Angelika: Spokój serca

Witam, chciałabym dzisiaj podzielić się moim świadectwem. Otóż ok. rok temu po raz pierwszy zaczęłam modlić się nowenną pompejańską w intencji bardzo bliskiej mi osoby. Wcześniej słyszałam już o tej modlitwie ale uważałam, że nie mam na tyle ważnej intencji aby podjąć się tego. Ale potem dostrzegłam, że w życiu mojego przyjaciela dzieją się rzeczy, z którymi on nie potrafi sobie poradzić a widząc każdego dnia jak to go przygniata i przez to staje się całkiem inną osobą postanowiłam zacząć modlić się w jego intencji. To była moja pierwsza nowenna i z perspektywy czasu widzę, że pewnie za bardzo skupiałam się wtedy na samej intencji ale to nie była żadna przeszkoda dla Maryji.
Read More

Justyna: Zawdzięczam dużo Matce Bożej

Witam długo zbierałam się z napisaniem świadectwa ,swoją drogę z nowenna zaczęłam od początku sierpnia 2016roku,jestem w trakcie czwartej nowenny. Moze i jeszcze nie otrzymałam tej prośby o którą proszę ale wierzę że pomocą Matki Bożej wyniki wyjdą dobre,ale za to otrzymałam wiele lask innych wewnętrzny spomoj, nie denerwuje się tak nawet ludzie którzy wracają się w moje życie traktuje ich z dystansem i modlę się by zajęli się własnym życiem.
Read More

Emilia: Maryja „zmieniała moje myślenie”

Rozpoczęłam pierwszą w bardzo trudnej sytuacji życiowej. W ciągu tych dwóch lat bardzo wiele zmieniło się w moim życiu. Wszystko uległo przewartościowaniu i zmianom.
Read More

Angie: Nowenna została wysłuchana

Szczęść Boże, chciałam się podzielić swoim świadectwem modlitwy nowenną. Odmówiłam kilka nowenn w swoim życiu, może 3, nie wiem, niestety nie zapisałam sobie nigdzie. Złożyłam świadectwo pierwszej i drugiej nowenny, która dotyczyła mojego byłego chłopaka, który mnie zostawił i przez którego dość długo wstawałam.
Read More

Bartłomiej: Zwątpienie które podpowiada aby się poddać

Jestem na rozdrożu i nie wiem co począć?
Read More

Grażyna: Syn – rozpoczął nowy etap w swoim życiu. Czy to przypadek?

Pragnę podzielić się radością,której doznałam,kiedy dowiedziałam się,że Syn zdał egzamin na prawo jazdy(MPK-autobusy).

Dzięki temu mógł rozpocząć „normalną pracę”,która daje Mu satysfakcję,stabilizację,a przede wszystkim szansę na naprawienie błędów-błędów młodości,które bardzo
zalegają mu gdzieś głęboko na sercu.To Maryja sprawiła,że tak się stało.Gdyby nie moja modlitwa -Nowenną Pompejańską życie mojego Syna potoczyłoby się najprawdopodobniej inaczej. Teraz jestem prawie szczęśliwa.A będę szczęśliwa jeszcze bardziej,kiedy moje dziecko wyprostuje wszystkie swoje ścieżki i zacznie żyć w przyjaźni i w zgodzie ze wszystkimi,którzy Mu dobrze życzą. Wiem jedno-że jeszcze nie jedną Nowennę Pompejańską odprawię,bo wierzę,że bez pomocy i opieki Matki Boskiej Różańcowej z Pompejów nie wiele jesteśmy w stanie sami zrobić. Maryjo nie opuszczaj mnie.Trzymaj mnie mocno za rękę i prowadź mnie i moją rodzinę do Twojego Syna.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Grażyna: Syn – rozpoczął nowy etap w swoim życiu. Czy to przypadek?"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Jagoda
Gość
Jagoda

Powodzenia.Matka Najświętsza wie co robi.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!