Anna: Matka Boża jest ze mną każdego dnia

Szczęść Boże, zbierałam się do napisanie świadectwa bardzo długo. Zawsze nie był to odpowiedni czas, ani nie było żadnego natchnienia. Kiedy zaczynamy odmawiać nowennę pompejańską obiecujemy Matce Różańcowej, że napiszemy świadectwo. Zobowiązana zatem do tego obietnicą daną Maryi, pragnę podzielić się z Wami moimi odczuciami i myślami, jakie towarzyszą mi każdego dnia odkąd zaczęłam odmawiać nowennę.
Przeczytaj całość

Łukasz: Wielki cud

Witam. Jakis czas temu pisałem tu po skończeniu pierwszej nowenny. Nic się nie zmieniło wtedy po niej. Zacząłem drugą i po 10 dniach pierwsza intencja stała się faktem. Kobieta, która kochałem wróciła do mnie. Okazało się, że cały czas kochała mnie, tylko się gdzieś zagubiliśmy. W pewien czwartek miałem natrętną...
Przeczytaj całość

Łukasz: Niech dobro zawsze wygrywa

Wierzę iż Bóg przygotował dla mnie właściwą drogę i tylko życie z nim prowadzi do prawdziwego zbawienia. Zachęcam wszystkich o modlitwę do Maryi Pompejańskiej.
Przeczytaj całość

Mateusz: W intencji dusz w czyśćcu cierpiących

Witajcie kochani czciciele Matki Bożej Różańcowej:) To moje drugie świadectwo Nowenny Pompejańskiej. Pierwsza odmówiona była dla mnie bardzo trudna. Odmawiana we własnej intencji, a drugą postanowiłem w dniu 1 listopada 2016 roku odmówić w intencjach dusz w czyśćcu cierpiących zwłaszcza z mojej bliższej i dalszej rodziny prosząc dla nich o miłosierdzie Boże.
Przeczytaj całość

Marta: uzdrowienie matki z depresji

Miałam około 13, 14 lat, kiedy moja mama zachorowała na depresję. Był to straszny czas. Często słyszałam w domu płacz, słowa, że życie nie ma sensu, że nie warto żyć. Dla mnie, jako dla dziecka, było to bardzo straszne. Pamiętam, jak kiedyś mama leżała w łóżku i chyba płakała, a...
Przeczytaj całość

Katarzyna: Uzdrowienie syna z choroby

Mój dwudziestoletni syn od sześciu lat chorował na kamicę woreczka żółciowego. W tym czasie, ze względu na stan zdrowia, konieczne były kilkukrotne pobyty w szpitalu na ostrych dyżurach. Pod koniec lipca 2015 r. syn trafił do szpitala z kamicą woreczka żółciowego, ostrym zapaleniem trzustki (około piętnastokrotne przekroczenie dopuszczalnej normy) i żółtaczką mechaniczną.
3 sierpnia 2015 r. rozpoczęłam odmawiać błagalną część nowenny pompejańskiej w intencji uzdrowienia syna z kamicy woreczka żółciowego. 30 sierpnia o godzinie 12 byłam z synem i mężem na Mszy Świętej o uzdrowienie. Wieczorem rozpoczęłam część dziękczynną nowenny pompejańskiej. Tego wieczoru i w nocy syn doznał bólów woreczka żółciowego (kolejny atak). Zamierzaliśmy udać się do szpitala na ostry dyżur, jednakże około godziny trzeciej w nocy ból ustąpił i do dziś się nie pojawił. Mąż również modlił się w intencji uzdrowienia syna.
W trakcie wieloletniej choroby zostały wykonane liczne badania USG potwierdzające złogi, w tym badanie wskazujące na skupisko złogów o wymiarach 9 x 30 mm. W czasie ostatniego pobytu w szpitalu przeprowadzono zabieg ERCP ze sfinkterotomią i ewakuacją niewielkiej ilości błota żółciowego. Szpital zalecił planowy zabieg usunięcia woreczka żółciowego. Ostatnie badanie USG wykonane w lutym 2016 r. wykazało brak jakichkolwiek złogów. Dwóch niezależnych od siebie lekarzy (jeden – chirurg ze szpitala, a drugi – rodzinny) użyli sformułowania: „a jednak cuda się zdarzają”. Posiadam dokumentację medyczną obrazującą przebieg choroby – pobyty w szpitalach i wyniki badań USG.
Jestem z całego serca wdzięczna Matce Boskiej Pompejańskiej za uzdrowienie mojego syna.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Katarzyna: Uzdrowienie syna z choroby"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję za świadectwo, bardzo się cieszę i dziękuję jeszcze raz.

BARBARA
Gość
BARBARA

CHWAŁA PANU ! , CHWAŁA MARYI !- PIĘKNE ŚWIADECTWO !

Anna
Gość

Bogu niech będą dzięki i Matce Najświętszej. !!!

karina
Gość
karina

Dziekuje Matce Najswietszej za wszystko. Rozaniec do Matki Przenajswietszej odmawiam od lat. Kiedy koncze jeden zaraz zaczynam druigi. Czesciowo jestem wysluchana – nie zrazam sie tym ze nie wszystko, ale ufam Najswietszej M.Boskiej i dziekuje za wszystkie laski jakie mnie okazala.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!