzę, że to Jej zasługa. Jednocześnie też podczas odmawiania nowenny doświadczyłam jak bardzo zły duch potrafi działać. Na mnie działał wręcz fizycznie, często uniemożliwiając mi modlitwę, ale mimo wszystko nie poddałam mu się. Wiedziałam, że jeśli poddam się raz, kolejnym razem poddam się znowu, chciałam mu pokazać, że z Maryją nie da się tak łatwo wygrać i udało się.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Magda: doświadczyłam jak bardzo zły duch potrafi działać"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Mi też Maryja dała prezent 🙂 a nawet nie zdążyłam jej o to poprosić. Po urlopie rodzicielskim straciłam pracę, Po 9 latach stażu, ale zanim zaczęłam na dobre szukać pracy w ciągu tygodnia dostałam ofertę idealną dla mnie i dużo bliżej od domu. Co więcej, odprawa pozwoliła nam wyjść z długów. Obiecałam sobie, że nie tyle będę modlić się nowenną pompejańską, co będę się starała zawsze odmawiać cały różaniec w intencjach Maryi, z prośbą o wybaczenie naszych win i uwielbieniem. Ona przecież doskonale wie jak się zaopiekować nami. Zresztą w swoim imieniu nie potrafię się modlić wytrwale.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!